Ukraińskie drony uderzyły w kilka czułych punktów Rosji. Na terenach przygranicznych uszkodzone zostały zakłady zbrojeniowe. W rejonie Morza Azowskiego magazyny paliwa i tankowce floty cieni. Całą noc ukraińskie drony atakowały też Moskwę. Nie ma informacji o stratach. Łącznie tej nocy Ukraina uderzyła w 58 rosyjskich obiektów wojskowych.
Sztab Generalny Ukrainy podał, że w obwodzie briańskim uszkodził dwa zakłady zbrojeniowe. Oba produkują części elektroniczne wykorzystywane w rakietach, wozach bojowych i w systemach łącznościowych oraz walki elektronicznej. Również w obwodzie briańskim, w miejscowości Sielco ukraińskie drony zaatakowały zakład chemiczny produkujący proch, paliwo rakietowe i materiały wybuchowe. W obwodzie biełgorodzkim płonie jedna z rafinerii. Podobnie w obwodzie kałuskim.
Natomiast na okupowanym Krymie, Ukraińcy uszkodzili punkty stacjonowania kompleksów rakietowych rosyjskiej armii oraz dwa kolejowe punkty przeładunkowe. Według Kijowa, agresor wykorzystywał je do przerzutu żołnierzy i amunicji na front.
Dowódca systemów bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy Robert Browdi poinformował, że w tym samym czasie drony zaatakowały na Morzu Azowskim osiem tankowców floty cieni. Jednostki zostały uszkodzone. Nie wiadomo na razie w jakim stopniu. Niezależne serwisy internetowe podały, że na statkach wybuchły pożary.
