Spis treści
Co najmniej 188 osób zginęło, a ponad 1,5 tys. zostało rannych w wyniku podwójnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5, które nawiedziło Wenezuelę w nocy ze środy na czwartek. Według wenezuelskich mediów były to najsilniejsze od ponad wieku wstrząsy odnotowane w tym kraju.
Najbardziej ucierpiał nadmorski stan La Guaira, położony ok. 30 km od Caracas. Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez określiła go jako strefę klęski żywiołowej ze względu na dużą liczbę zawalonych budynków. Poinformowała, że do regionu kierowane są ekipy ratunkowe przenoszone z innych części kraju. Wstrząsy spowodowały szkody także w kilku innych stanach.
Przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez poinformował, że za zaginione uznaje się 157 osób, a ponad 200 uwięzionych jest pod gruzami ponad 250 zawalonych lub uszkodzonych budynków.
Prowadzimy wyścig z czasem, by uratować większość żywych
– powiedział.
Oferty pomocy dla Wenezueli napływają z całego świata. Kraje Ameryki Łacińskiej, Stany Zjednoczone oraz państwa europejskie deklarują wysłanie sprzętu i zespołów ratowniczych specjalizujących się w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych i odgruzowywaniu.
Solidarność z narodem wenezuelskim wyrazili m.in. prezydent RP Karol Nawrocki, przewodnicząca KE Ursula von der Leyen i prezydent Francji Emmanuel Macron. Nawrocki napisał na platformie X, że „łączy się w modlitwie z rodzinami ofiar tej niewyobrażalnej tragedii”.
Brytyjska ministra spraw zagranicznych Yvette Cooper zapewniła na X, że Londyn współpracuje z innymi państwami, aby udzielić właściwej pomocy, a premierka Włoch Giorgia Meloni poinformowała, że jej rząd podejmuje działania w celu szybkiego uruchomienia wszelkich kanałów pomocy humanitarnej i wsparcia.
Jesteśmy gotowi zwiększyć naszą pomoc
– oświadczyła komisarka UE ds. gotowości i zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib i dodała, że europejski system obserwacji satelitarnej Copernicus został uruchomiony w celu wsparcia działań pomocowych na miejscu.
Zbiórkę pieniędzy na pomoc humanitarną dla ofiar trzęsienia ziemi uruchomił Caritas Polska.
Lokalna Caritas robi wstępne rozpoznanie potrzeb ludności dotkniętej kataklizmem i niesie pierwszą pomoc na miejscu. Caritas Polska wspiera jej działania i będzie na bieżąco informować o kolejnych krokach
– napisano w komunikacie przekazanym w czwartek PAP.
Podkreślono, że na miejscu najbardziej potrzebne są leki, materiały opatrunkowe oraz wsparcie dla działających w terenie punktów medycznych.
Także papież Leon XIV wysłał pierwszą pilną pomoc do Wenezueli. Za pośrednictwem urzędu Dobroczynności Apostolskiej papież przekazał 100 tys. euro. Watykan zaznaczył, że Leon XIV będzie dalej śledził sytuację związaną z potrzebami narodu wenezuelskiego, by je zaspokoić.
O modlitwę i pomoc poszkodowanym zaapelował przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda.
Chcemy odpowiedzieć na ten dramat zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym, organizując pomoc dla poszkodowanych
– napisał hierarcha w apelu opublikowanym w czwartek (25 czerwca) na stronie KEP.
Ze wstępnego raportu amerykańskiej służby geologicznej (USGS) wynika, że trzęsienie ziemi w Wenezueli o magnitudzie 7,5 było najsilniejsze na tym obszarze od niemal 130 lat. USGS przewiduje, że „należy spodziewać się wysokiej liczby ofiar, znacznych zniszczeń na rozległym obszarze, a także potencjalnie silnych wstrząsów wtórnych”.
Zdaniem prof. Jerzego Żaby z Uniwersytetu Śląskiego dwa silne wstrząsy tektoniczne świadczą o tym, że przez kilkadziesiąt lat naprężenia w skałach na granicy płyt litosfery gromadziły się przez kilkadziesiąt lat i „wczoraj w nocy uległy uwolnieniu – skały po prostu nagle przesunęły się skokowo wzdłuż wielkich uskoków”.
Naukowiec wyjaśnił, że Wenezuela leży w strefie granicznej dwóch płyt litosfery: mniejszej płyty karaibskiej na północy i płyty południowoamerykańskiej na południu. Zaznaczył, że sygnałem świadczącym o tym, iż płyta karaibska przemieszcza się jako całość, było wcześniejsze trzęsienie ziemi, do którego doszło w tym miesiącu na Kubie, czyli na północnej granicy płyty.
AFP podała, że na obszarach dotkniętych trzęsieniem ziemi dochodzi do przypadków grabieży. Według francuskiej agencji w mieście Catia La Mar jej dziennikarze widzieli, jak mężczyźni i kobiety wychodzili z częściowo spalonego sklepu spożywczego z rękami pełnymi toreb wypełnionych żywnością. Miasto Catia La Mar znajduje się w nadmorskim stanie La Guaira, który został najmocniej dotknięty skutkami trzęsienia ziemi.
