Od 2016 roku niemal wszystkie urodziny Iga Świątek obchodzi w Paryżu, a to za sprawą udziału w wielkoszlemowym French Open. W niedzielę polska tenisistka, która w stolicy Francji walczy o piąty w karierze tytuł, kończy 25 lat. – Ważne jest, abym pamiętała, że wciąż jestem młoda – powiedziała. W dniu swoich 25. urodzin Świątek zmierzy się z ukraińską tenisistką Martą Kostiuk w 1/8 finału.
Świątek i Kostiuk, której trenerką jest Sandra Zaniewska, zmierzą się po raz czwarty. Na razie we wszystkich meczach górą była Polka.
Raszynianka cztery razy wygrała French Open – w 2020 roku oraz w latach 2022-24. Kostiuk na razie wyrównała swoje najlepsze osiągnięcie w Paryżu. W 1/8 finału była też pięć lat temu, a z imprezy wyeliminowała ją… Świątek.
Ukrainka może się pochwalić serią 15 zwycięskich meczów. Wygrała poprzedzające French Open turnieje na kortach ziemnych w Rouen i Madrycie.
Świątek o 25. urodzinach: ważne jest, abym pamiętała, że wciąż jestem młoda
Z jednej strony 25 lat to rzeczywiście niewiele, ale z drugiej Świątek w Paryżu, wliczając czasy juniorskie, startuje już po raz 11. Zapytana przez PAP, na ile doświadczenie jej pomaga, zadumała się i stwierdziła, że ma ono dobre i złe strony.
Przy braku doświadczenia przeciwniczki nie wiedzą, jak z tobą grać. Nie ma się presji, że teraz trzeba wygrywać
– zaczęła.
Choć stwierdziła, że wraz z doświadczeniem presja i oczekiwania rosną, to ma ono również niezaprzeczalne zalety.
Przeżyłam już dużo w sporcie. Jeśli coś mnie spotyka, to mogę skorzystać ze sposobów, które wykorzystałam wcześniej, albo z czegoś, czego się nauczyłam
– zwróciła uwagę.
W zeszłym roku towarzyszyło mi uczucie, że mam już tyle wspomnień ze wszystkich turniejów, że wcale nie czułam się jakbym miała 24 lata, ale w tym roku na szczęście czuję się bardziej świeżo. Ważne jest, abym pamiętała, że wciąż jestem młoda, mimo że wszyscy od dawna oglądają mnie na kortach
– dodała.
Pełnoletność świętowała przy okazji debiutu w głównej drabince French Open. Urodzin sobie nie zepsuła, wygrywając mecze drugiej i trzeciej rundy, które wypadały dzień przed i dzień po nich.
Z powodu pandemii wyjątkowy był rok 2020. Wówczas French Open, pierwszy wygrany przez Świątek, odbył się jesienią.
Natomiast w 2021 w dzień urodzin musiała rozegrać mecz. W pierwszej rundzie wygrała ze swoją przyjaciółką, Słowenką Kają Juvan. W 2022, 2023 i 2025 znów urodziny wypadały w dni wolne. Natomiast 31 maja 2024 pokonała Czeszkę Marie Bouzkovą w trzeciej rundzie.
Teraz również czeka ją rywalizacja. W 1/8 finału, już o godzinie 11.00 na korcie centralnym, zmierzy się z Ukrainką Martą Kostiuk.


















