O co powalczy Falubaz i Stal? Dowiemy się wieczorem!

foto: Jakub Lesiński

Już dziś okaże się kto powalczy o złoto, a kto będzie musiał zadowolić się walką o brąz w żużlowej PGE Ekstralidze. Oba lubuskie zespoły powalczą dziś w rewanżowych starciach o finał. O 18 Rm Solar Falubaz pojedzie na wyjeździe z Fogo Unią Leszno. Z kolei o 20.30 Moje Bermudy Stal Gorzów podejmie u siebie Betard Spartę Wrocław.

Ekipa trenera Piotra Żyto przegrała na W69 różnicą dwóch „oczek” – 44:46 i żeby awansować do wielkiego finału musi wygrać w Lesznie zdobywając przynajmniej 47 punktów. 

W rundzie zasadniczej zielonogórska drużyna zdobyła na „Smoczyku” 43 punkty. Walkę w kolejnym meczu zapowiada trener Żyto, który wziął udział w piątkowym briefingu prasowym, podczas którego zadawano mu pytania m.in. nadesłane przez dziennikarzy (w trakcie trwania briefingu nie zapadła jeszcze decyzja, że mecz odbędzie się w poniedziałek, a nie w niedzielę):

– Zdajemy sobie sprawę gdzie jedziemy i do jakiej drużyny – mówi kapitan Falubazu, Piotr Protasiewicz:

Początek meczu w Lesznie w poniedziałek o godz. 18.00. Z kolei o 20.30 na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Moje Bermudy Stal pojedzie o finał z Betardem Spartą Wrocław. W rundzie zasadniczej gorzowski zespół dwukrotnie pokonał wrocławian, a w pierwszym meczu półfinałowym przegrał we Wrocławiu 44:46. Mimo iż do odrobienia są tylko dwa punkty to trener Stali Stanisław Chomski nie lekceważy przeciwnika.

W podobnym tonie wypowiada się kapitan Stali Bartosz Zmarzlik.

Kibice gorzowskiej drużyny z niepokojem obserwowali bardzo słabą jazdę na wrocławskim torze Nielsa Kristiana Iversena, któremu w minionym tygodniu starał się pomóc Bartosz Zmarzlik.

Nie wiadomo jednak czy Iversen pojawi się na torze, bo trener Chomski nie wyklucza, że tym razem o punkty powalczy Krzysztof Kasprzak.

Dodajmy, że relacje z obu meczów o 18 i 20.30 na naszej antenie.

 

Exit mobile version