Papież zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o działanie w związku z epidemią eboli

Papież Leon XIV. Fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Papież Leon XIV. Fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Papież Leon XIV, podczas niedzielnego (23 sierpnia) spotkania z wiernymi w Watykanie, zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o działanie w związku z epidemią eboli w Demokratycznej Republice Konga. Mówił o potrzebie prewencji i ratowania życia wielu osób.

Zwracając się do uczestników południowej modlitwy Anioł Pański, zebranych na Placu Świętego Piotra, papież powiedział: – W mojej modlitwie wspominam często Demokratyczną Republikę Konga, szczególnie z powodu szerzenia się epidemii eboli, która niestety powoduje wiele ofiar.

Zachęcam do odpowiedzi ze strony wspólnoty międzynarodowej, która zaangażuje też lokalne społeczności w działaniach na rzecz prewencji, by uratować wiele osób

– dodał.

W rozważaniach poprzedzających modlitwę papież mówił: – Wiara nie jest nam dana raz na zawsze; wręcz przeciwnie, zawsze musimy na nowo odkrywać oblicze Chrystusa i Jego Ewangelię, zgłębiać jego przesłanie i odnawiać wybory naszego życia, aby były spójne z tym, co wyznajemy, pokonując pokusę, że już wszystko wiemy i że wiara staje się dla nas zwyczajem.

Leon XIV zauważył, że pytanie o to, jakie znaczenie ma obecność Jezusa w życiu każdego pojawia się także w obliczu ran i potrzeb innych.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wyjaśnił wiernym: – W praktyce naszego życia możemy sprawdzić, czy Pan Jezus jest dla nas jedynie wielką postacią historyczną, która powiedziała i uczyniła ważne rzeczy, czy też Chrystusem Boga, tym, który został posłany, aby wprowadzić nas w miłość Ojca i przemienić nasze życie oraz świat, w którym żyjemy.

Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem

– apelował.

Leon XIV podkreślił, że czasem w kwestii wiary chrześcijańskiej niektórzy zadowalają się przekazem „z drugiej ręki; stereotypami, tym, co nam przekazano, być może nawet w dobrych intencjach”.

Ale przyjaźń z Jezusem, zauważył, może także „wymagać od nas podążania nieznanymi dotąd drogami i dokonywania wyborów innych niż te, które sobie wyobrażaliśmy”.

Na zakończenie spotkania papież pozdrowił między innymi członków Chóru Prymasowskiego z katedry w Gnieźnie.

Exit mobile version