Nagły wzrost zachorowań wśród pracowników – to główna przyczyna czasowego zamknięcia jednego z zielonogórskich przedszkoli. Chodzi o Miejskie Przedszkole nr 18 przy ul. Moniuszki, do którego uczęszcza aż 250 dzieci.
Do najbliższego poniedziałku placówka będzie zamknięta, bo ponad połowa z ok. 40-osobowej kadry choruje, w tym także na koronawirusa. Jak mówi Anna Skrzypczak – Mamet, dyrektorka „Czekoladowego przedszkola”, decyzję w tym zakresie podjęto w porozumieniu z władzami miasta i radą rodziców:
Anna Skrzypczak – Mamet nie ukrywa, że jest bardzo zaskoczona i przejęta całą sytuacją. Jak zapewnia, w przedszkolu od początku pandemii utrzymywano bardzo wysoki reżim sanitarny i dbano o zdrowie zarówno pracowników, jak i dzieci:
Miejskie Przedszkole nr 18 to jedno z największych przedszkoli w Zielonej Górze. Do 11 grup uczęszcza tam 250 dzieci w wieku od 3 do 7 lat. Trzypiętrowy budynek przedszkola został już zdezynfekowany. Decyzja o ewentualnym powrocie dzieci do tej placówki zostanie podjęta w poniedziałek.
