Nie milkną komentarze po wczorajszym wyborze przewodniczącego sejmiku województwa lubuskiego. Przypomnijmy, że stanowisko to objęła Wioleta Haręźlak. W wyborach startowała z listy Bezpartyjnych Samorządowców, ale przed inauguracyjną sesją wstąpiła do klubu PSL. W efekcie rządząca w sejmiku koalicja ma 18 głosów.
– Tego typu transfery to polityczny pragmatyzm – mówi lider lubuskich struktur SLD Bogusław Wontor. Jego zdaniem przykład wczorajszego głosowania w lubuskim sejmiku świadczy też o słabości Bezpartyjnych Samorządowców.
Przypomnijmy, że na wczorajszej sesji wybrano też zarząd województwa. Marszałkiem pozostała Elżbieta Polak.
