Wstępne porozumienie USA z Iranem podpisane [AKTUALIZOWANY]

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

Wstępne porozumienie z Iranem zostało podpisane przez prezydenta USA Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance’a, a także przewodniczącego irańskiego parlamentu Mohammada Ghalibafa – poinformował w poniedziałek (15 czerwca) wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu.

O podpisaniu dokumentu zastrzegający sobie anonimowość urzędnik poinformował podczas telefonicznego briefingu dla mediów z udziałem amerykańskich negocjatorów.

Przedstawiciele administracji zapowiedzieli, że szczegóły porozumienia zostaną opublikowane w ciągu 1-2 dni i jeszcze w tym tygodniu rozpoczną się negocjacje techniczne na temat szczegółów porozumienia dotyczącego irańskiego programu nuklearnego.

Pytany, dlaczego porozumienia nie podpisał najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei, urzędnik stwierdził, że najwyższy przywódca zwykle nie podpisuje takich porozumień, jak nie zrobił tego jego poprzednik w przypadku umowy JCPOA z 2015 roku. Ghalibaf ma być – według Białego Domu – urzędnikiem posiadającym największe wpływy.

Prezydent chciał podpisać się osobiście, ponieważ chciał pokazać swoje zaangażowanie w cały proces i doprowadzenie sprawy do pomyślnego rozwiązania

– wyjaśnił.

Iran ze specjalnym zapisem w umowie? Vance: oczekujemy, że cieśnina pozostanie wolna od opłat

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w poniedziałek (15 czerwca), że spodziewa się, że w wyniku porozumienia z Iranem cieśnina Ormuz będzie w pełni wolna od opłat tranzytowych. Przekonywał też, że to USA „trzymają wszystkie karty” w nadchodzących negocjacjach na temat irańskiego programu jądrowego. Z kolei portal
Times of Israel, powołując się na irańskie media podał, że tuż przed ogłoszeniem porozumienia z USA Iran dodał do niego klauzulę dotyczącą „opłat za usługi morskie” w cieśninie Ormuz. Według nich oznacza to, że Waszyngton zgodził się na pobieranie przez Iran opłat od statków.

W wywiadzie dla telewizji CNBC, wiceprezydent mówił o warunkach zawarcia wstępnego porozumienia z Iranem. Przekonywał, że cieśnina Ormuz zostanie otwarta bez opłat tranzytowych w długoterminowej perspektywie, wbrew niektórym doniesieniom.

Oczekujemy, że cieśnina zostanie otwarta w perspektywie długoterminowej czas bez opłat i to właśnie ustalimy w tych negocjacjach technicznych

– powiedział.

Przyznał, że wciąż do ustalenia w drodze negocjacji podczas najbliższych 60 dni jest wiele ważnych szczegółów na temat irańskiego programu jądrowego, w tym szczególnie pozbycia się przez Iran zapasów wzbogaconego uranu. Twierdził jednak, że w tych negocjacjach Stany Zjednoczone „trzymają wszystkie karty”.

Chcą dostępu do niesankcjonowanej gospodarki? Okej, jesteśmy na to otwarci, ale wymagałoby to długoterminowego zaangażowania w system inspekcji i weryfikacji – mówił Vance. – Zasadniczo mamy przewagę, mamy środki nacisku dyplomatyczne, ekonomiczne i militarne, ale wyciągamy też otwartą dłoń do Irańczyków, mówiąc: jeśli będziecie negocjować w dobrej wierze i podejmiecie długoterminowe zobowiązanie do nierozwijania broni jądrowej, to dopilnujemy, aby wasz kraj odniósł sukces. Jeśli jednak odmówicie pójścia nam na rękę, będziemy nadal wywierać presję, której narastania jesteśmy świadkami, zwłaszcza w sferze gospodarczej, a to będzie dla nich szkodliwe, a w gruncie rzeczy będzie szkodliwe dla całego regionu

– dodał.

Vance podkreśla sukces w wojnie z Iranem

Wiceprezydent twierdził, że nawet gdyby sprawy zatrzymały się w obecnym punkcie, USA osiągnęły wiele dzięki wojnie.

Ich armia jest zniszczona, Cieśnina Ormuz otwarta, ich program nuklearny zniszczony, a my mamy nad nimi niesamowitą przewagę ekonomiczną, jakiej nie mieliśmy półtora roku temu. Mamy więc tu dużą przewagę, ale mamy też prezydenta, który mówi im: „Wyciągamy do nich otwartą dłoń”

– przekonywał.

Mówiąc o niepokojach Izraela na temat zawartego porozumienia, Vance twierdził, że wielu środowiskom w Izraelu podoba się ten układ, jednocześnie uważając, że krytycy padają ofiarą irańskiej dezinformacji na temat tego, co zostało ustalone.