Poprzedni bilans przekazany przez władz mówił o 164 zabitych i 970 rannych.
1. Dramat w Wenezueli
Na stronie internetowej Wenezuela Cię Szuka (Venezuela te busca), gdzie Wenezuelczycy mogą zgłaszać osoby, z którymi utracili kontakt, ponad 20,8 tys. osób figuruje w czwartek po południu czasu miejscowego jako poszukiwane.
Na zdjęciach i nagraniach publikowanych przez media widać całkowicie zawalone budynki w Caracas i innych miastach kraju. Najbardziej ucierpiał nadmorski stan La Guaira, położony ok. 30 km od stolicy. Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez określiła go jako strefę klęski żywiołowej.
Wstrząsy nastąpiły w środę ok. godz. 18 miejscowego czasu (o północy ze środy na czwartek czasu polskiego) na północy kraju. USGS poinformowała, że pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2. Już 39 sekund później w odległości ok. 5 km od pierwszego nastąpił wstrząs główny, silniejszy – o magnitudzie 7,5. Obydwa wstrząsy sejsmiczne wystąpiły na stosunkowo niewielkiej głębokości.
USGS podała, że były to najsilniejsze wstrząsy na tym obszarze (w promieniu ok. 250 km od epicentrum) od początku XX wieku. W całej północnej Wenezueli w ciągu ostatniego 100-lecia odnotowano jedynie pięć trzęsień ziemi o magnitudzie 7,0 lub większej.
2. Dwa silne trzęsienia ziemi w Wenezueli. Nie ma informacji nt. Polaków
Co najmniej 32 osoby zginęły, a ponad 700 zostało rannych w wyniku dwóch silnych trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę w nocy ze środy na czwartek (24/25 czerwca) – poinformowała pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez.
Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne – 7,5.
Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia
– napisano w komunikacie agencji.
Według niej mogły zginąć dziesiątki tysięcy, a nawet ponad 100 tys. osób.
Rodriguez powiedziała, że dotychczas władze otrzymały doniesienia o 32 zabitych i ponad 700 rannych, ale nie dysponują jeszcze danymi z leżącego koło Caracas stanu La Guaira, który – jak podkreśliła – został najbardziej dotknięty kataklizmem.
Na zdjęciach i nagraniach publikowanych w sieciach społecznościowych widać panikę i chaos na ulicach, a także przewrócone bloki mieszkalne i rozległe zniszczenia w Caracas i innych miastach. Z powodu zniszczeń zamknięto międzynarodowe lotnisko w pobliżu stolicy.
Mieszkająca w Caracas Amparo Diaz powiedziała hiszpańskojęzycznej stacji CNN, że usłyszała „ryk dobiegający spod ziemi”.
Ściany się ruszały i czułam się, jakbym była w wodzie. Kuchnia się zawaliła. Ściana w salonie jest bliska zawalenia, jeszcze jeden ruch i się przewróci
– relacjonowała.
Podobnie jak wielu innych mieszkańców stolicy Wenezueli, Diaz postanowiła spędzić noc na ulicy w obawie, że jej dom się zawali.
Wyrazy współczucia i gotowość do udzielenia Wenezueli pomocy po kataklizmie wyraziły władze USA i kilku państw Ameryki Łacińskiej, w tym Salwadoru, Ekwadoru, Argentyny, Urugwaju, Brazylii, Panamy, Chile i Meksyku. Prezydent USA Donald Trump ocenił na platformie Truth Social, że trzęsienia pozostawiły „druzgocącą liczbę” ofiar śmiertelnych, a USA są „gotowe, chętne i mają możliwość pomocy”.
Solidarność z mieszkańcami dotkniętymi kataklizmem wyraziła przebywająca poza krajem liderka wenezuelskiej opozycji demokratycznej Maria Corina Machado. „Moje serce (…) i modlitwy są z każdym wenezuelskim domem w tych nieszczęsnych godzinach” – napisała na platformie X.
Komunikat w sprawie trzęsienia ziemi pojawił się również na kontach społecznościowych byłego autorytarnego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, który w styczniu został odsunięty od władzy i pojmany przez amerykańskie wojsko, a obecnie przebywa w areszcie w USA, oskarżony o przestępstwa związane z handlem narkotykami.
„(..) maksymalna jedność, maksymalna solidarność i maksymalne działanie” – napisano w komunikacie opublikowanym w imieniu Maduro i jego żony Cilii Flores, która wraz z nim przebywa w amerykańskim areszcie.
3. Rzecznik MSZ: nie mamy żadnego sygnału, by w trzęsieniu ziemi w Wenezueli ucierpiał obywatel RP
MSZ nie otrzymało dotychczas żadnego sygnału, by podczas środowego trzęsienia ziemi w Wenezueli ucierpiał którykolwiek z obywateli RP – poinformował w czwartek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Rzecznik polskiego MSZ przekazał w czwartek (25 czerwca), że „w Wenezueli obecność naszych obywateli to pojedyncze przypadki”.
Nie mamy żadnego sygnału, aby którykolwiek (z obywateli) ucierpiał
– poinformował. Polscy dyplomaci, jak dodał, nie ucierpieli.


















