Pożar w Obornikach nie zagraża mieszkańcom ani środowisku

OBORNIKI POŻAR HALI. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

OBORNIKI POŻAR HALI. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Pożar nie zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców Obornik, mieszkańców Wielkopolski i nie zagraża również środowisku – podkreśliła wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc. W środę po południu (27 maja) w wyniku pożaru spaliła się hala na terenie ocynkowni.

Zgłoszenie o pożarze hali w jednym z zakładów w Obornikach strażacy otrzymali w środę (27 maja) około godz. 14.15. Jak przekazał PAP rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz, pożar wybuchł na terenie zakładu o zwiększonym ryzyku, ponieważ znajduje się tam m.in. ocynkownia. Pożar mógł zagrażać również sąsiednim halom zakładu, a część terenu przy obiekcie jest zalesiona. 

Halasz powiedział PAP, że pożarem objęta była hala o powierzchni ok. 5 tys. m kw. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło ok. 60 zastępów straży, czyli ok. 250 strażaków. Na miejscu działały zastępy PSP i OSP, również z okolicznych powiatów, a także specjalistyczna grupa chemiczna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Pożar w Obornikach został opanowany ok. 17.30, ale działania służb na miejscu nadal trwają. Dozorowanie miejsca pożaru – jak podkreślił Halasz – ma potrwać co najmniej przez całą noc. 

W środę wieczorem na miejsce pożaru udała się wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc. Jak przekazała obecnym na miejscu mediom, jednym z głównych powodów, z jakich przyjechała na miejsce zdarzenia była „sytuacja z niebezpiecznymi odpadami, które powstały, które były na terenie tej ocynkowni, które zagrażały środowisku”. 

To, co dzisiaj ustaliliśmy to, to że ten pożar nie zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców tutaj Obornik, mieszkańców Wielkopolski, ale nie zagraża również środowisku

– powiedziała. 

Dodała, że wraz z obecnymi na miejscu przedstawicielami PGW WP i WIOŚ przekazano właścicielowi ocynkowni – na razie ustną decyzję – o usunięciu niebezpiecznych odpadów, które znajdowały się na terenie zakładu. Dodała, że „kwasy, które znajdowały się na terenie ocynkowni, one znajdują się na chwilę obecną w odstojnikach, które są zabezpieczone przed tym, żeby się dostały do rzeki Warty”. 

Natomiast zobowiązaliśmy właśnie właściciela taką ustną decyzją WIOŚ (…) żeby od jutra, 28 maja, firma podjęła działania zmierzające do tego, żeby usunąć te niebezpieczne odpady, żeby one nie przedostały się – bo istnieje zawsze takie ryzyko, że może to nastąpić – do rzeki Warty. Więc jutro takie działania zostaną podjęte. Tutaj zostało to podpisane, a jutro taka ostateczna decyzja zostanie przekazana w formie już konkretnej decyzji

– podkreśliła wicewojewoda. 

W środę po południu w związku z pożarem, na wniosek wicewojewody wielkopolskiej, do osób przebywających na terenie powiatu obornickiego, powiatu poznańskiego i miasta Poznania został wysłany alert RCB o treści: „Uwaga! Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz, zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji”. 

Wieczorem, także w związku z pożarem hali produkcyjnej w Obornikach, do osób przebywających na terenie powiatu obornickiego został wysłany kolejny alert RCB – tym razem o możliwym skażeniu i zanieczyszczeniu rzeki Warta: „Uwaga! Możliwe skażenie i zanieczyszczenie rzeki Warta w pow. obornickim. Ogranicz wszelką aktywność w rejonie rzeki”.

Exit mobile version