Polska zasłużyła na szansę budowy centrum serwisowego rakiet PAC-3 do systemów Patriot dzięki chęci rozbudowy potencjału przemysłu obronnego i gotowości do inwestowania we własną obronę – podkreślił ambasador USA w Polsce Tom Rose. Jego zdaniem polski rząd i KPRP pokazały w tej sprawie „polską jedność”.
Resort obrony narodowej ogłosił we wtorek (27 października), że USA podjęły decyzję o ulokowaniu w Polsce centrum serwisowego rakiet PAC-3 do systemów obrony powietrznej. Polska zabiegała o tę decyzję od miesięcy i rywalizowała o lokalizację inwestycji z Niemcami, Holandią i Norwegią; w dalszej perspektywie celem jest dążenie do ulokowania w Polsce fabryki deficytowych pocisków.
Wieczorem w oświadczeniu na X Rose podkreślił, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa ws. lokalizacji centrum serwisowego stanowi „ważny kamień milowy we współpracy obronnej między USA a Polską i wzmacnia kolektywną obronę NATO”.
Polska zasłużyła na tę szansę dzięki swojej silnej propozycji, chęci rozbudowy potencjału przemysłu obronnego i gotowości do inwestowania we własną obronę. Centrum Serwisowania Pocisków Rakietowych PAC-3 rozszerzy możliwości w zakresie krytycznej obsługi technicznej i wzmocni zaufane łańcuchy dostaw
– podkreślił ambasador USA.
Zaznaczył, że to nie była łatwa decyzja, bo inne państwa brane pod uwagę w kwestii lokalizacji centrum serwisowego, czyli Niemcy, Szwecja i Holandia „złożyły znakomite propozycje”.
Wszystkie trzy państwa są niezbędnymi sojusznikami NATO, których potencjał przemysłu obronnego będzie kluczowy w budowaniu NATO 3.0. Będzie jeszcze wiele okazji
– napisał ambasador USA.
Taka jest wizja Trumpa w praktyce: sojusznicy inwestujący we własną obronność, rozwijający potencjał przemysłowy i współpracujący w celu zbudowania silniejszego, sprawniejszego i bardziej samowystarczalnego NATO
– dodał.
Dalsza część tekstu pod wpisem
OŚWIADCZENIE AMBASADORA USA THOMASA ROSE’A Polska wybrana na lokalizację centrum obsługi technicznej pocisków PAC-3 Decyzja prezydenta Trumpa @POTUS o wyborze Polski na lokalizację centrum obsługi technicznej pocisków PAC-3 to ogromny krok naprzód we współpracy obronnej między Stanami Zjednoczonymi a Polską, który wzmacnia wspólną obronę @NATO. Polska zapracowała na ten sukces dzięki świetnej ofercie, determinacji w rozwijaniu własnego przemysłu obronnego oraz gotowości do inwestowania we własne bezpieczeństwo. Centrum MMF zwiększy kluczowe zdolności w zakresie obsługi technicznej pocisków i wzmocni sprawdzone, niezawodne łańcuchy dostaw. Ale ten sukces ma jeszcze jeden, niezwykle ważny wymiar: jest dowodem na to, jak wiele Polska potrafi osiągnąć, kiedy działa razem. To polska jedność w najlepszym wydaniu! Ponad politycznymi podziałami, w imię wspólnego interesu narodowego, polski rząd oraz Kancelaria Prezydenta RP @prezydentpl pod przewodnictwem prezydenta @NawrockiKn połączyły siły, aby osiągnąć cel o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski. Kiedy polskie instytucje mówią jednym głosem i działają ramię w ramię, Polska wygrywa. Ten sukces należy do całej Polski. Wielkie podziękowania dla wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza @KosiniakKamysz oraz naszego wspaniałego polskiego Rambo @CTomczyk! Na szczególne wyróżnienie zasługuje wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka @magdasobkowiak. Jej niestrudzone zabiegi, niezłomna determinacja i osobiste zaangażowanie w rozmowy z najwyższymi rangą amerykańskimi urzędnikami oraz liderami przemysłu obronnego — nie wspominając o niezliczonych telefonach w środku nocy i lawinie gorączkowych SMS-ów — odegrały kluczową rolę w osiągnięciu tego sukcesu przez Polskę. To prawdziwy wulkan energii!! Podsekretarz stanu Tom DiNanno i jego zespół w @StateDept, wspólnie z Timem Cahillem z @LockheedMartin, stanowili awangardę amerykańskich działań. Wielkie podziękowania również dla podsekretarza obrony Michaela Duffeya @DeptofWar za doprowadzenie tej sprawy do szczęśliwego finału. To nie była łatwa decyzja. Niemcy, Szwecja i Holandia przedstawiły znakomite oferty. Wszystkie trzy państwa są niezastąpionymi sojusznikami w NATO, a ich zdolności przemysłu obronnego będą miały kluczowe znaczenie w budowaniu NATO 3.0. Przed nami jeszcze wiele wspólnych możliwości. Tak właśnie wygląda realizacja wizji @POTUS: sojusznicy inwestują we własną obronność, zwiększają zdolności przemysłowe i współpracują na rzecz silniejszego, sprawniejszego i bardziej samodzielnego NATO. Tom Rose Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Sorry for any mistranslations!!
