Prezydent USA zakończył swoją dwudniową wizytę w Chinach. W ocenie politologa prof. Jarosława Macały z Uniwersytetu Zielonogórskiego jej celem było załagodzenie wojny handlowej między mocarstwami.
– Jej skutki są bolesne dla obu stron – mówi prof. Macała:
– Druga sprawa to globalna gra, w tym także wokół Iranu, którego Chiny są sojusznikiem – dodaje prof. Macała:
Politolog twierdzi, że Tajwan pozostanie kością niezgody między mocarstwami i nie zakłada, by prędko się to zmieniło.
Prof. Jarosław Macała był gościem Krzysztofa Baługa w programie „Mija Tydzień”.


















