Prokurator z zespołu do sprawy tzw. afery Epsteina wszczął śledztwo ws. dopuszczenia się w okresie od 2009 do 2019 r. handlu ludźmi na terytorium Polski i innych państw. W planach m.in. skierowanie do dwóch państw europejskich wniosków o przekazanie informacji i dowodów w ramach Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego.
Osoby pokrzywdzone mogą się zgłaszać bezpośrednio do Zespołu: sekretariat.pk.zs5@prokuratura.gov.pl
– czytamy w opublikowanym w środę (11 marca) komunikacie rzecznika Prokuratury Krajowej, prok. Przemysława Nowaka.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Afera ws. Epsteina. Prokuratura Krajowa powołała zespół śledczy
W Prokuraturze Krajowej został powołany zespół śledczy ds. międzynarodowej grupy zajmującej się handlem ludźmi i werbowaniem małoletnich w celu ich seksualnego wykorzystania. To, że obok zespołu analitycznego ds....
Czytaj więcejDetailsO powołaniu Zespołu Śledczego nr 5 w Prokuraturze Krajowej informowano pod koniec lutego tego roku. Powstał on obok powołanego w rządzie zespołu analitycznego do zbadania polskich wątków sprawy dotyczącej amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
W dokumentach związanych ze sprawą pojawiły się polskie wątki. Jeszcze w początkach lutego premier Donald Tusk mówił, że pojawiły się „pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali z Krakowa pana Epsteina, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt”. Dodawał, że takich śladów jest w sprawie więcej. Do tej pory w dokumentach nie znaleziono niemal żadnych wzmianek dotyczących przedstawicieli polskich elit. Jedynym wyjątkiem jest lakoniczna korespondencja Epsteina z tenisistą Wojciechem Fibakiem.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Premier Tusk o rosyjskim śladzie w aferze Epsteina
Specjalna komisja zbada rosyjskie wątki w aferze Jeffreya Epsteina. Nie jest wykluczone, że polski rząd będzie namawiać partnerów, aby śledztwo miało charakter międzynarodowy. W dokumentach dotyczących miliardera pojawiło się...
Czytaj więcejDetailsPod koniec lutego rzecznik PK informował, że w skład zespołu śledczego weszło trzech doświadczonych prokuratorów PK, a przedmiotem ich prac będzie działalność zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym, z udziałem obywateli Polski, zajmującej się handlem ludźmi w latach 2005–2018 w Stanach Zjednoczonych, Polsce i innych krajach.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Przeszukania w byłej rezydencji Andrzeja. Policja przekazała informacje [AKTUALIZACJA]
Przeszukania byłej rezydencji byłego brytyjskiego księcia Andrzeja, obecnie znanego jako Andrew Mountbatten-Windsor, potrwają do poniedziałku (23 lutego) - poinformowała po południu policja. Dzień wcześniej młodszy brat króla Karola III...
Czytaj więcejDetailsProkuratorzy zapoznali się z materiałami zamieszczonymi na stronie Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, opublikowanymi w oparciu o Epstein Files Transparency Act.
W środę (11 marca) rzecznik PK poinformował o wszczęciu śledztwa.
W dniu 10 marca 2026 r. prokurator z Zespołu Śledczego nr 5 Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w sprawie dopuszczenia się handlu ludźmi w okresie od 2009 r. do sierpnia 2019 r. na terytorium Polski i innych państw
– podał rzecznik w komunikacie.
Jak dodał, przeanalizowane dokumenty wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa handlu ludźmi – w tym na terytorium Polski – polegającego na werbowaniu na terytorium RP „bliżej nieustalonych osób pełnoletnich oraz małoletnich płci żeńskiej, w tym obywatelek polskich, poprzez wprowadzanie ich w błąd co do rzeczywistego charakteru przyszłego zatrudnienia za granicą, a następnie organizowaniu ich transportu poza granice RP oraz przekazywaniu innym osobom w celu seksualnego wykorzystania”.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Trump zabrał głos w sprawie Epsteina. Mówi, że doszło do zmowy
Prezydent USA Donald Trump wyraził przekonanie, że kraj powinien zająć się już czymś innym niż sprawą finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, który utrzymywał kontakty z wieloma prominentnymi...
Czytaj więcejDetailsWszczęcie śledztwa ma umożliwić przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego. Rzecznik PK podał, że jedną z pierwszych decyzji procesowych będzie skierowanie do dwóch państw europejskich wniosków o przekazanie informacji i dowodów w ramach Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego (END).
