Sojusznicze Dowództwo Operacji (ACO), odpowiedzialne za planowanie i realizację wszystkich ćwiczeń, działań i operacji NATO, rozpoczęło misję Arctic Sentry (Arktyczna Straż). Ma ona wzmocnić pozycję NATO w Arktyce i na Dalekiej Północy. Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski ocenił, że uruchomiona misja wojskowa NATO w Arktyce pozytywnie wpływa na sytuację bezpieczeństwa.
Misja Arctic Sentry podkreśla zaangażowanie Sojuszu w ochronę swoich członków i utrzymanie stabilności w jednym z najbardziej strategicznych i wymagających środowiskowo obszarów świata. Wykorzysta siłę NATO do ochrony naszego terytorium i zapewnienia bezpieczeństwa Arktyki i Dalekiej Północy
– ocenił dowódca sił NATO w Europie, generał Sił Powietrznych USA Alexus G. Grynkewich, cytowany w komunikacie Sojuszu.
Jak podało NATO, misja jest następstwem spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, które odbyło się w zeszłym miesiącu w Davos w Szwajcarii. Obaj przywódcy uzgodnili, że Sojusz powinien wspólnie wziąć na siebie większą odpowiedzialność za obronę regionu, biorąc pod uwagę aktywność wojskową Rosji i rosnące zainteresowanie Chin tym regionem.
ACO będzie wykorzystywać misję Arctic Sentry do scalania działań członków Sojuszu w Arktyce w jedno „podejście operacyjne”, co ma wzmocnić obecność NATO w tym regionie. Działania te obejmują między innymi duńskie ćwiczenia Arctic Endurance, serię wielodomenowych ćwiczeń mających na celu wzmocnienie zdolności Sojuszu do działania w regionie, oraz zbliżające się norweskie ćwiczenia Cold Response, na które już zaczęły przybywać wojska całego NATO.
Operacją Arctic Sentry będzie dowodzić Dowództwo Sił Połączonych w Norfolk (JFC Norfolk), którego obszar odpowiedzialności od grudnia obejmuje cały ten region.
Norfolk stanowi pomost między Ameryką Północną a Europą, broniąc strategicznych punktów styku między dwoma kontynentami i nie tylko
– powiedział Grynkewich.
Kwestia Grenlandii
Grenlandia, stanowiąca autonomiczną część Danii, stała się w styczniu przedmiotem ostrego sporu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi, których prezydent deklarował zamiar przejęcia wyspy, a Danią i kilkoma popierającymi ją krajami NATO.
Donald Trump ogłosił jednak w drugiej połowie stycznia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że mimo swoich wcześniejszych zapowiedzi nie wprowadzi dodatkowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które wysłały delegacje wojskowe na Grenlandię.
Wiceszef MON: misja wojskowa NATO w Arktyce pozytywnie wpływa na sytuację bezpieczeństwa
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski, który wziął udział w posiedzeniu ministrów obrony UE w Brukseli, odniósł się do misji Arctic Sentry (Arktyczna Straż).
Ona została tak zorganizowana przez NATO, aby w żaden sposób nie podważyć zobowiązań NATO do realizacji planów, które są w Europie
– podkreślił pytany o to, czy obawia się przeniesienia uwagi Sojuszu ze wschodu Europy na Daleką Północ.
Jak podkreślił wiceszef MON, misję zorganizowali ci sami planiści, którzy mają świadomość, jakie są wyzwania na wschodzie Europy w kontekście wojny na Ukrainie.
Jeśli istnieją obawy dotyczące bezpieczeństwa Arktyki, a obszar NATO obejmuje Arktykę, to jesteśmy zobowiązani do podjęcia wszelkich starań, aby zapobiec temu zagrożeniu – podkreślił. – Uważamy, że ta operacja w Arktyce jest potrzebna, pozytywnie wpływa na sytuację bezpieczeństwa i stanowi odpowiedź na obawy dotyczące bezpieczeństwa w regionie
– dodał Zalewski.
Zwrócił uwagę, że na potencjalne zagrożenia na Dalekiej Północy zwracają uwagę nie tylko Amerykanie, ale też np. Norwegowie.
Misja jest następstwem spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, które odbyło się w zeszłym miesiącu w Davos w Szwajcarii. Obaj przywódcy uzgodnili, że Sojusz powinien wspólnie wziąć na siebie większą odpowiedzialność za obronę regionu, biorąc pod uwagę aktywność wojskową Rosji i rosnące zainteresowanie Chin tym regionem.
