Stilon niepokonany u siebie, ale szkoda dwóch punktów

Piłkarze Stilonu Gorzów zremisowali na własnym boisku z Polonią Nysa 1:1 (0:0) w meczu 3 kolejki III ligi.

Po pierwszej, bezbarwnej połowie, w drugiej obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko. Co prawda w pierwszych 45 minutach piłkarze obu drużyn kilka razy strzelali w stronę bramki rywali, ale albo pudłowali, albo ich strzały bez problemów wyłapywali bramkarze. Inaczej był w drugiej połowie, bo tuż po wznowieniu gry w doskonałej sytuacji znalazł się piłkarz gości Sofiane Khiri, ale posłał piłkę tuż obok lewego słupka bramki Stilonu. W 55 minucie kibice poderwali się z miejsc bo po strzale głową Elia Drozdowicza piłka trafiła w słupek bramki zespołu z Nysy, a trzy minuty później w boczną siatkę trafił jego klubowy kolega Dominik Winkel. Gdy wydawało się, że za chwilę stilonowcy zdobędą prowadzenie w 64 minucie goście wyprowadzili kontrę, po której Michał Zimon pokonał Adama Stachowiaka. Radość przyjezdnych z prowadzenia nie trwała jednak zbyt długo bo już 4 minuty później wyrównał wprowadzony chwilę wcześniej do gry Dominik Zakrzewski.

Oto co po meczu powiedzieli piłkarze i trener Stilonu:

Polonia Nysa:

Exit mobile version