Prokurator podkreślił też, że handlem ludźmi jest m.in.: werbowanie, transport, dostarczanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem m.in. przemocy, groźby, podstępu, wprowadzenia w błąd, wyzyskania błędu lub nadużycia stosunku zależności, w celu jej wykorzystania, nawet za jej zgodą, w szczególności w prostytucji, pornografii lub innych formach seksualnego wykorzystania.
Jeżeli zachowanie sprawcy dotyczy małoletniego, stanowi ono handel ludźmi nawet wtedy, gdy nie zastosowano wyżej wymienionych metod lub środków, na przykład przemocy, groźby
– zaznaczył prok. Nowak.
Handel ludźmi jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 20.
Szukanie kobiet w Polsce, Fibak, rozmowy z modelkami – polskie wątki ws. Epsteina
Przez lata w otoczeniu Jeffreya Epsteina byli Polacy i finansista kontaktował się z kobietami z Polski, ale nie miał rozległych kontaktów z przedstawicielami polskich elit – wynika z akt opublikowanych przez władze USA. Wyjątkiem jest wzmianka o spotkaniu z byłym tenisistą Wojciechem Fibakiem.
Ujawnienie ponad 3 mln stron dokumentów związanych z Epsteinem, miliarderem i przestępcą seksualnym, wywołało wzburzenie i kryzys polityczny w wielu krajach. Informacje zawarte w tych dokumentach nie dowodziły powiązań Epsteina z polskimi politykami, ale i w Polsce sprawa odbiła się szerokim echem. Premier Donald Tusk powołał we wtorek specjalny zespół do zbadania polskich wątków.
Największe zainteresowanie budzi obecnie e-mail z 2009 r., w którym Daniel Siad – określony przez prawnika ofiar multimilionera jako „skaut dziewczyn i/lub kobiet dla Epsteina” – opisuje swoje podróże w poszukiwaniu kobiet w małych wioskach w Polsce i innych krajach regionu: na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech. Uzasadniając prośbę o przesłanie mu co najmniej 4 tys. euro, Siad tłumaczy, że musi zapraszać rodziców kobiet na lunch lub kawę, i że ma „dziewczyny, które już na niego czekają w Polsce”, dodając, że obecnie jest w Krakowie.
Rezultat tych poszukiwań nie jest jasny, lecz z akt wynika, że Siad – mieszkający we Francji obywatel Szwecji pochodzenia berberskiego – przez lata szukał kobiet dla Epsteina w różnych miejscach na świecie i przesyłał mu ich zdjęcia. W jednej z takich korespondencji mówi, że w Dubaju spotkał zainteresowaną modelkę z Polski, której zdjęcie spotyka się z aprobatą Epsteina. Cel tych poszukiwań nie jest wymieniany wprost, w niektórych e-mailach Siad określa podsuwane finansiście kobiety jako „hostessy”. Z dokumentów wynika, że mężczyzna – którego konto na Twitterze w tłumaczeniu nazywa się „Europejczyk (stojący – PAP) za Donaldem Trumpem” – pracował również jako skaut dla Jean-Luca Brunela, właściciela agencji modelek, który w 2022 r. popełnił samobójstwo przed startem procesu o gwałt na nieletnich. Brunel założył swoją agencję przy pomocy Epsteina i również miał dla niego sprowadzać kobiety.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Komu informacje zawarte w dokumentach Jeffreya Epsteina mogą zaszkodzić?
Departament Sprawiedliwości USA opublikował 30 stycznia ponad trzy miliony stron dokumentów, 2000 nagrań wideo oraz blisko 180 tysięcy zdjęć, dotyczących miliardera, przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. To największa jak dotąd...
Czytaj więcejDetailsW korespondencji milionera kilkakrotnie pojawiają się kobiety z Polski. Ujawnione dokumenty sugerują, że szczególnie intensywne związki miał z jedną z polskich modelek, której wielokrotnie oferował rady dotyczące rozwijania kariery, i z którą dyskutował o polityce. W jednej z wymian Polka rekomendowała mu zapoznanie się ze znanym prokremlowskim filozofem i ideologiem Aleksandrem Duginem, twierdząc, że jego poglądy mogą być mu przydatne. W innej Epstein krytykuje podsuwane przez nią teorie spiskowe dotyczące katastrofy smoleńskiej. Choć Epstein o swojej rozmówczyni mówi, że jest jego pracownicą, to określa się też mianem jej przyjaciela, składa życzenia z okazji ich „rocznicy” i wyraża frustrację, gdy odrzuca ona jego porady życiowe.
