Benzyna 95 – 6,73 zł za litr, diesel – 7,88 zł. Maksymalne ceny do poniedziałku

Fot. Unsplash

Fot. Unsplash

W poniedziałek (5 października), podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 – 7,59 zł, a oleju napędowego – 7,88 zł.

Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 5 października i określi ceny na wtorek.

Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi kolejną, trzecią już odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, podpisanej w czwartek przez prezydenta Karola Nawrockiego i opublikowanej tego samego dnia w Dzienniku Ustaw. Prezydent skierował jednocześnie ustawę o nadzwyczajnych zyskach do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.

Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.

Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy.

Motyka: w kolejnych dniach różnice w cenach paliw będą „kilkugroszowe” względem obecnych

Różnice w cenach paliw na stacjach benzynowych w kolejnych dniach będą „kilkugroszowe” względem obecnych – przekazał w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. 

Motyka był pytany w programie „Tłit” Wirtualnej Polski o to, czy we wtorek (6 października) ceny paliw na stajach będą niższe, bądź wyższe niż w poniedziałek.

Myślę, że będą bardzo zbliżone do obecnych. Te różnice będą dosłownie kilkugroszowe w zakresie kolejnych dni

– stwierdził szef resortu energii.

Dodał, że maksymalne ceny paliw na wtorek zostaną opublikowane w poniedziałek, „pewnie” do godz. 12. 

Zgodnie z piątkowym obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw w poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 – 7,59 zł, a oleju napędowego 7,88 zł. 

Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi kolejną, trzecią już odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, podpisanej w czwartek przez prezydenta Karola Nawrockiego i opublikowanej tego samego dnia w Dzienniku Ustaw. Prezydent skierował jednocześnie ustawę o nadzwyczajnych zyskach do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.

Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.

Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.

Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.

jnews_block_1 header_icon=”fa-caret-square-o-down” first_title=”Polecamy” header_type=”heading_6″ include_post=”1564262,1563899,1563416,1563490,1553704″ included_only=”true” el_class=”polecajka”]

Exit mobile version