Szef MSWiA: „Wielki Bu” z aktem oskarżenia

Patryk M. ps. Wielki Bu doprowadzany do Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Patryk M. ps. Wielki Bu doprowadzany do Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Fot. PAP/Wojtek Jargiło

„Wielki Bu” z aktem oskarżenia – poinformował w środę (1 lipca) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Chodzi o Patryka M., którego prokuratura oskarża m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, obrót narkotykami i kradzież auta. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Sprawa jest przykładem skutecznych działań Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzonych we współpracy z prokuraturą oraz partnerami zagranicznymi

– napisał na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Jak z kolei poinformowała w środę (1 lipca) Prokuratura Krajowa, we wtorek prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie skierował do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia przeciwko Patrykowi M., ps. „Wielki Bu”, oraz przeciwko Adrianowi R.

Akt oskarżenia obejmuje łącznie 7 zarzutów, z czego 6 dotyczy Patryka M., a jeden Adriana R.

– podała PK.

Wskazała, że chodzi o udział w latach 2017-2018 w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie województwa pomorskiego, innych regionów Polski oraz na terytorium Królestwa Niderlandów i Hiszpanii.

Grupa zajmowała się nabywaniem, produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, w tym marihuany, kokainy, amfetaminy, również płynnej, haszyszu, mefedronu, klefedronu oraz ekstazy

– wyjaśniła PK. 

Dodała, że w akcie oskarżenia Patrykowi M. zarzucono również uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami narkotyków, w tym 17 kg marihuany o czarnorynkowej wartości około 850 tys. zł oraz 2 kg amfetaminy o wartości około 60 tys. zł, a także udział w kradzieży z włamaniem samochodu Audi Q7 wspólnie i w porozumieniu z Adrianem R., w którym następnie przerobiono numery identyfikacyjne VIN.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Zarzuty obejmują też oszustwo przy jego późniejszej sprzedaży za kwotę 41 tys. zł, co doprowadziło nabywcę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Patryk M. trzech z zarzucanych mu czynów dopuścił się w warunkach powrotu do recydywy

– przekazała PK. 

Z kolei Adriana R. prokurator oskarżył o popełnienie wspólnie i w porozumieniu z Patrykiem M. czynu dotyczącego kradzieży z włamaniem samochodu osobowego marki Audi Q7, którego dokonano w nocy z 5 na 6 stycznia 2019 r. w Gdańsku poprzez uprzednie przełamanie mechanicznych oraz elektronicznych zabezpieczeń pojazdu. 

Patryk M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Natomiast Adrian R. przyznał się do stawianego mu zarzutu i złożył wyjaśnienia zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym

– podała PK. 

Wobec Patryka M. na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie do dnia 3 sierpnia 2026 roku stosowany jest tymczasowy areszt. 

Prokurator dokonał też zabezpieczenia majątkowego na mieniu Patryka M. w postaci lokalu mieszkalnego położonego w Gdańsku poprzez ustanowienie zakazu jego zbywania i obciążania oraz wpis hipoteki przymusowej.

Patryk M. został zatrzymany 12 września 2025 r. na terenie Hamburga na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. 6 listopada 2025 r. został przekazany stronie polskiej po uprawomocnieniu się decyzji o dopuszczalności jego wydania.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

„Wielki Bu” znany jest m.in. z uczestnictwa we freak-fightowych galach MMA. W maju 2024 r. kontrowersje wzbudziło zdjęcie, które zrobił sobie w Biurze Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej z ówczesnym prezesem IPN Karolem Nawrockim i opublikował w mediach społecznościowych z podpisem: „Ciężko było nie skorzystać z zaproszenia, więc skoro i tak byłem w stolicy, wpadłem zobaczyć, jak się Karolowi szefuje w tej instytucji”. Później opublikował też zdjęcie z Nawrockim przy kawiarnianym stoliku z podpisem: „Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać”. 

W czasie kampanii prezydenckiej media i część polityków krytykowali Nawrockiego za kontakty z Wielkim Bu jako „członkiem gangu sutenerów”. Nawrocki, którego pasją jest boks, powiedział jesienią 2024 r. „Rzeczpospolitej”, że poznał go kilkanaście lat temu na sali bokserskiej, walczyli „ze sobą w formule sportowej: oficjalnie, na sali bokserskiej, w gronie wielu innych zawodników”, a później wiele lat się nie widzieli. Dodał, że nie odniesie się „do kwestii kryminalnych” i że nie ma o nich pojęcia. Z kolei we wpisie na platformie X Karol Nawrocki napisał m.in., że „swoich przeciwników z ringu ceni za podjęcie walki, nie odpowiada jednak za ich życie pozasportowe”.

Exit mobile version