Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała maksymalne limity wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego. Stawką wyjściową ma być 240 zł brutto na godzinę.
To reakcja na sprawę spółki neurochirurgów, która miała wystawiać szpitalom rachunki sięgające 26 tys. zł za godzinę pracy i ponad 300 tys. zł dniówki.
– Nie będzie przyzwolenia na zawieranie umów przez szpitale z tak zwanymi spółkami – podkreśla szefowa resortu:
Szpitale m.in. w Mogilnie i Miastku, mogły stracić miliony złotych przez współpracę ze spółką neurochirurgów. Ta miała wystawiać rachunki za droższe procedury niż faktycznie wykonywane zabiegi. Sprawą zajmują się prokuratura i CBA.
