Zbigniew Ziobro zabrał głos. Wiadomo, w jakim mieście przebywa [AKTUALIZOWANY]

Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Tomasz Gzell

B. szef MS Zbigniew Ziobro poinformował we wtorek (12 maja), że przebywa w stolicy Stanów Zjednoczonych, Waszyngtonie. Dodał, że jednym z głównych celów jego zaangażowania politycznego w USA jest „oddziaływanie” na tamtejszą Polonię.

Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji. Ziobro jest, wraz z b. wiceszefem MS, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości; na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów.

We wtorek (12 maja) w rozmowie z Telewizją Republiką Ziobro przyznał, że jest w Waszyngtonie i ma zamiar spotkać się z mieszkającą tam Polonią. Podkreślił także, że „jednym z głównych celów jego zaangażowania politycznego” na terenie USA jest „oddziaływanie na amerykańską Polonię”.

Ziobro był też pytany o wezwanie przez Prokuraturę Krajową jako świadka prezesa i redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, aby wyjaśnić, dlaczego b. minister stał się korespondentem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa. B. szef MS ocenił, że „blamaż, kompromitację, nieudolność i niewywiązanie się przez Tuska z (wyborczych – PAP) zobowiązań (…) trzeba jakoś przykryć”.

Nie mają Ziobry, to chcą zaatakować redaktora Sakiewicza. To jest obraz bezradności, bezsilności tej władzy, która chce kierować swą napaść wobec dziennikarzy, mediów

– stwierdził.

Były minister poinformował, że na przestrzeni ostatniego roku Telewizja Republika kilkakrotnie składała mu propozycję pracy w roli komentatora. Podkreślił, że przebywając w Budapeszcie, odmawiał objęcia takiej funkcji, ale – jak dodał – decydując się na wyjazd do USA „uznał, że jest to nowa sytuacja”.

Telewizja Republika ma tutaj ogromny odbiór i zainteresowanie, siłę oddziaływania na Polonię amerykańską (…), więc uznałem, że łączenie tych dwóch ról jest zasadne i przyjąłem tą propozycję

– podkreślił.

We wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział PAP, że MSZ skierowało notę do Ambasady USA w Warszawie, w której zwraca się z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Zbigniewa Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych. Departament Stanu USA odmówił w poniedziałek określenia, w jakim trybie do USA przybył Zbigniew Ziobro, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz.

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że od niedzieli prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Szef PK Dariusz Korneluk poinformował też, że prokuratorzy zdecydowali o wezwaniu jako świadka prezesa i redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, aby wyjaśnić, dlaczego poszukiwany Zbigniew Ziobro stał się korespondentem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa.

Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.

Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orban otrzymał ochronę międzynarodową. W ostatnią sobotę na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który w już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.

Politycy różnych frakcji PiS podzieleni ws. wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA

Posłowie PiS związani ze Zbigniewem Ziobrą i źródła z kierownictwa partii w rozmowach z PAP pozytywnie oceniają wyjazd b. szefa MS do USA. Z kolei politycy utożsamiani z frakcją M. Morawieckiego twierdzą, że Ziobro szkodzi wizerunkowi partii.

Z nieoficjalnych rozmów PAP z politykami poszczególnych frakcji w PiS wynika, że w partii brakuje spójności, co do opinii nt. wyjazdu Ziobry.

Naszym zdaniem decyzja o wyjeździe pana ministra to dobra decyzja

– ocenił parlamentarzysta należący do ścisłego kierownictwa partii, utożsamiany ze zwolennikami prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Dodał, że nie postrzega wyjazdu jako problem wizerunkowy partii.

Zwolennicy b. szefa MS, należący wcześniej do Suwerennej Polski podkreślali, że Ziobro nie jest poszukiwany międzynarodowo, a wniosek prokuratora o wydanie ENA wciąż nie został rozpoznany. Powtarzali, że zarzuty wobec Ziobry mają charakter polityczny.

Z kolei politycy utożsamiani z „harcerzami”, czyli zwolennikami b. premiera Mateusza Morawieckiego, który od lat wypowiada się krytycznie nt. Ziobry, oceniali, że b. ministrowi brakuje poczucia, iż szkodzi wizerunkowi partii.

