Lewandowski kontra Messi po raz pierwszy w MLS

Leo Messi i Robert Lewandowski podczas meczu Polska-Argentyna na MŚ 2022, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/LAURENT GILLIERON

Leo Messi i Robert Lewandowski podczas meczu Polska-Argentyna na MŚ 2022, fot. PAP/EPA/KEYSTONE/LAURENT GILLIERON

W nocy ze środy na czwartek czasu polskiego, kiedy dojdzie do meczu Major League Soccer między Chicago Fire a Interem Miami, Robert Lewandowski po raz pierwszy za oceanem zmierzy się z Lionelem Messim.

Messi w 2023 roku przeszedł z Paris Saint-Germain do Interu Miami, którego współwłaścicielem jest David Beckham, były słynny angielski piłkarz. Argentyńczyk jest największą gwiazdą ligi i przyciąga na stadiony tłumy kibiców.

39-latek rozegrał dla klubu z Florydy 112 oficjalnych meczów, w których strzelił 98 goli i zaliczył 55 asyst. W MLS w 82 występach zdobył 75 bramek – 68 w fazie zasadniczej i siedem w play off. Szczególnie udany był ubiegły rok, w którym Inter wygrał ligę, a Messi został królem strzelców i MVP rozgrywek.

Sam również inwestuje w zagraniczne kluby. Według hiszpańskich mediów, jest bliski sfinalizowania transakcji zakupu tamtejszego drugoligowca CD Eldense, co powiększy jego rosnącą liczbę inwestycji w świecie futbolu. Oficjalny komunikat w tej sprawie może pojawić się w najbliższych dniach.

Lewandowski jest nową twarzą w MLS. Po wygaśnięciu kontraktu z Barceloną w lipcu związał się z Chicago Fire rozpoczynając nowy, zapewne ostatni etap w karierze. W tym klubie wcześniej występowali już polscy piłkarze, m.in. Jerzy Podbrożny, Roman Kosecki, Piotr Nowak, Tomasz Frankowski, a ostatnio Przemysław Frankowski. 38-letni napastnik przyjechał jednak jako gwiazda światowego formatu, który ma pełnić taką rolę, jak Messi w ekipie z Florydy.

W Chicago już można mówić o efekcie Lewandowskiego. Frekwencja na domowych meczach jest wyższa ze względu na Polonię, która w Stanach Zjednoczonych jest najliczniejsza, a najwięcej członków polskiej diaspory mieszka w północno-wschodniej części kraju, w stanach Nowy Jork, Illinois i Michigan.

Lewandowski rozegrał dotychczas osiem meczów w MLS. Strzelił pięć goli i zaliczył dwie asysty. 38-letni napastnik w tym sezonie raczej nie zostanie królem strzelców, gdyż liga rozpoczęła się w lutym. Liderami klasyfikacji są Messi i Chorwat Petar Musa z FC Dallas, którzy zdobyli po 18 bramek.

Według portalu Transfermarkt w całej klubowej karierze Messi strzelił 808 goli w 987 meczach, a Lewandowski – 635 goli w 881 występach. W drużynie narodowej Argentyńczyk zdobył 125 bramek, a Polak – 89.

Lewandowski jako piłkarz Bayernu Monachium rozegrał w Lidze Mistrzów trzy mecze przeciwko Barcelonie, w której występował Messi. Strzelił w nich dwa gole i zanotował asystę. W sezonie 2014/15 Barcelona wygrała dwumecz w półfinale Ligi Mistrzów (3:0, 2:3), a w pandemicznym sezonie 2019/20 Bawarczycy rozgromili „Dumę Katalonii” 8:2 w ćwierćfinale Champions League. Ponadto Lewandowski zmierzył się z Messim w fazie grupowej mundialu w Katarze w 2022 roku. Argentyna wygrała z Polską 2:0 po golach Alexisa Mac Allistera i Juliana Alvareza.

Mecz Chicago Fire – Inter Miami odbędzie się w czwartek o godzinie 2.30 w nocy czasu polskiego. Inter ma 43 pkt i zajmuje drugie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS, a Chicago Fire z dorobkiem 38 jest trzecie. Do play off awansuje po dziewięć drużyn z Konferencji Wschodniej i Zachodniej.

Do nabycia wciąż są bilety na spotkanie – ceny wahają się od ok. 170 do prawie 500 dolarów.

Exit mobile version