PiS za odrzuceniem zmian w Regulaminie Sejmu nazywając go „lex Bogucki”. Projekt trafił ponownie do komisji

Fot. Kolaż zdjęć PAP

Fot. Kolaż zdjęć PAP

Projekt zmian w Regulaminie Sejmu, który zakłada, że tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad Sejmu, po czwartkowej (26 marca) debacie został ponownie skierowany do komisji. Wniosek o odrzucenie projektu złożyli posłowie PiS nazywając go „lex Bogucki”.

Projekt zmian w regulaminie Sejmu przygotowało Prezydium izby; według autorów projekt ma usprawnić przebieg posiedzeń Sejmu. Zakłada on, że tylko premier będzie mógł zabierać głos w dowolnym momencie obrad Sejmu, marszałek będzie mógł udzielić głosu poza kolejnością prezesowi NIK oraz szefowi Kancelarii Prezydenta, ale nie więcej niż raz w danym punkcie posiedzenia.

Podczas czwartkowej (26 marca) debaty w Sejmie posłowie KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 i Centrum zapowiedzieli poparcie projektu zmian w Regulaminie. Natomiast występujący w dyskusji poseł PiS złożył wniosek o odrzucenie projektu. Odrzucenia projektu chce też koło Demokracja Bezpośrednia. Również poseł Konfederacji powiedział, że jego klub nie może poprzeć propozycji zmian w Regulaminie Sejmu.

Smoliński: Sejm nie jest miejscem do uciszania debaty

Kazimierz Smoliński (PiS) odnosząc się do zmian zaproponowanych w projekcie ocenił, że mamy do czynienia ze „zmianą ustrojową i polityczną, która zamyka realną debatę parlamentarną”. Według niego, argument o usprawnieniu prac Sejmu jest nieprawdziwy, ponieważ – jak mówił – marszałek już dziś ma wszystkie narzędzia do prowadzenia dyskusji i nie trzeba zmieniać regulaminu.

Sejm nie jest miejscem do uciszania debaty

– oświadczył poseł PiS, który złożył wniosek o odrzucenie projektu.

Tomasz Głogowski (KO) przyznał, że pojawiały się głosy, iż projekt zmian w regulaminie Sejmu powstał ze względu na ostatnie wystąpienie szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego. Jak zauważył, w przeszłości żaden z prezydenckich ministrów nie wykorzystywał możliwości zabrania głosu, aby przeprowadzać „furiackie i bezczelne ataki” na rząd. Poseł KO ocenił, że Bogucki w zaledwie kilku zdaniach odnosił się do procedowanych projektów ustaw. Zapowiedział, że klub KO będzie głosował za zmianami w Regulaminie Sejmu.

Michał Pyrzyk (PSL) podkreślił, że omawiany projekt ma na celu usprawnienie przebiegu obrad. Według niego, szef Kancelarii Prezydenta wielokrotnie zabierał głos odchodząc od tematu dyskusji i wygłaszał tezy polityczne. Pyrzyk zadeklarował, że PSL poprze zmiany w Regulaminu Sejmu.

Wanda Nowicka (Lewica) również przekonywała, że celem projektu jest usprawnienie i uporządkowanie zasad, do których należy się stosować podczas wystąpień sejmowych. Dodała, że goście występujący w Sejmie nie zawsze stosują się do tych zasadach. Nowicka powiedziała, że klub Lewicy popiera zmiany w Regulaminie Sejmu.

Witold Tumanowicz (Konfederacja) nie zgodził się z opiniami, że wystąpienia Boguckiego zakłócają prace Sejmu. Dodał, że jest za tym, aby więcej osób, więcej przedstawicieli różnych instytucji zabierało głos i tłumaczyły się jak sprawują swój urząd. Tumanowicz zaznaczył, że jego klub nie może poprzeć proponowanej zmiany.

Leo: jest realny problem z chaosem podczas sejmowych dyskusji i wydłużaniem obrad

Również przedstawiciele klubów Centrum i Polski 2050 – Aleksandra Leo i Łukasz Osmalak zadeklarowali poparcie dla projektu zmian w Regulaminie. Według Leo, jest realny problem z chaosem podczas sejmowych dyskusji i wydłużaniem obrad. Osmalak ocenił, że debata sejmowa powinna być zdecydowanie bardziej merytoryczna, a nie stawać się „ping-pongiem”.

Projekt krytykował poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko, który zapowiedział złożenie wniosku o jego odrzucenie.

Prowadząca obrad wicemarszałek Dorota Niedziela (KO) poinformowała, że wobec złożenia wniosków o odrzucenie projektu, zostaje on skierowany ponownie do komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych.

Projekt zmian w Regulaminie Sejmu zakłada zmiany w 2 i 3 ustępie art. 186, które określają zasady dodatkowego zabrania głosu. Obecnie ustęp 2 tego artykułu brzmi: „marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, szefowi Kancelarii Prezydenta oraz sekretarzowi stanu w Kancelarii Prezydenta zastępującego szefa Kancelarii Prezydenta na danym posiedzeniu, poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają”.

W myśl projektu zmian ustęp 2 otrzymałby brzmienie: marszałek Sejmu udziela głosu premierowi, ilekroć on tego zażąda.

W dodanym ustępie 2a zaproponowano zapis: Marszałek Sejmu udziela głosu członkom Rady Ministrów w zakresie ich kompetencji „poza kolejnością mówców zapisanych do głosu lub bezpośrednio po otwarciu posiedzenia”.

W ustępie 3 do tego artykułu przewidziano, że: „marszałek Sejmu udziela głosu poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego prezesowi Najwyższej Izby Kontroli i szefowi Kancelarii Prezydenta”.

Również np. I prezes Sądu Najwyższego, prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prokurator Generalny czy przewodniczący KRS będą mogli zabrać głos nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego, w sprawach objętych zakresem ich ustawowej działalności.

Exit mobile version