Im mniej o jego sprawie, tym dla naszego obozu lepiej, a on tę sprawę konsekwentnie próbuje cały czas trzymać na pierwszym planie – ocenił jeden z posłów z tej frakcji. Jego zdaniem, zatrudniając Ziobrę na komentatora, Telewizja Republika mogła się kierować wskaźnikami oglądalności. – Jednak forma wyjazdu z Węgier i współpraca z tą telewizją i ten cały cyrk, próba robienia z niego bohatera – przecieram oczy ze zdumienia

– dodał.

Pytany o nastroje w partii w związku z tą sprawą, inny parlamentarzysta związany z otoczeniem Morawieckiego ocenił, że Kaczyński „stawia sprawę ostro i prawdopodobnie zabroni krytyki Ziobry”.

W większości pewnie wszyscy posłuchają, bo ludzie boją się o miejsca na listach; wiadomo, że tych mandatów będzie mniej w przyszłej kadencji

– podkreślił.

W ostatnim czasie u Kaczyńskiego radykalizm i skrajności są całkowicie akceptowane. A nawet premiowane

– stwierdził bliski współpracownik Morawieckiego.

Zwolennicy grupy przeciwników Morawieckiego, skupionej wokół m.in. wiceprezesa PiS, kandydata partii na premiera Przemysława Czarnka, w nieoficjalnych rozmowach – pytani o Ziobrę – bardziej zwracali uwagę na wewnętrzne problemy w Polsce, jak służba zdrowia, ceny energii czy umowa Mercosur i próbowali odwrócić uwagę od wyjazdu Ziobry do USA.

Wiceprezes PiS, kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek był pytany w poniedziałek, czy nie razi go fakt, że Ziobro po zmianie władzy na Węgrzech wyjechał do USA. Czarnek odparł, że jest to dla niego „sprawa trzeciorzędna”. – Ja państwu pokazuję sytuację w Polsce, upadek spółek Skarbu Państwa, (…) a państwo mnie pytacie, dlaczego pan minister Ziobro pojechał do Stanów Zjednoczonych? No pojechał. Legalnie wjechał do Stanów, jak wielu Polaków. Ja też byłem legalnie w Stanach Zjednoczonych w zeszłym tygodniu – ironizował Czarnek.

Dalsza część tekstu pod grafiką

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że od niedzieli prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak podkreślił, że b. szef MS Zbigniew Ziobro do tej pory nie jest poszukiwany międzynarodowo, ponieważ nie ma do tego podstaw prawnych.

Szef PK Dariusz Korneluk poinformował, że prokuratorzy zdecydowali o wezwaniu jako świadka prezesa i redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, aby wyjaśnić, dlaczego poszukiwany Zbigniew Ziobro stał się korespondentem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa.

Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister przebywa w Budapeszcie.

Od końca listopada ub.r. politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, zwaną „maślarzami”, czy frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.

MSZ skierował notę do Ambasady USA w Warszawie. Chodzi o wjazd Ziobry na teren USA

MSZ skierowało we wtorek (12 maja) notę do Ambasady USA w Warszawie, w której zwraca się z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Zbigniewa Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych – powiedział we wtorek PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ziobro jest, wraz z b. wiceszefem MS, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości; na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów.

Wysłaliśmy notę do ambasady Stanów Zjednoczonych, tam wskazujemy, że 10 maja 2026 r. do opinii publicznej trafiła informacja, że podejrzany znajduje się na terenie USA. Zwracamy się w niej z uprzejmą prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Zbigniewa Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych, to jest też wskazanie, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy celem wjazdu do USA i jaka była data wjazdu

– powiedział PAP Wewiór.

Wewiór podkreślił, że „są osoby, które chcą upolitycznić ten proces”, podczas gdy – jak zaznaczył – dotyczy on wyłącznie kwestii postępowania prawnego. 

Uważamy, że nasz obywatel, tak jak każdy inny polski obywatel, powinien zmierzyć się z zarzutami, jakie na nim ciążą. I należy tutaj unikać mieszania polityki z kwestiami związanymi z postępowaniem prawnym

– podkreślił rzecznik MSZ.

Zaznaczył, że kwestie związane z Ziobrą nie mają związku z bardzo dobrymi – zdaniem rzecznika MSZ – relacjami Polski i USA oraz nie powinny mieć na nie wpływu.

Przekazał, że wysłana we wtorek nota stanowi realizację zapowiedzi z poprzedniego dnia, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych.

Informację o wysłaniu we wtorek przez MSZ noty jako pierwszy podał Onet.

