Premier reaguje po katastrofie kolejowej: trzeba radykalnie zaostrzyć przepisy

SOKOLNIKI SUCHE WYKOLEJENIE POCIĄGU RELACJI LUBLIN-SZCZECIN. Fot. PAP/Leszek Szymański

SOKOLNIKI SUCHE WYKOLEJENIE POCIĄGU RELACJI LUBLIN-SZCZECIN. Fot. PAP/Leszek Szymański

Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe – podkreślił w środę (9 września) premier Donald Tusk.

W środę (9 września) pociąg Intercity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny „Koziołek” w Sokolnikach Suchych na Mazowszu zderzył się z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym z sygnalizacją świetlną. Pociągiem podróżowało około 120 osób. Mł. kpt. Karolina Jaworska z mazowieckiej straży pożarnej poinformowała PAP, że w wypadku zmarła jedna osoba ciężko ranna. – To jedna z czterech najciężej rannych osób, wśród których byli maszynista i kierowca ciężarówki, pozostali to pasażerowie – poinformowała. Według informacji przekazanych przez służby 20 osób zostało poszkodowanych.

Odnosząc się do sytuacji podczas konferencji prasowej, premier zaznaczył, że „katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych to niestety kolejny przypadek, kiedy katastrofa ma miejsce na przejeździe kolejowym”.

To powoduje, że musimy natychmiast rozpocząć pilną pracę nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy niestety dość systematycznie wyjeżdżają na przejazdy kolejowe mimo zapór, mimo czerpanego światła. Niestety ani złe zdarzenia, ani perswazja nie pomagały, więc musimy zaostrzyć przepisy dla tych, którzy to łamią

– podkreślił Tusk.

Dodał, że jego propozycje ws. zaostrzenia przepisów „będą bardzo twarde”. 

Na miejscu zdarzenia pracują ratownicy oraz przedstawiciele kolei. Państwowa Straż Pożarna podała na Facebooku, że „na miejscu działa około 30 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne grupy ratownictwa medycznego i technicznego. Na miejsce działań udaje się Zastępca Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP”. 

Prokuratura Okręgowa w Radomiu podała, że na miejscu wypadku pracują prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Przysusze. Państwowa Komisja Wypadków Kolejowych przekazała PAP, że jej przedstawiciele jadą na miejsce wypadku.

Exit mobile version