Komisja prawna w PE za uchyleniem immunitetu Obajtkowi, Jakiemu, Braunowi i Buczkowi

Sala obrad w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Sala obrad w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

Komisja prawna JURI w Parlamencie Europejskim opowiedziała się w czwartek (23 kwietnia) za uchyleniem immunitetu europosłom PiS: Danielowi Obajtkowi i Patrykowi Jakiemu, a także Grzegorzowi Braunowi i Tomaszowi Buczkowi. W następnym kroku nad uchyleniem zagłosuje cała izba.

Aby immunitety zostały uchylone, wnioski w tej sprawie musi przegłosować Parlament Europejski na posiedzeniu plenarnym.

Członek komisji prawnej JURI, europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek poinformował po głosowaniu, że komisja nie miała żadnych wątpliwości, co do tego, aby uchylić immunitet czterem polskim europarlamentarzystom.

Zdecydowaną większością uznano, że immunitety polskich europosłów, Buczka, Brauna, Jakiego i Obajtka powinny zostać uchylone i te sprawy, którymi im się zarzuca powinny zostać rozstrzygnięte przez polskie niezawisłe i niezależne sądy

– podkreślił.

Jak dodał, w przypadku Brauna to już kolejny wniosek o uchylenie immunitetu za „jego kolejne ekscesy”, a Izba za uchyleniem immunitetu europosła Konfederacji Korony Polskiej głosowała już cztery razy. 

Tym razem chodzi o obrzydliwą sytuację blokowania drogi dojazdowej podczas uroczystości upamiętniającej zamordowanych Żydów w Jedwabnem – powiedział europoseł Lewicy. Jak przyznał, patrząc na historię głosowań w PE nad uchyleniem immunitetu europosła Brauna, także i w tym wypadku polityk straci ochronę europarlamentu. – Na rasistowskie, antysemickie, ksenofobiczne wybryki tutaj nikt nie ma żadnego marginesu tolerancji

– ocenił. 

Według Śmiszka na zrozumienie ze strony europejskich parlamentarzystów nie może też liczyć Danel Obajtek i jego działania dotyczące blokowania dystrybucji na stacjach Orlenu tygodnika „NIE” za okładkę z papieżem Janem Pawłem II. 

Można się nie zgadzać z czasopismami, z liniami różnych redakcji, ale mamy ciągle w Polsce gwarantowaną konstytucyjnie i ustawowo swobodę dystrybucji prasy czy w ogóle wolność prasy. Nikt tu w PE za bardzo nie rozumie dlaczego Obajtek blokował wolność prasy

– zauważył rozmówca PAP. 

W przypadku europosła Jakiego chodzi o postępowanie karne i prywatny akt oskarżenia złożony przez sędziego Igora Tuleyę.

Jeśli ktoś, polityk szczególnie, używa mocnych słów, oskarża sędziego o działania niezgodne z prawem albo zarzuca mu brak profesjonalizmu, to musi się liczyć z konsekwencjami

– dodał europoseł Lewicy. 

W sprawie europosła Konfederacji Buczka chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej uczestniczki jednej z demonstracji.

To jest sprawa, która nie budziła żadnych wątpliwości

– powiedział Śmiszek. 

Eurodeputowany przyznał, że w JURI faktycznie widać przewagę Polaków, jeśli chodzi o sprawy dotyczące immunitetów.

Ja tłumaczę to w jeden sposób. Koalicja 15 października obiecała rozliczanie ośmiu lat PiS i tych zarzutów się nazbierało. Część polityków Prawa i Sprawiedliwości jest, zasiada dzisiaj w Parlamencie Europejskim, co nie oznacza, że mają jakąś specjalną ochronę

– ocenił. 

Każdy wniosek o uchylenie immunitetu europosła jest kierowany do komisji prawnej PE, która przygotowuje sprawozdanie na ten temat. Komisja prawna nie decyduje o winie europosła, ale wypowiada się jedynie na temat tego, czy wniosek złożony przez władzę krajową jest kompletny i czy nie jest próbą ograniczenia swobody parlamentarnej eurodeputowanego. Następnie wniosek jest poddawany pod głosowanie podczas sesji plenarnej PE. Europarlament podejmuje decyzję o uchyleniu immunitetu zwykłą większością głosów. Uchylenie immunitetu europoselskiego daje władzom krajowym możliwość prowadzenia dochodzenia.

Exit mobile version