
Członkowie grupy grupy EKM Lubuskie Morsy niedzielny poranek rozpoczęli od wspólnego morsowania na Dzikiej Ochli. Nie straszna im była ani mroźna pogoda, ani lodowata woda.
– Morsowanie to nasza coroczna tradycja – mówi Jacek Moszyński z grupy EKM Lubuskie Morsy.