Korespondencja z innymi Polkami jest mniej pogłębiona. W jednej z nich 26-letnia wówczas kobieta z Warszawy pyta go o wieści w sprawie znalezienia „lukratywnej pracy” w Nowym Jorku. W innej informuje go, że jest w Paryżu i Nowym Jorku, i pyta, czy chce „zobaczyć jej polską twarz”. W niektórych przypadkach wzmianki o Polkach pojawiają się w szczegółach dotyczących opłacanych przez Epsteina biletów lotniczych.
Dwoje Polaków przez lata pracowało też u boku finansisty. Od lat wiadomo było o polskiej modelce Adrianie Mucińskiej Ross, która wielokrotnie podróżowała na pokładzie samolotu Epsteina, m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem. W pierwszej sprawie karnej przeciwko Epsteinowi z 2008 r. kobieta została wymieniona jako jego potencjalna wspólniczka w procederze dotyczącym prostytucji nieletnich, lecz nigdy nie usłyszała zarzutów. W 2010 r. składała zeznania w sprawie dotyczącej Epsteina, lecz odmówiła, powołując się na 5. poprawkę konstytucji USA chroniącą przed składaniem zeznań na swoją niekorzyść.
W tej samej sprawie sądowej zeznawał inny Polak, Janusz Banasiak, który przez 20 lat zarządzał domem Epsteina w Palm Beach na Florydzie. Mężczyzna zeznał m.in., że widział, jak przed nalotem policji na rezydencję Epsteina Mucińska Ross wynosiła z niej komputery i dokumenty.
Polskie wątki wielokrotnie pojawiają się w dokumentach związanych ze sprawą Epsteina, ale nie znaleziono w nich dotąd niemal żadnych wzmianek dotyczących przedstawicieli polskich elit. Jedynym wyjątkiem jest lakoniczna korespondencja Epsteina z Wojciechem Fibakiem.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Dokumenty w sprawie Epsteina ujawnione
Amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało w piątek (30 tycznia) około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina i ogłosiło zakończenie procesu nakazanego przez Kongres. Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche...
Czytaj więcejDetailsW jednym z e-maili z września 2013 roku Epstein składa gratulacje byłej gwieździe tenisa (powód nie jest znany) i pyta, czy będzie w Paryżu na przełomie września i października. Fibak odpowiada: „Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! wojtek”. Pozostałe dokumenty to kalendarz Epsteina z przypomnieniem, że ma się spotkać z Fibakiem 5 października w Paryżu. Obok imienia Fibaka w nawiasie znajduje się adnotacja „fine art investments” (inwestycje w dzieła sztuki) oraz nazwisko wymazane przez ministerstwo sprawiedliwości USA, co sugeruje, że w spotkaniu miała brać udział jeszcze jedna osoba.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Wojciech Fibak: z Epsteinem byliśmy sąsiadami; ledwo się znaliśmy
Z Epsteinem byliśmy sąsiadami w Nowym Jorku. Ledwo się znaliśmy. Spotykaliśmy się czasem przypadkowo w restauracjach lub na ulicy. Nie umawialiśmy się – powiedział PAP Wojciech Fibak, wyjaśniając, dlaczego jego...
Czytaj więcejDetailsW rozmowie z PAP Fibak wyraził zdziwienie, że pojawił się w aktach Epsteina. – Ten pan odegrał marginalną rolę w moim życiu. Byliśmy sąsiadami w Nowym Jorku. Ledwo się znaliśmy. Miałem apartament blisko niego i spotykaliśmy się czasem przypadkowo w restauracjach czy na ulicy. To była tego rodzaju znajomość. Nie zakolegowaliśmy się. Nie umawialiśmy się – podkreślił.
Dodał, że mieszkał na Manhattanie przez ponad 20 lat, a Epstein, podobnie jak on, inwestował w nieruchomości i kolekcjonował sztukę.
Trafiłem (do tych dokumentów – PAP) tylko dlatego, że on zwrócił się do mnie mailem. Pewnie chciał pochodzić po galeriach w Paryżu, bo zbierał sztukę. Domyślam się, że o to chodziło, bo nawet nie napisał, dlaczego. Nie byłem przez niego nigdzie zapraszany
– powiedział Fibak.
Czytaj także:
USA. Ugoda na 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Zarządzający majątkiem Jeffreya Epsteina zgodzili się zapłacić do 35 milionów dolarów w ramach ugody z ofiarami przestępstw seksualnych. Ugoda, która wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd, ma zakończyć wszystkie roszczenia...
Czytaj więcejDetails