Piłkarze Lechii Zielona Góra zremisowali z Rekordem Bielsko-Biała 1:1 w inauguracyjnej kolejce II ligi.
Lechia miała w pierwszej połowie sporo okazji, a największa z nich wydarzyła się w 35 minucie, kiedy to w polu karnym rywala faulowany był Dawid Dębski. Do „jedenastki” podszedł Przemysław Bargiel, ale trafił zaledwie w słupek.
Bezbramkowy remis został przełamany dopiero w 69 minucie, gdy podanie w pole karne Lechii otrzymał ustawiony tam Kacper Kasprzak. Zawodnik Rekordu miał dużo miejsca i pewnie strzelił na 1:0.
Na odpowiedź Lechii nie trzeba było długo czekać. Już po dwóch minutach wyrównał Dominik Więcek, który wbiegając w pole karne, dostał podanie idealnie w tempo od Kamila Olka i pokonał bramkarza gości.
Do końca meczu obie ekipy miały swoje okazje – więcej było ich po stronie Rekordu – ale obyło się już bez goli.
