Sellier opuszcza szpital i wraca autem do kraju

Kamila Sellier. ZIO MEDIOLAN CORTINA 2026 SHORT TRACK. Fot. PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier. ZIO MEDIOLAN CORTINA 2026 SHORT TRACK. Fot. PAP/Grzegorz Momot

 

Startująca w short tracku Kamila Sellier, która od piątku przebywała w szpitalu po wypadku na igrzyskach w Mediolanie, jeszcze w poniedziałek (23 lutego) ma opuścić placówkę i wróci do kraju z samochodem z rodzicami – poinformowała PAP attache prasowa ekipy olimpijskiej Katarzyna Kochaniak-Roman.

Mamy dobre wieści w sprawie stanu zdrowia Kamili Sellier. Wychodzi ze szpitala i będzie autem z rodzicami wracać do Polski. Czuje się dużo lepiej, choć oczywiście wciąż jest bardzo obolała. Resztę diagnostyki będzie przechodzić już w kraju

– przekazała Kochaniak-Roman. 

25-letnia Sellier doznała urazu twarzy podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 metrów. Podczas upadku została uderzona ostrzem łyżwy w twarz przez Kristen Santos-Griswold. Polkę zniesiono z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. W nocy z piątku na sobotę przeszła zabieg, bo okazało się, że uszkodzeniu uległa jedna z kości twarzy. Przez weekend była poddawana dalszej diagnostyce dotyczącej oka. 

W sobotę łyżwiarka przekazała pozytywne informacje pisząc, że „ma się całkiem dobrze”. W niedzielę z kolei odniosła się do sytuacji rywalki i zwróciła się z prośbą, by nie obwiniać Amerykanki za jej wypadek i uraz.

Czytaj także:

Exit mobile version