— Ambassador Tom Rose (@USAmbPoland) October 27, 2026
To polska jedność w najlepszym wydaniu! Ponad politycznymi podziałami, w imię wspólnego interesu narodowego, polski rząd oraz Kancelaria Prezydenta pod Karola Nawrockiego połączyły siły, aby osiągnąć cel o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa Polski. Kiedy polskie instytucje mówią jednym głosem i działają ramię w ramię, Polska wygrywa. Ten sukces należy do całej Polski
– napisał.
Za pracę nad centrum podziękował również wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi.
W oświadczeniu Rose wyróżnił również działania wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. „Jej niestrudzone orędownictwo, determinacja i osobiste zaangażowanie w kontaktach z wysokimi rangą urzędnikami amerykańskimi, ucieleśnione w nieustannych nocnych telefonach i gorączkowych lawinach wiadomości, odegrały kluczową rolę w wygraniu tego dla Polski” – zauwazył ambasador.
Tom Rose podziękował również podsekretarzowi stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasowi DiNanno, podsekretarzowi wojny Michaelowi Duffey’owi oraz prezesowi ds. pocisków rakietowych i kontroli ognia w Lockheed Martin Timowi Cahillowi.
Pociski do Patriotów to obecnie jedna z najważniejszych – jeżeli nie najważniejsza – potrzeb broniącej się przed Rosją Ukrainy. Systemy Patriot to jedna z niewielu zachodnich technologii, która pozwala na strącanie nadlatujących pocisków balistycznych, którymi Rosjanie regularnie ostrzeliwują ukraińskie miasta.
Ze względu na poziom zaawansowania technologicznego wolumen produkcji pocisków był przez ostatnie lata dość niewielki, a pojedyncze pociski znane są ze swojej ceny, osiągającej nawet ok. 5 mln dolarów za sztukę.
Systemy Patriot obecnie stają się także kluczowym elementem polskiego systemu obrony powietrznej, stanowiąc jego „najwyższą warstwę”, Patrioty mogą bowiem zwalczać zagrożenia nawet na dystansie ok. 100 km i na pułapie ok. 30 km.
W ramach programu Wisła polskie wojska przeciwlotnicze otrzymały już 2 baterie Patriotów, które osiągnęły gotowość operacyjną w grudniu ub.r. Przy okazji tego zamówienia w 2018 roku Polska kupiła też ok. 200 pocisków PAC-3 MSE. W ramach kolejnej fazy programu zamówiono kolejne 6 baterii Patriotów, wraz z ok. 600 nowoczesnymi pociskami; dostawy tego sprzętu miały zakończyć się do 2029 roku, obecnie prawdopodobne jest jednak ich opóźnienie.
Czytaj także:
Wiceszefowa MON: centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce [AKTUALIZACJA]
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ogłosiła we wtorek (27 października), że centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce. Podkreśliła, że to „historyczna decyzja”, a o lokalizację tej...
Czytaj więcejDetails



















