Trump: Kanada chce korzyści wynikających z bycia jednym ze stanów, nie będąc nim

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AL DRAGO / POOL

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AL DRAGO / POOL

Kanada chce czerpać korzyści z bycia stanem, nie będąc nim. Koniec z tym – napisał w niedzielę (23 sierpnia) na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump. Premier Kanady Mark Carney poinformował w sobotę, że jego rząd pomoże firmom dotkniętym działaniami USA, a od września zaczną obowiązywać kanadyjskie cła odwetowe.

Kanada chce czerpać korzyści z bycia stanem, nie będąc nim!!! Przez wiele lat nakładała też na naszych wspaniałych rolników ogromne cła. Koniec z tym!!!

– napisał Trump.

Carney poinformował w sobotę, że nowe kanadyjskie cła wejdą w życie 8 września i uderzą przede wszystkim w amerykański przemysł stalowy oraz sektor mleczarski. Decyzja ta jest odpowiedzią na wprowadzone w sobotę przez USA 50-procentowe dodatkowe opłaty celne, obejmujące towary o wartości ok. 20 mld dolarów, co stanowi 5,5 proc. kanadyjskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych.

Będziemy wspierać te firmy tak długo jak będzie potrzeba. Inaczej mówiąc – poza czas trwania obecnej amerykańskiej administracji

– powiedział Carney podczas konferencji prasowej, na której najpierw zwrócił się z oświadczeniem do Kanadyjczyków.

Jesteś na wojnie, kiedy zostajesz zaatakowany

– podsumował.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Carney przerwał negocjacje z USA w sprawie umowy handlowej przed północą w piątek i upływem terminu zawieszenia wejścia w życie amerykańskich ceł. Przyczyną były – jak wyjaśnił – wprowadzane przez USA w ostatniej chwili zmiany.

Nowe amerykańskie cła zostały zaprojektowane tak, by nam zaszkodzić i nas podzielić (…) To błędne kalkulacje, ponieważ Kanadyjczycy zawsze będą się wspierać (…) Jesteśmy panami własnego losu

– mówił w sobotę Carney.

Przypomniał, że w czasie kampanii wyborczej wiosną ub.r. ostrzegał, że „Ameryka próbuje nas złamać po to, żeby z nami wygrać”.

Podkreślił, że negocjatorzy nie byli gotowi na to, by podważyć suwerenność Kanady, zaszkodzić kluczowym sektorom gospodarki czy zmniejszyć ochronę języka francuskiego i dodał, że strona kanadyjska sądziła, iż rozmowy mogą doprowadzić do wzajemnie korzystnego porozumienia, jednak amerykańskie propozycje były niekorzystne.

Krótko mówiąc, chcieli za dużo i proponowali za mało

– podsumował.

Premier wyjaśnił, że w ostatnich godzinach rozmów USA chciały m.in. ograniczyć możliwości Kanady w sprawie zawierania nowych umów handlowych z innymi krajami.

Exit mobile version