Rząd analizuje wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie na ceny paliw w Polsce i pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Finansów – powiedział w poniedziałek (13 lipca) minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że obecnie sygnały napływające od sojuszników są uspokajające, a rząd liczy na spadek cen paliw.
Szef resortu energii odniósł się do sytuacji na rynku paliw podczas konferencji prasowej w Elektrowni Wodnej Rożnów, gdzie podpisano list intencyjny dotyczący rozwoju elektrowni szczytowo-pompowych.
Analizujemy tę sytuację. Od początku przestrzegaliśmy przed tym, żeby ani huraoptymizmu, ani defetyzmu w tej sprawie nie siać, bo chyba nie ma człowieka na świecie, który byłby w stanie z kilkudniowym wyprzedzeniem przewidzieć, co się stanie w rejonie Bliskiego Wschodu
– powiedział Motyka.
Jak zaznaczył, resort pozostaje w stałym kontakcie z Ministerstwem Finansów.
W zakresie dbałości o budżety polskich rodzin i budżet państwa będziemy te decyzje podejmowali. Udowodniliśmy już, że jesteśmy skuteczni
– powiedział minister.
Przypomniał działania osłonowe dotyczące rynku paliw, realizowane – jak mówił – w poprzednich latach.
Mimo że opozycja mówiła, że nie zadziałają, że zabraknie paliwa na stacjach i że benzyna będzie kosztowała 10 zł, program okazał się skuteczny. Mamy także pozostałe narzędzia, które posiada Grupa Orlen i które najmocniej oddziałują na rynek. W ciągu najbliższych dni będziemy analizowali sytuację i podejmowali decyzje
– powiedział.
Dodał, że napływające obecnie informacje dotyczące sytuacji geopolitycznej są bardziej optymistyczne.
Deklaracje, które do nas płyną ze strony naszego największego sojusznika, są na ten moment uspokajające, więc liczymy, że ceny paliw będą niższe
– powiedział Motyka.
Minister odniósł się również do wysokich cen pelletu drzewnego, utrzymujących się mimo okresu letniego. Zapowiedział działania mające zwiększyć podaż surowca przed sezonem grzewczym.
Widzimy, że część tego surowca jest eksportowana z Polski, dlatego podejmiemy działania, aby szybko uzupełnić braki – czy to poprzez zwiększenie importu z innych kierunków, czy zwiększenie dostępności surowca po stronie Lasów Państwowych. Takie rozmowy już prowadzimy
– powiedział.
Jak wyjaśnił, plan rządu opiera się na trzech działaniach: zwiększeniu importu pelletu, ograniczeniu jego eksportu oraz zwiększeniu wykorzystania krajowego surowca.
To są trzy działania, które podejmujemy i będziemy podejmowali w najbliższych tygodniach, aby tego surowca było po prostu więcej przed sezonem jesienno-zimowym
– zapowiedział minister.
Motyka ocenił, że obecna sytuacja jest konsekwencją wcześniejszych zaniedbań.
W poprzednich latach dotowano rekordowo dużo kotłów w programie „Czyste Powietrze”, ale nie zagwarantowano dostępności surowca. Dzisiaj musimy to odbudować
– powiedział.
