Zorza Ochla zremisowała u siebie z TS-em Masterchem Przylep 1:1 w derbowym starciu 23 kolejki zielonogórskiej klasy okręgowej. Goście wyszarpali cenny punkt za sprawą trafienia w doliczonym czasie gry.
Na początku meczu to Zorza wyraźnie przeważała. Gospodarze kreowali sytuacje i potrafili wysoko odbierać piłkę. Za sprawą takiego właśnie odbioru podopieczni Macieja Wysockiego niemal strzelili gola. W 10 minucie Karol Haraś przejął piłkę przed polem karnym i bez zastanowienia huknął na bramkę. Bramkarz TS-u – Jakub Marczak – zdołał zbić piłkę na poprzeczkę. W wyniku tej sytuacji Zorza wywalczyła rzut rożny, który prawie zamieniła na gola. Po zamieszaniu w polu karnym, obrońcy gości wybili piłkę z samej linii bramkowej. Zorza dopięła swego w 18 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pechową interwencję zaliczył Hubert Makowski, który trafił do własnej siatki. W 41 minucie piłka po uderzeniu głową z bliskiej odległości Bartosza Olejniczaka znów zatrzepotała w siatce gości. Gol nie został jednak uznany, gdyż sędzia liniowy zasygnalizował spalonego.
W drugiej części gry to TS Przylep coraz częściej dochodził do głosu. Przyjezdni zintensyfikowali działania w końcówce. W 87 minucie Wojciech Fabisiak skutecznie interweniował po strzale głową Salohiddina Sharobiddinzoda. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Fabisiak obronił strzał z rzutu wolnego Jefersona Nascimento Da Conceicao. Były bramkarz Lechii Zielona Góra skapitulował jednak w piątej minucie czasu doliczonego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w chaosie w polu karnym odnalazł się Jakub Księżniak, który wyrównał stan meczu.
Derbowe starcie podsumowali Wojciech Fabisiak oraz Tadeusz Makowski:


















