Po zapowiedzi prezydenta ws. weta do ustawy o SAFE, rząd przyjął w piątek (13 marca), na nadzwyczajnym posiedzeniu uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. unijnego programu SAFE. Według Kancelarii Prezydenta uchwała to obejście prawa i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek (12 marca), że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE; ocenił, że „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Informacja o zawetowaniu ustawy nie pojawiła się jeszcze na stronie prezydenta w sekcji „Prawo”.
Rząd uruchamia program Polska Zbrojna
W odpowiedzi na decyzję prezydenta w piątek rano na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrała się Rada Ministrów. Już wtedy premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie przez rząd uchwały, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna.
Weto prezydenta nas nie zatrzyma – oświadczył. Rząd na posiedzeniu, w którym uczestniczył też szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki – w oparciu o zapisy ustawy o Radzie Ministrów
– uchwałę ws. SAFE przyjął.
W uchwale rząd upoważnił ministrów: obrony narodowej oraz finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej unijnego programu SAFE. Zgodnie z uchwałą ws. programu Polska Zbrojna pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Burza wokół programu SAFE. Prezydent odmawia podpisania ustawy, rząd przyjął „plan B” [RELACJA]
Szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem stanowi obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o wecie do ustawy ws. SAFE. Ocenił,...
Czytaj więcejDetailsPremier podkreślił przed posiedzeniem rządu, że historia oceni decyzję prezydenta ws. ustawy o SAFE „i to bardzo szybko w sposób dramatycznie zły dla niego”. Jak dodał, Polacy zastanawiają się, czy zawetowanie ustawy „to zdrada czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku”. Przekazał też, że od rana odbiera SMS-y i telefony od europejskich przywódców, którzy nie wiedzą, o co chodzi. Dodał, że „tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla prezydenckiego weta”.
Zapewnił, że rząd nie pozwoli na zmarnowanie szansy na dozbrojenie i wzmocnienie bezpieczeństwa, jaką daje unijny instrument finansowy SAFE. Odniósł się też do proponowanej przez prezydenta i prezesa NBP Adama Glapińskiego propozycji „Polskiego SAFE 0 proc.”. Jak ocenił, nic z przedstawionych przez nich informacji nie było rzetelne ani prawdziwe. Jak określił, „to niebezpieczna hucpa wymyślona tylko po to, aby mieć alibi dla weta”.
Szef KPRP komentuje
Bogucki powiedział po zakończeniu posiedzenia Rady Ministrów, że uchwała, którą przyjął rząd stanowi obejście prawa, powtarza wszystkie błędy ustawy o SAFE i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. Szef KPRP powiedział, że rząd chce właśnie przy pomocy uchwały zaciągnąć zobowiązanie dla Polski na kolejne 45 lat, a spłata kosztów pożyczki, to kolejnych około 180 mld zł.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Rzecznik: KE pracuje nad umową pożyczkową z Polską ws. SAFE, by wypłacić pieniądze w kwietniu
Komisja Europejska finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby móc podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu - oświadczył w piątek rzecznik KE Thomas Regnier. Czas jest najważniejszy, jesteśmy zobowiązani do niezwłocznego wdrożenia planu - podkreślił. Regnier był pytany o skutki zapowiedzianego przez prezydenta Karola...
Czytaj więcejDetailsSzef KPRP oświadczył, że nie ma zgody prezydenta, aby za pośrednictwem mechanizmu warunkowości wpływać na decyzje podejmowane w Warszawie. – Nigdy nie oddaliśmy w ramach zawartych traktatów kwestii armii i bezpieczeństwa pod decyzję innych organów – dodał. Bogucki zaapelował do premiera i rządu o zajęcie się prezydenckim projektem ustawy „Polski SAFE 0 proc.”.
Burzliwe dyskusje nad programem SAFE
Sprawa weta prezydenta do ustawy o SAFE wywołała również burzliwą dyskusję w Sejmie. Bogucki stwierdził, że posłowie koalicji rządzącej zostali jak „psy gończe spuszczeni” na prezydenta Nawrockiego za to, że stoi w interesie i za interesem Polski.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że dla wykorzystania funduszy z programu SAFE rząd użyje Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
W uchwale rządu zabezpieczyliśmy budżet MON, nie będzie z niego spłacana pożyczka z tego programu – oświadczył wicepremier. Zwrócił się też do posłów opozycji. – Wasze zacietrzewienie, wasza nienawiść do nas, do budowy silnej i bezpiecznej Polski jest tak silna i tak obłędna w swoim działaniu, że jesteście w stanie nawet głosować przeciwko modernizacji polskiej armii
– powiedział minister.
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł, że upada świat norm i prawa międzynarodowego, a po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja międzynarodowa stała się krytyczna.
Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie zaczynać od przyszłego roku albo następnego, tylko już dzisiaj. Od tego, co zrobimy zależą być może przyszłe losy naszego kraju
– powiedział Sikorski. Dodał, że „historia będzie rozliczała nas z tego, jakie decyzje podejmiemy”.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Rząd uruchamia program „Polska Zbrojna” [AKTUALIZACJA]
Premier Donald Tusk powiedział przed rozpoczęciem nadzwyczajnego posiedzenia, że rząd był przygotowany na ewentualność zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o programie SAFE. Dodał, że rząd chciał razem z...
Czytaj więcejDetailsSikorski zwrócił się do prowadzącego obrady marszałka Włodzimierza Czarzastego, z pytaniem, czy mógłby uspokoić posła PiS Antoniego Macierewicza, który próbował dyskutować z nim z ław poselskich. Czarzasty odparł: „obawiam się, że nie”. Sikorski zwrócił się więc sam do Macierewicza: „Antek, świrze, gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?”.
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski stwierdził w Sejmie, że prezydenckie weto do ustawy wdrażającej program SAFE jest jak „strzał w plecy polskiego żołnierza, armii i gospodarki”. Przypomniał, że rząd planował przeznaczyć ponad 7 mld zł z programu na cyberbezpieczeństwo.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do uchwały rządu powiedział dziennikarzom w Sejmie, że „najpierw trzeba się zapytać, czy to działanie, które jest w tej chwili podejmowane, które jest w oczywisty sposób sprzeczne z konstytucją, w ogóle będzie tworzyło po stronie polskiej jakieś zobowiązania. Czy jakiś bank na tego rodzaju nadużycie prawne będzie się dawał nabierać”.
Sądzę, że nie, że nie będzie żadnej gwarancji, że jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał i będzie chciał płacić. Tak, że daleka droga do tego, żeby tę sprawę załatwić w ten sposób
– powiedział Kaczyński.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Czarnek: ci, którzy podejmą ewentualną uchwałę rządu ws. unijnego programu SAFE, staną przed sądem
Jeżeli prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą unijny program SAFE, a premier Donald Tusk będzie chciał to obejść uchwałą rządu, to ci, którzy ją podejmą, staną przed sądem -...
Czytaj więcejDetailsWedług niego, widać „bardzo wyraźnie, że po prostu plany niemieckie, niemieckiej dominacji, które w tej chwili ewoluują (…) mają być realizowane”.
A obecny premier Polski jest po prostu jednym z wykonawców
– zaznaczył szef PiS.
Unijny program pożyczek i jego alternatywa
W piątek (13 marca) rzecznik KE Thomas Regnier oświadczył, że Komisja Europejska finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby móc podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu.
Czas jest najważniejszy, jesteśmy zobowiązani do niezwłocznego wdrożenia planu
– podkreślił.
Zgodnie z rządową uchwałą, pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Wiodącą rolę w koordynacji wykonywania zadań finansowanych z programu ma pełnić szef MON. W uchwale zagwarantowano też ochronę budżetu resortu obrony. Uchwała przewiduje też m.in.: zapewnienie wewnętrznego systemu kontroli dotyczącego wykorzystania pieniędzy z programu oraz osłonę antykorupcyjną i kontrwywiadowczą z wykorzystaniem pieniędzy z SAFE. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Jeszcze w minionym tygodniu prezydent przedstawił wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim własną – jak mówił – alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.”. W Sejmie złożony już został dotyczący jej projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Prezydencki projekt zakłada utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego. Według uzasadnienia zapewni to państwu „suwerenność decyzyjną, stabilność finansową i odporność na ryzyka zewnętrzne”.
Konstytucjonaliści: na razie nie ma podstaw do zarzutów wobec rządu ws. pożyczki SAFE
Prezydent zagroził rządowi odpowiedzialnością konstytucyjną za zaciągnięcie pożyczki SAFE na podstawie uchwały Rady Ministrów. Prof. Ryszard Piotrowski powiedział PAP, że najpierw musiałyby paść konkretne zarzuty, by ocenić ich zasadność. Z kolei Jerzy Stępień ocenił, że nie ma podstaw do zarzutów łamania konstytucji.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE.
Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy, dotyczy także zasad” – mówił prezydent w czwartek. – O tych pieniądzach, naszym bezpieczeństwie, nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług
– dodał.
Stwierdził też, że „bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem. Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji. Jako prezydent RP mam także obowiązek postawić zasadnicze pytanie: czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa, jest zgodne z konstytucją RP?” – dodał.
Jak przyznał, konstytucja dopuszcza przekazywanie części kompetencji organizacjom międzynarodowym, ale – jak podkreślił – „stawia granice”.
