Orlen stracił 230 mln USD na handlu ropą, to jeden z największych skandali korporacyjnych w historii Polski

Fot. ORLEN/FB

Fot. ORLEN/FB

„Jak Polska straciła 230 milionów dolarów próbując kupić za kryptowaluty ropę z Wenezueli” – taki tytuł nosi obszerny tekst we wtorkowym (15 września) „Financial Times”, poświęcony nieudanym transakcjom spółki Orlenu, uzgodnionych pod koniec 2023 roku.

Wyścig po ropę naftową i kryptowaluty przerodził się w jeden z największych skandali korporacyjnych w historii Polski

– pisze w tekście znany dziennikarz śledczy Paul Caruana Galizia, dodając, że historia rzuca światło na „nieprzejrzysty segment rynku ropy, w którym tradycyjni nabywcy i standardowe kanały płatności zastępowane są przez mało znanych pośredników i kryptowaluty”. 

Dziennik pisze, że pod koniec listopada Samer Awad, wówczas szef szwajcarskiej spółki OTS należącej do Orlenu spotkał się z Kam Ho „Alexem” Tse, założycielem spółki Hannon International z siedzibą w Dubaju. Podczas przyjęcia na łodzi towarzyszącego Grand Prix Formuły 1 Awad miał przekazać dwudziestopięcioletniemu Tse, by załatwił Orlenowi dostawy wenezuelskiej ropy. Miesiąc wcześniej rząd USA poluzował na pół roku sankcje na reżim Nicolasa Maduro. 

OTS podpisał umowę na zakup ok. 6 mln baryłek wenezuelskiej ropy. Kontrakt wymagał zapłaty z góry, wynoszącej 2/3 całkowitej transakcji, czyli 230 mln dolarów. 

Państwowy wenezuelski koncern PDVSA od dłuższego czasu oczekiwał jednak najczęściej opłat w kryptowalucie USDT, której kurs powiązany był z dolarem. Ścieżka ta pozwalała na omijanie amerykańskich sankcji, a tymczasowe poluzowanie sankcji przez Waszyngton nie skutkowało natychmiastowym powrotem koncernu do konwencjonalnych sposobów rozliczeń. 

FT pisze, że dysponując ponad 200 mln dolarów, Tse przystąpił do zdobywania kryptowaluty USDT potrzebnej do zapłaty za ropę. Firma Hannon zobowiązała się do dostarczenia ropy w trzech transzach, najpóźniej do 19 grudnia 2023 roku. 

Wkrótce jednak część pieniędzy utknęła przy wymianie na USDT w zarejestrowanych w Dubaju firmach, a pośrednicy, do których zwrócił się Tse, nie byli w stanie zapewnić obiecanej ropy. 

W styczniu Tse miał pojechać do Caracas, by przełamać impas. Jak pisze dziennik, wraz ze współpracownikiem mieszkali w dwóch luksusowych hotelach, Mieli przy sobie pendrive’y z pokaźnymi sumami USDT. Według FT wynajęli pancerny samochód i ochronę, w obawie przed porwaniem. 

Według dziennika trzy supertankowce wynajęte przez Orlen czekały w tym czasie na kotwicy przy wenezuelskim wybrzeżu, z każdym dniem uiszczając opłaty za przestój. 

W końcu statki wynajęte przez Orlen opuściły Wenezuelę. Tylko jeden był częściowo załadowany – olejem opałowym kupionym w ramach odrębnej transakcji.„FT” pisze, że według wewnętrznych szacunków OTS koszty transportu morskiego w ramach kontraktów z Hannonem sięgnęły 72 mln dolarów. To więcej niż firma spodziewała się zarobić na pierwotnej transakcji, bo – jak pisze gazeta – OTS szacowało zyski na ok. 25-30 mln. 

W marcu OTS, już pod nowym kierownictwem, wypowiedziało pierwotny kontrakt. 

Ponad dwa lata później Orlen nadal próbuje odzyskać 230 mln dolarów, które przekazał z góry firmie Hannon należącej do Tse. Spór jest przedmiotem postępowania arbitrażowego, ale Hannon twierdzi, że nie dysponuje kwotą, która byłaby chociaż zbliżona

– napisał „FT”.