Ciekawe jest to, że irańskie media państwowe – czasem elementy twardogłowych – celują w krajową publiczność i próbują sprzedać porozumienie, a przy okazji, szczerze mówiąc, je fałszują. A potem pewne elementy media izraelskie to podchwytują

– mówił.

Vance zapowiedział, że w ceremonii podpisania porozumienia w Szwajcarii, po stronie irańskiej udział wezmą przewodniczący parlamentu Mohammed Ghalibaf oraz szef MSZ Abbas Aragczi. Twierdził przy tym, że relacje Iranu z USA uległy całkowitej przemianie, ze względu na bezpośrednie rozmowy, jakie prowadziły obie strony.

Widzisz ludzi, zarówno tych radykalnych, jak i tych bardziej poprawnych politycznie, którzy twierdzą, że ich relacje ze Stanami Zjednoczonymi przez ostatnie 47 lat były błędem, żeby zacząć od nowa. Oczywiście sprawdzimy, czy rzeczywiście tak myślą, ale jeśli są gotowi na zmianę, prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział, że chcemy, aby byli krajem sukcesu

– powiedział Vance.

Specjalny zapis w umowie USA-Iran

Tuż przed ogłoszeniem porozumienia z USA Iran dodał do niego klauzulę dotyczącą „opłat za usługi morskie” w cieśninie Ormuz – podał w poniedziałek portal Times of Israel, powołując się na irańskie media. Według nich oznacza to, że Waszyngton zgodził się na pobieranie przez Iran opłat od statków.

W ostatnich momentach negocjacji tekst wstępnego porozumienia został zmieniony, aby jasno i wyraźnie podkreślić kwestię irańsko-omańskiej zwierzchności nad cieśniną Ormuz – powiadomiła półoficjalna irańska agencja informacyjna Fars, powołując się na dobrze poinformowane źródło.

Zdaniem Fars „użycie terminu »usługi morskie« oznacza, że Stany Zjednoczone zaakceptowały, iż na rzecz Iranu uiszczane będą opłaty”.

Treść uzgodnionego wstępnego porozumieniu nie została dotąd opublikowana. Przekazana przez Fars informacja stoi w sprzeczności z wypowiedzią prezydenta USA Donalda Trumpa, który na swoim portalu Truth Social zapowiedział „bezpłatne otwarcie cieśniny Ormuz”.

Wcześniej media podawały sprzeczne informacje na temat zapisów porozumienia, a w piątek Trump oskarżył władze w Iranie o rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat umowy. O irańskich decydentach powiedział, że „nie da się prowadzić (z nimi – PAP) uczciwych rozmów” oraz że „nie działają w dobrej wierze”.

Wstępne porozumienie ma zostać podpisane w piątek w Szwajcarii. Ma obowiązywać przez 60 dni; w tym czasie strony mają podjąć rozmowy na temat najtrudniejszych kwestii, m.in. irańskiego programu atomowego.

Iran zablokował ruch w Ormuz w pierwszych dniach wojny rozpoczętej 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem. Przedtem przez cieśninę przepływała jedna piąta światowego eksportu ropy i skroplonego gazu ziemnego. Od wybuchu konfliktu irańskie władze wielokrotnie mówiły o przejęciu przez kraj kontroli nad Ormuzem oraz o pobieraniu opłat od statków chcących przepłynąć przez cieśninę.

Do Iranu należy północny brzeg cieśniny, południowy jest częścią Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Omanu.

Trump ogłosił zawarcie wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem i otwarcie cieśniny Ormuz

Prezydent USA Donald Trump oraz premier Pakistanu Shebhaz Sharif ogłosili w niedzielę (14 czerwca), że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe. Trump powiadomił, że nakazał „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów. Do podpisania umowy ma dojść w piątek w Szwajcarii.

Umowa z Islamską Republiką Iranu została zawarta. Gratulacje dla wszystkich! Niniejszym w pełni upoważniam do bezpłatnego otwarcia Cieśniny Ormuz i jednocześnie upoważniam do natychmiastowego zniesienia blokady morskiej Stanów Zjednoczonych – napisał Trump we wpisie na swoim portalu Truth Social. „Statki świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie!

– dodał.

Umowa między USA i Iranem

W kolejnym wpisie ocenił, że „wielka umowa przyniesie pokój i bezpieczeństwo całemu regionowi” i że choć wielu prezydentów próbowało zawrzeć pokój z Iranem, to wszyscy ponieśli porażkę poza nim.

Wbrew temu, co pisał Trump, irańska agencja Fars podała, że żegluga cieśniną Ormuz ma być żeglugą w Zatoce Perskiej będzie regulowana przez Iran w koordynacji z Omanem.

