Rosyjskie drony przy polskiej granicy. Szef MON reaguje

Władysław Kosiniak-Kamysz, fot. PAP/Marcin Obara

Władysław Kosiniak-Kamysz, fot. PAP/Marcin Obara

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, że jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć. Dodał, że były to odrzutowe drony Geran-5. Nie doszło do naruszenia naszej granicy – zaznaczył.

Nad ranem nasze systemy odnotowały atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie

– napisał szef MON w niedzielę (13 września) na portalu X.

Wskazał, że jeden z tych dronów uderzył 1 km od granicy z Polską, a drugi 5 km.

Przypomniał, że polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB i nie doszło do naruszenia polskiej granicy.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

W niedzielę (13 września), po godz. 4 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy.

Przed godziną 10 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców; nie odnotowano też – podano – naruszenia przestrzeni powietrznej RP.

 

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version