Radosław Sikorski: podwyżka amerykańskich ceł na samochody z UE to dla Polski zła wiadomość

Fot. Radosław Sikorski/FB

Fot. Radosław Sikorski/FB

Polska jest ważnym dostawcą podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego, dlatego zapowiedź USA podwyżki ceł na samochody z UE jest dla nas złą wiadomością – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. Wyraził też obawę, że słowa Donalda Trumpa o możliwym wycofaniu wojsk z Hiszpanii i Włoch mogą być poważne.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w piątek (1 maja), że w przyszłym tygodniu podwyższy do 25 proc. cła na samochody z UE. Uzasadnił to tym, że Unia nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.

Polska jest wielkim dostawcą podzespołów do samochodów, więc to nie jest dla nas dobra wiadomość

– powiedział w piątek (1 maja) w TVN24 wicepremier Sikorski.

Sikorski: w kwestiach wojskowych współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi układa się dobrze

Dodał, że w kwestiach wojskowych współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi układa się dobrze.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wyraził nadzieję, że stosunki amerykańsko-europejskie będą się rozwijać w oparciu o podpisane w tym tygodniu w Polsce porozumienie ramowe w sprawie zabezpieczenia dostaw w zakresie wydobycia, przetwarzania i recyklingu surowców krytycznych, w tym metali ziem rzadkich. Polska jest pierwszym krajem UE, który zawarł takie porozumienie z USA. Wcześniej, 24 kwietnia br. komisarz UE ds. handlu Maros Sefcovic podpisał w Waszyngtonie analogiczne porozumienie w imieniu Unii Europejskiej.

Tutaj Amerykanie pokazali przywództwo takie, jakiego się spodziewamy. To znaczy zidentyfikowali wspólny problem – to, że Chiny mają quasi monopol na te krytyczne metale – zebrali sojuszników, wynegocjowali umowę z Unią Europejską, teraz robią to z państwami członkowskimi. Tutaj mamy sporą rolę do odegrania, bo w Polsce jesteśmy potęgą w wydobyciu miedzi, srebra – zaznaczył Sikorski. – To jest takie przywództwo amerykańskie, podobnie jak w sprawie uwolnienia Andrzeja Poczobuta, którego ja bym chciał widzieć więcej

– dodał.

Szef MSZ został też zapytany o słowa Donalda Trumpa o możliwym ograniczeniu obecności sił amerykańskich w Europie. W środę Trump mówił, że Amerykanie analizują możliwość zmniejszenia liczby żołnierzy w Niemczech i że decyzja w tej sprawie ma zapaść wkrótce. Dzień później, pytany, czy rozważałby wycofanie amerykańskich sił z Włoch i Hiszpanii, odpowiedział: „tak, prawdopodobnie; dlaczego nie?”.

Obawiam się, że niestety to jest poważne – powiedział Sikorski. Dodał, że lepiej byłoby, gdyby rozmowy z sojusznikami nt. strategii odbywały się na łączach niejawnych. – To nie pomaga. To daje Putinowi nadzieję na rozbicie naszej jedności i to mnie nie cieszy

– przyznał.

Szef MSZ: w polskim interesie leży odblokowanie cieśniny Ormuz ze względu na kontrakt z Katarem na dostawy LNG

Wskazał też, że w polskim interesie leży odblokowanie cieśniny Ormuz ze względu na kontrakt z Katarem na dostawy LNG.

Kupujemy gaz skroplony ze Stanów Zjednoczonych i z Kataru. Mamy długoletni kontrakt z Katarem i ten gaz w tej chwili stamtąd nie płynie, bo cieśnina Ormuz, która była dotąd szlakiem międzynarodowym jest podwójnie zablokowana. W polskim interesie jest, aby została podwójnie odblokowana

– stwierdził szef dyplomacji.

W piątek irańska państwowa agencja IRNA podała, że rząd Iranu przesłał pakistańskim mediatorom najnowszą propozycję negocjacyjną w rozmowach z władzami USA. Administracja USA odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy dostała od Iranu najnowszą propozycję.

Prezydent Trump przedłużył obowiązujące od 8 kwietnia zawieszenie broni, ale rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie. Siły USA blokują porty Iranu, co sprawia, że zamarł handel zagraniczny tego kraju odbywający się drogą morską. Równocześnie Iran skutecznie blokuje cieśninę Ormuz, co z kolei spowodowało paraliż handlu ropą wydobywaną w krajach Zatoki Perskiej.

Exit mobile version