Chwilę wcześniej informacje o zawarciu umowy podał pośredniczący w rozmowach premier Pakistanu Shebhaz Sharif, który zaznaczył, że porozumienie dotyczy „natychmiastowego i trwałego zakończenia operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym ,w Libanie”.

Do uroczystego podpisania umowy ma dojść 19 czerwca w Szwajcarii.

Po zawarciu umowy mediatorzy zorganizują w tym tygodniu serię spotkań. Te dyskusje przedwdrożeniowe położą fundamenty pod rozmowy techniczne i oficjalną ceremonię podpisania umowy

– napisał Sharif. 

Wiceprezydent J.D. Vance powiedział w rozmowie z Fox News, że zamierza być na ceremonii, ale możliwy jest też udział prezydenta Trumpa, który w poniedziałek uda się z wizytą do Francji na szczyt G7.

Jak długo potrwa wstępne porozumienie?

Wstępne porozumienie (memorandum of understanding) ma trwać 60 dni, podczas których strony mają podjąć rozmowy na temat szczegółów m.in. irańskiego programu atomowego. 

Informacje te potwierdził wiceszef MSZ Iranu Kazem Gharibabadi, cytowany m.in. przez agencję Tasnim. Urzędnik przedstawił umowę jako efekt militarnej presji Iranu i zaznaczył, że tekst porozumienia zostanie opublikowany po ceremonii podpisania w czwartek, a jego zobowiązania wejdą w życie od piątku.

Warunki ze strony Iranu

Oznajmił jednocześnie, że Iran nie zatwierdzi porozumienia, dopóki w tekście porozumienia nie zostaną włączone „ostateczne” żądania Teheranu. Zapowiedział też, że w ciągu nadchodzących dwumiesięcznych negocjacji Teheran będzie się skupiał na kwestii zakończenia sankcji. 

Powiedział również, że Iran podejmie działania, jeśli zaobserwuje przypadki naruszenia uzgodnień przez drugą stronę. 

Wiceszef MSZ zaznaczył, że naniesione zmiany były możliwe dzięki izraelskiemu atakowi na przedmieścia Bejrutu.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wcześniej „New York Times” pisał, że Iran odwołał planowany atak na Izrael, który miał być odpowiedzią na uderzenia na Bejrut. Atak odwołano po interwencji prezydenta Donalda Trumpa. 

Trump zainterweniował przez pośredników i wezwał Iran do powściągliwości – przekazała gazeta, powołując się na trzech irańskich urzędników.

Według źródeł dziennika, w kręgach władzy w Teheranie toczyły się rozważania nad tym, czy Iran powinien odpowiedzieć, aby stworzyć efekt odstraszania, czy też się powstrzymać przed uderzeniem.

Mocne słowa Trumpa pod adresem Netanjahu

Trump otwarcie skrytykował izraelskie uderzenia na przedmieścia Bejrutu, wulgarnie komentując działania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. 

Czemu Bibi musiał k… zaatakować? Byłem tak wkurzony. Dałem mu znać. On nie ma żadnego, k…, osądu

– powiedział w rozmowie z Axiosem. 

Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu już w piątek powiedział dziennikarzom, że tekst wstępnego porozumienia został uzgodniony i czekał na zatwierdzenie. Zaznaczył, że Iran będzie otrzymywać gospodarcze korzyści w miarę wdrażania zapisów porozumień, w tym dotyczących demontażu programu nuklearnego i wywiezienia wzbogaconego uranu.

Filary porozumienia

Według urzędnika porozumienie opiera się na czterech filarach: otwarciu cieśniny Ormuz i zakończeniu blokady; demontażu irańskiego programu jądrowego wraz z przekazaniem stronie amerykańskiej wzbogaconego materiału, który ma zostać „zniszczony na miejscu, a następnie wywieziony z kraju”; długoterminowym pokoju regionalnym oraz reżimie inspekcji zapewniającym weryfikację zobowiązań. 

W zamian Iran ma uzyskać stopniowe złagodzenie sankcji i reintegrację z gospodarką światową. Przedstawiciel Białego Domu kategorycznie zdementował doniesienia o wypłaceniu Teheranowi konkretnych kwot – 12, 6 czy 1 mld dolarów – przy podpisaniu memorandum. 

Irańczycy nie dostają niczego w momencie podpisania MOU ani w trakcie samych negocjacji. Otrzymują korzyści ekonomiczne za wykonanie swoich zobowiązań

– zaznaczył. 

Iran ma się zobowiązać bezterminowo do niepozyskiwania broni jądrowej, co rozmówca określił jako „istotne ustępstwo, na którym prezydentowi bardzo zależało”. Po podpisaniu MOU przewidziano 60-dniowe negocjacje techniczne dotyczące szczegółów demontażu programu atomowego i wywozu wysoko wzbogaconego uranu.

Exit mobile version