Będzie posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego m.in. w sprawie Zełenskiego

Warszawa, 05.04.2023 r. Wizyta oficjalna Prezydenta Ukrainy w Polsce. Prezydent RP Andrzej Duda (P) i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (L) podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Fot. PAP/Radek Pietruszka

Warszawa, 05.04.2023 r. Wizyta oficjalna Prezydenta Ukrainy w Polsce. Prezydent RP Andrzej Duda (P) i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (L) podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim Fot. PAP/Radek Pietruszka

W poniedziałek przed południem (8 czerwca) odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by jednym z punktów było odebranie Orderu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu po tym, jak nadał on jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”.

Prezydent Ukrainy wskazał, że uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. 

Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Stwierdził, że decyzja prezydenta Ukrainy dostarcza „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.

Order Orła Białego – najważniejsze odznaczenie państwowe w Polsce

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Order Orła Białego to najstarszy i najważniejszy order państwowy. Nadawanie odznaczeń jest prerogatywą prezydenta. Prezydent nadaje ordery z własnej inicjatywy lub na wniosek premiera oraz Kapituł Orderów. 

Według ustawy o orderach i odznaczeniach prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. kapituły oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii odpowiedniej kapituły, w razie stwierdzenia, że „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia”.

Oburzenie po decyzji prezydenta Ukrainy

Jak jest to określone w przepisach, „na straży honoru” Orderu Orła Białego stoi Kapituła, której przewodniczy prezydent. Kapituła ma prawo wyrażania opinii we wszystkich sprawach dotyczących orderu, może też m.in. wystąpić do prezydenta z inicjatywą nadania orderu lub jego pozbawienia. Obecnie w Kapitule Orderu Orła Białego, oprócz prezydenta Nawrockiego, zasiadają: kanclerz Kapituły Orderu Orła Białego prof. Michał Kleiber, Zofia Romaszewska, Adam Bujak, Wojciech Roszkowski i Bronisław Wildstein. 

Prof. Kleiber w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” podkreślał, że „haniebna decyzja prezydenta Zełenskiego musi być ukarana”. Ale nie mam pewności, jak wypowie się Kapituła. Uważam, że sprawę odebrania mu orderu należy spokojnie rozpatrzyć. Rodzaj kary będzie przedmiotem dyskusji” – powiedział.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Podsekretarz stanu w KPRP Agnieszka Jędrzak oceniła z kolei w artykule dla Wszystko Co Najważniejsze, że „gloryfikowanie organizacji mającej krew dziesiątek tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej na rękach trudno pogodzić z ideą budowania relacji opartych na wzajemnym szacunku i prawdzie historycznej”.

Kawalerowie najwyższego polskiego orderu nie powinni traktować Polski instrumentalnie ani wykonywać wobec nas wrogich gestów. Za taki z pewnością należy uznać ostatnią decyzję Prezydenta Zełenskiego

– zaznaczyła. 

W ubiegły wtorek b. prezydent Andrzej Duda wypowiedział się w tej sprawie, spytany przez portal Onet: „Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego w innym czasie i gdy warunki były inne. Teraz one się zmieniły i zachowanie Wołodymyra Zełenskiego także. I to wyraźnie” — przekazał były prezydent portalowi.

Dziś wobec zaistniałych ostatnio faktów decyzja należy do pana prezydenta Nawrockiego. Oczywiście prezydent wysłucha opinii kapituły i z pewnością podejmując decyzję, weźmie pod uwagę wszelkie okoliczności i fakty. A te są różne — nie wszystkie pamiętane, nie wszystkie szerzej znane i nie wszystkie dostrzegane w obecnej atmosferze

– dodał były prezydent.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

MSZ wyraziło oburzenie decyzją strony ukraińskiej. Jak podkreślono, tego rodzaju decyzje mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do osłabienia relacji polsko-ukraińskich i podważania strategicznego partnerstwa między naszymi krajami. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że Zełenski popełnił błąd, a Polacy mają prawo do rozczarowania. Dodał, że trwają rozmowy zakulisowe i wyraził nadzieję, że strona ukraińska znajdzie „jakiś sposób na skorygowanie tego błędu”. 

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA. Jak podkreślił, w wystąpieniu przesłanym ukraińskim mediom, państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków „nie do przyjęcia”. Przyznał, że dla części Ukraińców formacja ta może być symbolem walki z sowieckim zniewoleniem, jednak dla Polaków pozostaje przede wszystkim symbolem zbrodni popełnionych na ludności cywilnej podczas rzezi wołyńskiej.

Szef kancelarii Zełenskiego w Polsce

Napiętą sytuację próbował załagodzić szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, który w piątek i w sobotę rozmawiał w Warszawie m.in. z szefem MON, szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim. 

Przydacz przekazał PAP po spotkaniu z Budanowem, że próba gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotyka się i będzie spotykać z twardą reakcją. Podkreślił, że strona ukraińska wskazała, że ma świadomość reakcji, jakie ta tematyka wywołuje w Polsce, i jest zainteresowana dialogiem w tej sprawie. Zadeklarował gotowość do dalszych rozmów i wskazałem na oczekiwania po stronie polskiej. 

Nieoficjalnie PAP usłyszała w innych źródłach zbliżonych do Pałacu Prezydenckiego, że rozmowa Przydacza z Budanowem przebiegła bez konkretów. 

Kosiniak-Kamysz podkreślił z kolei, że Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami, jednak „w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

O decyzji Zełenskiego Budanow rozmawiał również w piątek z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Bosackim. Jak poinformował wtedy PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór, jednym z tematów rozmowy były ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji. 

Premier Donald Tusk podkreślił w piątek, że „nikt nie podzieli polskiej opinii publicznej ani polskich władz, jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także, jeśli chodzi o historię, o przeszłość”. Odnosząc się do nadania ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA”, zaznaczył, że strona ukraińska sama doprowadziła do tego problemu i powinna szukać rozwiązania. 

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, pytany w sobotę, czy zaplanowane na poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego zostało po rozmowach ze stroną ukraińską przełożone lub przesunięte w czasie, powiedział PAP, że ma ono odbyć się w zaplanowanym terminie.

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version