Rada Krajowa Polski 2050 zdecyduje dziś wieczorem, co dalej z wyborami na szefa partii. Możliwości są dwie: powtórka drugiej tury albo rozpisanie procedury od nowa. Druga opcja to szansa dla Szymona Hołowni, który mógłby zmienić zdanie i wystartować w wyborach na przewodniczącego Polski 2050.
W ugrupowaniu ścierają się dwie frakcje. Poseł Polski 2050 Sławomir Ćwik uważa, że należy powtórzyć jedynie drugą turę:
Paweł Śliz, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 mówi, że najlepiej byłoby, gdyby partią nadal kierował były marszałek Sejmu:
W powtórzonej drugiej turze zmierzyłyby się ministry funduszy – Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i klimatu – Paulina Hennig-Kloska. Poniedziałkowe starcie zostało unieważnione ze względu na błąd techniczny. Politycy Polski 2050 sugerują, że doszło do ingerencji z zewnątrz – uprawnionych do głosowania było ośmiuset członków, z oddano ponad 26 tysięcy głosów. O sprawie zawiadomiono ABW i prokuraturę.


















