Podczas upałów konieczne jest nawadnianie organizmu jakimkolwiek płynem. Woda to podstawa, jednak lepiej nawadniającymi płynami są mleko, sok pomarańczowy lub nawet herbata. Należy natomiast unikać słodkich napojów gazowanych.
Wszelkie płyny należy wypijać stopniowo, małymi łykami, rozkładając tę czynność równomiernie w czasie. Chodzi o to, żeby sięgać po nie przez cały dzień. Wtedy też lepiej się wchłaniają. Im więcej płynów przyjmujemy jednorazowo, w zbyt krótkim czasie – tym też szybciej są one usuwane z żołądka i wchłaniane do krwiobiegu. Wtedy też nawodnienie będzie mniejsze. To podstawowa zasada, o której warto pamiętać.
Drugie istotne znaczenie ma to, jakie składniki znajdują się w wypijanych płynach. Mleko nawadnia lepiej niż sama woda, gdyż zarówno w tym tłustym, jak i chudym znajdują się białka, laktoza (cukier mleczny) oraz tłuszcze. To one sprawiają, że wchłaniane mleka trwa dłużej, aniżeli samej wody, i dłużej się utrzymuje nawodnienie organizmu.
Z tego samego powodu lepiej nawadniają soki naturalne, takie jak sok pomarańczowy. Zawsze lepiej nawadniają napoje zawierające choć odrobinę cukru, tłuszczu lub białka. Mleko ma jednak tę dodatkową zaletę, że działa jak gąbką i dłużej utrzymuje w organizmie zawartą w nim wodę, co skutkuje stopniowym odprowadzaniem moczu.
Bardzo ważna jest zawartość w napojach elektrolitów, takich jak sód i potas. Zawierają je naturalne soki owocowe, jak również mleko. Mleko jednak nawet w tym przypadku ma tę przewagę, że zawiera też białko, co sprawia, że elektrolity są zatrzymane w organizmie nieco dłużej.
Niekorzystna jest natomiast zbyt duża zawartość cukru w napojach, na przykład w gazowanych napojach słodzonych, gdyż to nie poprawia nawodnienia organizmu. Taki skład spowalnia co prawda wchłanianie płynów i ich odprowadzanie wraz z moczem, ale tylko do pewnego stopnia. Podobnie jest z jazdą samochodem – gdy zatankujemy więcej paliwa, wcale dzięki temu nie będziemy jechali szybciej.
Z badań opublikowanych na łamach „American Journal of Physiology” wynika nawet, że wypijanie w czasie upałów słodkich, bezalkoholowych napojów gazowanych może pogłębiać odwodnienie organizmu, co grozi uszkodzeniem nerek. Wykazały to eksperymenty na szczurach, ale mogą mieć one odniesienie także do ludzi.
To niepokojące, gdy młodzi ludzie, szczególnie nastolatkowie, uważają słodkie napoje gazowane za najlepsze antidotum na uczucie pragnienia w upalne dni. Napoje o większej zawartości cukru dostarczają więcej kalorii, a przy tym nie zmniejszają sytości, co z kolei sprzyja nadwadze i otyłości.
W czasie upałów warto jeść zupy, takie jak chłodnik, a także sięgać po sfermentowane produkty mleczne – maślankę, kefir oraz jogurt. Przydatne jest też picie wszelkich koktajli owocowo-warzywnych. Bardzo dobrym źródłem wody oraz elektrolitów są owoce – truskawki i arbuzy, a także warzywa, np. ogórek.
Woda jest jednak podstawowym napojem gaszącym pragnienie podczas upałów. Podczas gorących dni lepsza jest woda wysoko zmineralizowaną: zawiera więcej elektrolitów, na przykład sód, magnez oraz wapń. Wchłanianie i skład wody poprawia dodanie do niej mięty, plasterków cytryny i pomarańczy lub innych owoców. Woda korzystnie wpływa na elastyczność skóry i pomaga usuwać z organizmu toksyny.
Najbardziej niekorzystne jest sięganie w czasie upałów po alkohol, na przykład po piwo, gdyż jest on moczopędny. Nawet jeśli zimne piwo daje uczucie gaszenia pragnienia, to powoduje efekt odwrotny, gdyż sprzyja odwodnieniu organizmu.
W czasie upałów można natomiast sięgać po kawę, byle z umiarem. Kawa ma mniejszy indeks nawadniania organizmu aniżeli woda, ale nie jest aż tak mocno moczopędna jak piwo i inne napoje alkoholowe. W większych ilościach, od trzech do czterech filiżanek, może być jednak nadmiernie moczopędna – szczególnie u osób, które rzadziej sięgają po ten napój. Ten niekorzystny efekt może jednak osłabić dodanie do kawy mleka lub odrobiny cukru.
Czytaj także:
IMGW ostrzega przed upałem z temperaturą do 33 st. C w całym kraju
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla całego kraju ostrzeżenia I i II stopnia przed upałem. Ważne są do sobotniego przedpołudnia. Poinformował, że temperatura w dzień może dojść do...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
Główny Inspektorat Weterynarii: przed upałami należy chronić także zwierzęta
Główny Inspektorat Weterynarii ostrzega przed wpływem upałów na zwierzęta i apeluje o ich ochronę przed wysokimi temperaturami. Inspektorzy służb weterynaryjnych będą weryfikować stosowanie zaleceń dotyczących dobrostanu zwierząt podczas kontroli. W czwartek...
Czytaj więcejDetails


















