Rada Pokoju powołana przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa ma w przyszłości stać się ciałem konkurencyjnym wobec ONZ? – Do takiego wniosku skłaniają lekceważące wobec ONZ wypowiedzi nie tylko Trumpa, ale też jego otoczenia – ocenił na naszej antenie doktor Piotr Pochyły, politolog związany z Uniwerystetem Zielonogórskim:
– Kwestia Strefy Gazy jest ważna, ale to tylko początek – stwierdził Pochyły:
Politog skomentował też zaproszenie do Rady Pokoju prezydentów Rosji i Białorusi – Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki:
Do Rady Pokoju przystąpiły m.in. Argentyna, Turcja i Węgry. Polska odmówiła przystąpienia do tej organizacji.
Dr Piotr Pochyły był gościem Krzysztofa Baługa w programie „Mija Tydzień” (posłuchaj całej rozmowy).