Hannon pozostaje otwarty na konstruktywny dialog z Orlenem w sprawie polubownego rozwiązania tego sporu

– powiedział gazecie David McCoy z kancelarii ADG Legal w Abu Zabi, reprezentującej firmę. 

Jak pisze FT, sednem arbitrażu jest spór o rolę Hannon. Firma twierdzi, że miała jedynie pośredniczyć w zakupach ropy za USDT. Orlen uważa, że jej kontraktowym obowiązkiem było dostarczenie surowca niezależnie od tego, z jakich pośredników korzystała. 

Dziennik cytuje zapewnienia byłego prezesa koncernu Daniela Obajtka, że nominacja Awada była zgodna z procedurami i poprzedziła ją weryfikacja. Przytacza też słowa obecnego szefa Orlenu Ireneusza Fąfary, który deklarował zaskoczenie „słabym nadzorem wewnętrznym w firmie” i liczbą ludzi powiązanych z polityką, którzy pracować mieli poprzednio w koncernie.

Premier: prokurator generalny przedstawi informacje ws. ustaleń „Financial Times” dotyczących Orlenu

Premier Donald Tusk zapowiedział, że poprosi prokuratora generalnego o przedstawienie pełnej informacji o śledztwie w sprawie, którą opisał wtorkowy (15 września) „Financial Times”. Szef rządu mówił, że dotyczy ona przekazania przez Orlen „gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa”.

Do publikacji FT przed wtorkowym (15 września) posiedzeniem rządu odniósł się premier Donald Tusk. 

Wstyd na cały świat. „Financial Times” pisze o największym, czy jednym z największych skandali w historii naszego kraju. Cały świat dzisiaj o tym czyta

– stwierdził Tusk.

Stwierdził, że publikacja dotyczy „afery Orlenu za czasów Obajtka (byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka – PAP)”. 

Dodał, że straty państwa polskiego tylko w tej jednej sprawie, choć śledztw toczy się kilka, to 1,6 mld zł.

Są brudne interesy na paliwie, są kryptowaluty. Okazało się, że to właśnie kryptowaluty pomogły w realizacji tego brudnego interesu. Dziwni pośrednicy Palestyńczyk, Chińczyk, Wenezuelczyk. Przekazanie gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa. Później de facto zero paliwa i tak jak powiedziałem, 1,6 mld zł strat

– podkreślił szef rządu. 

W ocenie premiera „możemy mieć do czynienia z siecią brudnych i bardzo groźnych interesów, która bardzo przerosła polityków PiS-u zaangażowanych w te biznesy”. 

Będę prosił prokuratora generalnego (Waldemara Żurka – PAP) o możliwie pilne przedstawienie pełnej informacji na tyle, na ile to jest możliwe na tym etapie różnych śledztw. Tak, żeby Polacy dowiadywali się o tym niekoniecznie z „Financial Times” i z prasy międzynarodowej, ale także od nas

– zapowiedział Tusk. 

Dodał, że prokurator generalny, po wyczerpaniu wtorkowego porządku obrad, przedstawi szczegółową informację na temat tego, „jaki jest stan śledztw w sprawie Orlenu i nadużyć z tamtego czasu”. 

Jak Polska straciła 230 milionów dolarów próbując kupić za kryptowaluty ropę z Wenezueli

– taki tytuł nosi obszerny tekst we wtorkowym „Financial Times”, poświęcony nieudanym transakcjom spółki Orlenu, uzgodnionych pod koniec 2023 roku.

Reakcja Daniela Obajtka

Dzisiejszy FT opisuje ważny aspekt sprawy OTS – po zerwaniu kontraktu na dostawę ropy przez nowy zarząd OTS ropa została zatankowana na wyczarterowany dla OTS statek dla innego odbiorcy. Czyli realizacja kontraktów była możliwa? To po co nowy zarząd zerwał kontrakt? Po co zwolniono wszystkich, którzy mieli wiedzę o tych transakcjach?

– czytamy we wpisie 

Mam nadzieje, że ta sprawa zostanie w pełni wyjaśniona także przed polskim sądem!

– dodał były prezes Orlenu.

Exit mobile version