Historyczne zwycięstwo studenckiego ruchu w Serbii. W wyborach parlamentarnych lista „Studenci zwyciężają” pokonała obóz byłego prezydenta Aleksandara Vuczicia.
Według wstępnych szacunków ugrupowanie studentów może zdobyć 140 miejsc w 250-osobowym parlamencie, podczas gdy ugrupowanie związane z Vučiciem 104.
Studenci zyskali poparcie po niemal dwóch latach protestów, które wybuchły po katastrofie na dworcu w Nowym Sadzie, gdzie zginęło 16 osób. Ich program zakłada walkę z korupcją, niezależność sądów i prokuratury, przejrzystość wydatków publicznych oraz reformę edukacji i ochrony zdrowia. Obiecują też wsparcie dla młodych rodzin i obniżenie kosztów życia.
Zwycięstwo nie oznacza jednak radykalnej zmiany we wszystkich obszarach. W kwestii Kosowa studenci nie popierają uznania jego niepodległości, a wobec Rosji sprzeciwiają się nakładaniu sankcji. W tych sprawach ich stanowisko jest zbliżone do polityki dotychczasowych władz. Nie mają też jednolitego stanowiska w sprawie integracji z Unią Europejską.
Przed zwycięzcami stoi teraz najtrudniejsze zadanie: przełożyć postulaty na konkretne reformy i udowodnić, że potrafią rządzić krajem.


















