Kolejne balony z Białorusi nad Polską. DORSZ o szczegółach incydentu

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Nadbużański Oddział Straży Granicznej/FB

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Nadbużański Oddział Straży Granicznej/FB

W nocy wojskowe systemy radiolokacyjne wykryły kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną balonów z kierunku Białorusi; Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało we wtorek rano (17 lutego), że sytuacja nie stwarzała zagrożenia.

DORSZ we wpisie na portalu X podkreśliło, że obiekty te były na bieżąco identyfikowane i pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania. Ponadto sytuacja była kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Zaobserwowane naruszenia naszej przestrzeni powietrznej według Dowództwa Operacyjnego RSZ nie odbiegały od incydentów obserwowanych w ostatnim czasie w rejonie granicy polsko-białoruskiej.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Dowództwo Operacyjne RSZ, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami, współpracuje ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa, na bieżąco przekazując niezbędne informacje umożliwiające szybką reakcję, w tym przejęcie obiektów oraz zatrzymanie osób podejrzanych o udział w tych incydentach

– podało DORSZ w komunikacie.

W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, nad ranem trwało operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Więcej incydentów z udziałem balonów

W ostatnich tygodniach zintensyfikowały się incydenty z udziałem balonów przemytniczych, które z terytorium Białorusi wlatują w polską przestrzeń powietrzną. Wcześniej wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały takie wloty m.in. w nocy z 15 na 16 lutego oraz w nocy z 8 na 9 lutego.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz 9 lutego ocenił, że powtarzające się incydenty z udziałem obiektów przypominających balony, które wlatują w polską przestrzeń powietrzną z Białorusi, mają dwa cele: przemytniczy i prowokacyjny. Podkreślił, że działania te są elementem trwającej wojny hybrydowej.

Dowództwo Operacyjne RSZ w komunikacie z końca stycznia podkreśliło, że tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim. DORSZ zapewnia, że „sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a siły i środki Sił Zbrojnych RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej”.

Exit mobile version