W większości województw nie zapowiadają się zmiany władz regionalnych struktur Koalicji Obywatelskiej. W zaplanowanych na 8 marca wyborach w partii w 10 województwach będzie po jednym kandydacie, przy czym będą to dotychczasowi szefowie regionów. Na Podkarpaciu z wyścigu wycofało się dwóch kandydatów.
8 marca działacze Koalicji Obywatelskiej wybiorą nowych szefów powiatów i regionów, a także przewodniczącego partii. Na szefa KO zgłosił się jeden kandydat – dotychczasowy lider ugrupowania Donald Tusk.
Kandydaci na przewodniczących powiatów i regionów mogli zgłaszać się do piątku. Wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela, odpowiedzialna za przeprowadzenie partyjnych wyborów, potwierdziła PAP listę osób ubiegających się o funkcje szefów KO w regionach. W 10 województwach nie będzie zmian, gdyż jedynymi kandydatami są obecni szefowie regionów.
Tak będzie m.in. na Mazowszu, gdzie kandyduje obecny przewodniczący, szef KPRM Jan Grabiec. Podobnie w Małopolsce – jedyny zgłoszony kandydat to prezydent Krakowa, obecny szef małopolskiej KO Aleksander Miszalski. W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Miszalskiego z urzędu. Jeden z małopolskich polityków przyznaje jednak, że dyskusja w KO, kto powinien zostać szefem regionu, zostałaby odebrana jako osłabienie Miszalskiego przed referendum.
Na Podlasiu o reelekcję stara się poseł KO Krzysztof Truskolaski, syn prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Na Pomorzu, jako jedyny kandydat, startuje obecny szef regionu, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Konkurentów nie będą mieć też: szef kujawsko-pomorskiej KO, senator Tomasz Lenz, łódzkiej KO – wiceszef MON Cezary Tomczyk, śląskiej – marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, świętokrzyskiej – poseł Artur Gierada, warmińsko-mazurskiej – europoseł Jacek Protas i zachodniopomorskiej – marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
W pozostałych sześciu regionach zapowiada się zacięta rywalizacja o przywództwo. Kandydaci zabiegają o poparcie lokalnych polityków, ale też czołowych przedstawicieli rządu i samorządów.
W woj. lubuskim dotychczasowy szef regionu, poseł Waldemar Sługocki będzie miał dwoje rywali: posłankę Elżbietę Polak (w latach 2010–2023 marszałek województwa lubuskiego) i lubuskiego wojewodę Marka Cebulę. Zarówno Polak, jak i Cebula wskazują, że region, po 10 latach, potrzebuje zmiany szefa. Sługocki przekonuje, że jest najbardziej doświadczonym i najmłodszym kandydatem, a region pod jego rządami ma się najlepiej w historii.
Na Dolnym Śląsku, obok obecnego przewodniczącego Michała Jarosa (wiceministra rozwoju i posła KO) startuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska. Jej start jest niespodzianką. Dotąd politycy mówili w kuluarach, że Jaros jest „pewniakiem” i nie będzie mieć konkurencji. Teraz – zdaniem rozmówców PAP – walka może być wyrównana.
W czterech województwach aktualni szefowie regionów nie będą kandydować: szef podkarpackiej KO Zdzisław Gawlik, wielkopolskiej Rafał Grupiński, lubelskiej Stanisław Żmijan i opolskiej Andrzej Buła.
Na Podkarpaciu zmierzą się posłanka Joanna Frydrych i poseł Paweł Kowal. Dwoje innych kandydatów: wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski i przedsiębiorca Wiesław Krystecki ogłosili, że wycofują się z rywalizacji. Jak przekazała PAP Niedziela, ich formalne rezygnacje jeszcze nie wpłynęły. Obaj przekazali swoje poparcie Frydrych.
W woj. lubelskim rywalizacja rozegra się pomiędzy europosłanką Martą Wcisło a posłem Michałem Krawczykiem. Jak skomentował w rozmowie z PAP jeden z polityków, będzie to walka ognia z wodą.
W Wielkopolsce zmierzą się wiceszef MSZ, poseł Marcin Bosacki i poseł Jarosław Urbaniak. Bosacki wezwał swojego rywala do debaty. Urbaniak powiedział Radiu Poznań, że Bosackiemu „pomylił się rodzaj wyborów”.
Do rywalizacji na szefa opolskiej Koalicji Obywatelskiej przystąpi poseł Tomasz Kostuś oraz członek zarządu województwa opolskiego Robert Węgrzyn.
Szefowie regionów będą mieć wpływ na stworzenie list wyborczych na zbliżające się wybory parlamentarne w 2027 r., na to, czy ktoś otrzyma wiodące miejsce na liście czy listę będzie zamykać.
Głosować w wyborach mogą działacze KO, którzy nie zalegają z opłacaniem składek członkowskich, w tym też byli politycy Nowoczesnej i Inicjatywy Polska – partii, które w październiku ub.r. połączyły się z Platformą Obywatelską.
Byli politycy Nowoczesnej i Inicjatywy Polska, choć zyskali też bierne prawo wyborcze, nie startują na szefów regionów.
Wybory na szefów powiatów, regionów i przewodniczącego KO będą przeprowadzone w formie tradycyjnej – od godz. 10 do 18 w wyznaczonych miejscach członkowie KO będą wrzucać do urn karty do głosowania. Wyniki mają być podane w poniedziałek 9 marca.
Polecamy
Sługocki o wyborach w KO
Waldemar Sługocki może stracić władzę w lubuskiej Koalicji Obywatelskiej. Swój start w wewnątrzpartyjnych wyborach ogłosili wojewoda Marek Cebula oraz posłanka...
Czytaj więcejDetails