Jest uderzenie w rosyjskich żołnierzy, w sektory energetyczny oraz finansowy, a także w wymianę handlową. Przewodnicząca Komisji Europejskiej ogłosiła szczegóły 21. pakietu sankcji na Rosję. Projekt trafił do unijnych krajów. Potrzebna jest jednomyślność, by został zaakceptowany.
Po raz pierwszy Komisja zaproponowała zakaz wjazdu do Unii Europejskiej dla wszystkich, którzy od początku wojny na Ukrainie służyli w rosyjskich siłach zbrojnych. „W ten sposób Europa pozostaje niedostępna dla każdego, kto brał udział w inwazji na Ukrainę. Po prostu” – powiedziała Ursula von der Leyen, szefowa Komisji.
W sektorze energetycznym kluczowa jest propozycja sztywnego pułapu cenowego na rosyjską ropę. Chodzi o to, by Moskwa nie korzystała na szybujących cenach w związku z blokadą Cieśniny Ormuz. Komisja zaproponowała, by sztywny limit cenowy został utrzymany do stycznia.
„To da rynkom ropy czas na ustabilizowanie się, przy jednoczesnym utrzymaniu presji na dochody Rosji” – podkreśliła szefowa Komisji.
Jest też propozycja objęcia sankcjami infrastruktury krytycznej, takiej jak porty, lotniska, rafinerie zajmujące się handlem lub przetwarzaniem rosyjskiej ropy. Także kolejnych 30 statków z rosyjskiej floty cieni zostanie objętych sankcjami. To te, które transportują rosyjską ropę łamiąc międzynarodowe sankcje. Obecnie sankcjami objętych ponad 600 takich jednostek.
Sankcje mają również objąć rynek kryptowalut, a kolejne rosyjskie banki mają być objęte zakazem transakcji.
Ponadto zakazy eksportowe obejmą kolejne metale i stopy wykorzystywane w sektorze lotniczym i obronnym. W kontekście dronów są też nowe zakazu eksportu między innymi sprzętu do obsługi naziemnej oraz systemów zagłuszania i startu.
Po raz pierwszy ograniczenia importowe mają dotyczyć rybołówstwa. Komisja chce całkowitego zakazu importu do Unii rosyjskich dorszy.


















