Puma schwytana w gminie Polanów trafi do zoo w Poznaniu

Puma schwytana w gminie Polanów. Fot. Fundacja dla Dzikich Zwierząt Larus/FB

Puma schwytana w gminie Polanów. Fot. Fundacja dla Dzikich Zwierząt Larus/FB

Odłowiona puma jest pod fachową opieką weterynaryjną, czuje się dobrze i zostanie zgodnie z przepisami bezpiecznie dostarczona do miejsca docelowego. Będzie to ogród zoologiczny w Poznaniu – poinformował PAP w poniedziałek (13 lipca) burmistrz Polanowa Grzegorz Lipski.

Burmistrz Lipski wskazał, że schwytany osobnik jest płci żeńskiej. Zapewnił, że jest w dobrej kondycji. Informacje te potwierdziła Katarzyna Lesner, szefowa Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus” i prowadząca Ośrodek Rehabilitacji dla Dzikich Zwierząt, gdzie po odłowieniu w niedzielę późnym popołudniem trafiła puma. 

Nie była wychudzona. Spała, była po podaniu leków sedacyjnych. Lekarze ocenili jej stan na dobry. Ok. godz. 3 nad ranem zaczęła się wybudzać. Zrobiła to bezproblemowo. I rano była już na nogach

– powiedziała PAP Lesner. 

Przekazała, że miała szczęście i wypatrzyła pumę w trawie.

Tak się zakamuflowała, że prawie na nią weszłam. Potem to już była lawina współpracy wielu ludzi – gminy, lekarzy, mieszkańców, prof. Rafała Kowalczyka z PAN. Wszyscy działaliśmy przy odławianiu pumy

– zaznaczyła prezeska fundacji „Larus”. 

Burmistrz Lipski podkreślił, że poszukiwania pumy prowadzone były „pod dużą presją czasu”, chodziło o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów, których w lasach nie brakuje, bo jest sezon na jagody i grzyby.

Puma zamieszka w poznańskim zoo

Przekazał, że schwytana puma zostanie przekazana do poznańskiego zoo, to będzie jej docelowe miejsce pobytu. 

Poszukiwana od czwartku puma w niedzielę przyszła ponownie w okolicę miejsca, gdzie była wcześniej widziana, w okolicach wsi Karsinka. Około godz.16-17 została zlokalizowana i podjęto skuteczną próbę jej odłowienia. Oddane do niej zostały strzały ze środkiem usypiającym. Gdy zasnęła przełożona została do specjalistycznej klatki i przetransportowana w bezpieczne miejsce tymczasowe, do ośrodka fundacji „Larus”. 

Nadal nie wiadomo, skąd puma wzięła się w zachodniopomorskich lasach, dla której to nie jest naturalne środowisko bytowania. Służby nie mają zgłoszenia o ucieczce pumy z zoo czy z prywatnej woliery. 

Na pumę 7 lipca natknął się w lasach w okolicy Karsinki i Rekowa myśliwy. Nagrał ją dwukrotnie z bardzo bliskiej odległości. Krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. Kilka godzin później puma podeszła pod ambonę, w której był myśliwy. Wtedy nagrał ją ponownie. 

O tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie – na terenie tej gminy zwierzę zostało zauważone. Burmistrz wydał komunikat z prośbą o niewchodzenie do lasu w okolicach Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe i powołaniu Gminnego Sztabu Kryzysowego. 

W czwartek 8 lipca rozpoczęły się poszukiwania drapieżnika, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Gmina w tym celu nawiązała współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmująca się odławianiem dzikich zwierząt. W akcję zaangażowały się także Lasy Państwowe – rozstawione zostały fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma i zwiększono liczbę patroli straży leśnej. 

O sytuacji powiadomione były wszystkie sołectwa gminy Polanów, o zagrożeniu wiedziały także sąsiednie gminy Bobolice i Manowo. 

Polanowscy urzędnicy, zanim umieścili na gminnym Facebooku komunikat ostrzegający mieszkańców przed pumą, by mieć pewność, że o to zwierzę chodzi, skonsultowali się z badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN. 

To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia br. gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono.

Exit mobile version