Nie można przekazać kompetencji stanowiących istotę suwerenności państwa, a jedną z nich jest kontrola nad siłami zbrojnymi
– powiedział.
Prezydent zagroził też rządowi, że jeśli spróbuje pozyskać środki z SAFE bez ustawy zawetowanej przez niego, może narazić się na konsekwencje karne.
Przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną
– oświadczył.
Rząd uruchamia program Polska Zbrojna
Tymczasem na piątkowym nadzwyczajnym posiedzeniu rząd przyjął uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna.
Będzie trudniej, ale zrobimy to; weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma
– powiedział Donald Tusk.
W reakcji szef klubu PiS Mariusz Błaszczak napisał na X, że „niemiecki kredyt SAFE powinien przejść do historii”.
Jeśli Donald Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy
– zapowiedział szef klubu PiS.
Eskperci komentują
Czy jednak zawarcie pożyczki na podstawie uchwały Rady Ministrów może być traktowane jako naruszenie konstytucji i stanowić podstawę do postawienia w przyszłości premiera przed Trybunałem Stanu?
Pytany o to przez PAP konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski przyznał, że rzeczywiście można mieć wobec tej formy zaciągania pożyczki wątpliwości, ale nie jest w stanie w tej chwili ocenić, czy zarzuty konstytucyjne są zasadne.
Najwyraźniej prezydent ma argumenty, które skłaniają go do wyrażenia takiego stanowiska, ale aby to ocenić, musiałby najpierw sprecyzować swoje zarzuty
– powiedział konstytucjonalista.
Z kolei były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień uważa, że nie ma podstaw do stawiania premierowi i rządowi zarzutów złamania konstytucji.
Z wypowiedzi pana prezydenta i pana ministra Zbigniewa Boguckiego wynika, że kancelaria prezydenta uważa, iż ten program SAFE, który rząd chce przyjąć nie na podstawie ustawy, tylko uchwały Rady Ministrów, jest niekonstytucyjny. Art. 93 konstytucji mówi wyraźnie, że uchwały Rady Ministrów obejmują jednostki organizacyjnie podległe rządowi. Uchwała nie jest aktem normatywnym, który działa wobec wszystkich, ale tylko podległych rządowi. Jeżeli tę uchwałę i zawartą na jej podstawie umowę będą wykonywały podmioty podległe rządowi, czyli MON, agencje wojskowe, to rząd ma prawo ją podjąć
– powiedział PAP Stępień.
Ustawa byłaby potrzebna wtedy, dodał, gdyby umowa dotyczyła wszystkich obywateli, a nie tylko jednostek podległych rządowi.
Nie widzę więc tu żadnej sprzeczności z konstytucją tej uchwały Rady Ministrów, która będzie starała się wykonać przyjęcie tych środków w ramach SAFE
– dodał.
Brak jednomyślności w sprawie unijnego programu pożyczek
Rząd deklaruje, że po wecie prezydenta SAFE będzie realizowany w ramach Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Fundusz ten został utworzony na podstawie uchwalonej w marcu 2022 roku (w czasach rządów PiS) ustawy o obronie ojczyzny. Działa w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego. Ustawa zakłada, że BGK na potrzeby Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych może zaciągać pożyczki oraz wystawiać obligacje.
Opozycja i środowisko prezydenta, krytykując program SAFE, wskazywały na – ich zdaniem – obowiązujący w jego ramach tzw. mechanizm warunkowości, który mógłby służyć w przyszłości do blokowania środków z SAFE dla Polski przez KE w razie, gdyby Komisja uznała, iż Polska nie spełnia warunków praworządności – podobnie, jak w przypadku KPO.
Według przedstawicieli rządu warunkowość jest taka jak przy większości unijnych funduszy i obejmuje jedynie zabezpieczenia przed wydaniem pieniędzy niezgodnie z deklarowanym celem oraz kwestie antykorupcyjne. Podkreślają też, że nie jest to warunkowość takiego rodzaju jak przy środkach z KPO, gdy Komisja Europejska uzależniała ich wypłatę od wypełnienia przez Polskę szeregu wymogów dotyczących m.in. praworządności, zawartych w tzw. kamieniach milowych.
Wówczas rząd PiS nie dotrzymał zawartej z Komisją Europejską umowy dotyczącej wypłaty środków z KPO, ponieważ prezydent nie podpisał ustawy o Sądzie Najwyższym w kształcie uzgodnionym z KE. Pieniądze z KPO do Polski więc nie trafiły. Z kolei politycy PiS przypominają, że po zmianie władzy w grudniu 2023 r. do ich odblokowania wystarczyły same deklaracje nowego rządu Donalda Tuska, a nie zmiany ustawowe, co – ich zdaniem – dowodziło politycznego mechanizmu wstrzymywania tych środków.