Rzecznik MSZ podkreślił, że odpowiedź przekazana wcześniej przez Departament Stanu stanowiła odpowiedź na pytanie dziennikarzy.

My jednak jesteśmy instytucją reprezentującą państwo i liczymy na to, że dostaniemy odpowiedź i będziemy wiedzieli, na jakich dokumentach Zbigniew Ziobro wjechał do USA

– powiedział Wewiór.

Przypomniał, że także w połowie kwietnia MSZ zwracało się do strony amerykańskiej, przypominając, że dwaj obywatele polscy, Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski — przebywający wówczas na Węgrzech – są podejrzanymi w śledztwie dotyczącym sprzeniewierzenia środków publicznych.

Departament Stanu USA odmówił w poniedziałek określenia, w jakim trybie do Stanów Zjednoczonych przybył były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz.

Departament Stanu z reguły nie komentuje publicznie decyzji dotyczących wiz, choć w przeszłości zdarzały się wyjątki, jak w przypadku unieważnienia wiz dla niektórych propalestyńskich aktywistów, a także krewnych urzędników irańskiego reżimu. Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego i Biały Dom nie odpowiedziały dotąd na pytania PAP w sprawie Ziobry.

W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór informował PAP, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych. – Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów – powiedział Wewiór.

Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.

Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orban otrzymał ochronę międzynarodową. W ostatnią sobotę na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który w już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.

W niedzielę Ziobro poinformował, że jest w Stanach Zjednoczonych. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji.

Przydacz: temat Zbigniewa Ziobry nie pojawił się ani razu w rozmowach prezydentów Nawrockiego i Trumpa

Temat Zbigniewa Ziobry nie pojawił się ani razu w rozmowach prezydentów Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa – zapewnił we wtorek (12 maja) szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji. Ziobro jest, wraz z b. wiceszefem MS, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Przydacz był pytany na briefingu w Warszawie we wtorek o to, jak prezydent zareagował na to, że Ziobro wyjechał do USA i czy nie dziwi go zadowolenie części polityków PiS, że były szef MS skutecznie unika wymiaru sprawiedliwości.

Przydacz: sprawa Ziobry nie jest przedmiotem jego działania jako szefa BPM

Prezydencki minister zaznaczył, że sprawa Ziobry nie jest przedmiotem jego działania jako szefa BPM; zaznaczył, że z kolei prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie wypowiadał się w tej sprawie. Dodał, że on sam uważa jako adwokat, że każdy ma prawo bronić się przed zarzutami tak, jak uważa to za najbardziej skuteczne. Ocenił jednocześnie, że cała sytuacja pokazuje, że w polskim wymiarze sprawiedliwości nie dzieje się zbyt dobrze, skoro „nie ma pewności, że wymiar sprawiedliwości działa w sposób rzeczywiście niezależny i niezawisły”.

Przydacz zauważył, że jeśli będzie wniosek o ekstradycję Ziobry, to amerykański sąd zdecyduje w tej sprawie.

Prezydencki minister był też pytany, czy nazwisko Ziobry padło podczas rozmów prezydentów Polski i USA.

Byłem przy wszystkich rozmowach pana prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem i ani razu ten temat nie pojawił się podczas rozmów

– zapewnił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował PAP, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych. – Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów – powiedział Wewiór.

Ziobro, któremu prokuratura zarzuca m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym, przebywał wcześniej na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.

Departament Stanu USA odmówił komentarza ws. Ziobry powołując się na poufność danych

Departament Stanu USA odmówił w poniedziałek (11 maja) określenia, w jakim trybie do Stanów Zjednoczonych przybył były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz.

Jak powiedział PAP rzecznik resortu dyplomacji, nie może udzielić informacji w sprawie wjazdu Ziobry do USA, „z uwagi na poufność danych wizowych nie mamy żadnych informacji w tej sprawie”.

Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami

– dodał.

Dalsza część tekstu pod grafiką

Departament Stanu z reguły nie komentuje publicznie decyzji dotyczących wiz, choć w przeszłości zdarzały się wyjątki, jak w przypadku unieważnienia wiz dla niektórych propalestyńskich aktywistów, a także krewnych urzędników irańskiego reżimu.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego i Biały Dom nie odpowiedziały dotąd na pytania PAP w sprawie Ziobry.

W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował PAP, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych.

Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów

– powiedział Wewiór.

Ziobro, któremu prokuratura zarzuca m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym, przebywał wcześniej w Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.

Exit mobile version