Ireneusz Maciej Zmora rezygnuje z mandatu radnego Rady Miasta Gorzowa. Swoją decyzję przekazał w mediach społecznościowych. Jako powód rezygnacji wskazuje zamieszanie wokół swojej osoby, które miało odciągać uwagę od ważnych miejskich spraw.
Mimo decyzji Ireneusz Maciej Zmora nie przyznaje racji osobom, które domagały się jego usunięcia z Rady Miasta. Kilka tygodni temu za sprawą aktywistki Aliny Czyżewskiej rozgorzała dyskusja o faktycznym miejscu zamieszkania radnego. Pojawiły się też oskarżenia o prowadzenie działalności na majątku miasta.
W swoim stanowisku Ireneusz Maciej Zmora zaznacza:
Jestem mieszkańcem Gorzowa. To tutaj znajduje się moje centrum życiowe. W Gorzowie pracuję, prowadzę działalność zawodową, płacę podatki i angażuję się w życie społeczne. W tym mieście przyszedłem na świat. Z Gorzowem związane jest całe moje dorosłe życie – jako działacza sportowego, prezesa Stali Gorzów, przedsiębiorcy, wykładowcy akademickiego i samorządowca
Przypomnijmy, jeszcze niecały miesiąc temu Ireneusz Maciej Zmora zapowiadał, że nie zrzeknie się mandatu. Na ostatniej sesji rady miasta zawiesił członkostwo w klubie radnych Koalicji Obywatelskiej.
Całość oświadczenia Ireneusza Macieja Zmory poniżej:
Szanowni Mieszkańcy Gorzowa,
podjąłem decyzję o rezygnacji z mandatu radnego Miasta Gorzowa Wielkopolskiego. Mandat radnego był dla mnie zaszczytem i zobowiązaniem. Dlatego decyzję o jego złożeniu podejmuję po głębokim namyśle, kierując się przede wszystkim dobrem naszego miasta.
W ostatnich tygodniach wiele uwagi poświęcano sporowi dotyczącemu mojego mandatu. Uważam, że Gorzów potrzebuje dziś rozmowy o swojej przyszłości, rozwoju, inwestycjach, jakości życia mieszkańców i wyzwaniach, które stoją przed naszym miastem. Nie chcę, aby sprawy dotyczące mojej osoby odciągały od nich uwagę.
Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji, aby ten spór nie przesłaniał tego, co najważniejsze — przyszłości Gorzowa i spraw ważnych dla jego mieszkańców.
Jednocześnie podtrzymuję swoje stanowisko we wszystkich kwestiach będących przedmiotem publicznej dyskusji. Rezygnacja z mandatu nie oznacza przyznania racji moim oponentom. To wyraz przekonania, że dobro miasta powinno zawsze stać ponad politycznymi sporami.
Chcę też powiedzieć bardzo jasno: jestem mieszkańcem Gorzowa.
To tutaj znajduje się moje centrum życiowe. W Gorzowie pracuję, prowadzę działalność zawodową, płacę podatki i angażuję się w życie społeczne. W tym mieście przyszedłem na świat. Z Gorzowem związane jest całe moje dorosłe życie – jako działacza sportowego, prezesa Stali Gorzów, przedsiębiorcy, wykładowcy akademickiego i samorządowca.
Za mną dwa lata pracy w Radzie Miasta. Były to dwa lata intensywnej pracy, współpracy i podejmowania ważnych decyzji dla Gorzowa.
W tym czasie udało się zrealizować szereg ważnych dla mieszkańców przedsięwzięć. Uratowaliśmy Stal Gorzów – klub będący symbolem naszego miasta i ważną częścią jego tożsamości. Mieszkańcy otrzymali bezpłatną komunikację miejską. Wielokrotnie zwiększyliśmy środki przeznaczone na remonty zabytkowych kamienic. Za chwilę ruszy modernizacja stadionu piłkarskiego oraz Schodów Donikąd.
To były dobre dwa lata. Nie wszystko udało się zrobić, ale mam poczucie dobrze wykonanej pracy i realnego wpływu na sprawy ważne dla mieszkańców.
Nigdy nie traktowałem działalności publicznej jako celu samego w sobie. Zawsze była ona dla mnie narzędziem do działania na rzecz miasta, z którym jestem związany.
Dlatego rezygnacja z mandatu nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialności za Gorzów. Rezygnacja z mandatu zamyka pewien etap, ale otwiera również nowe możliwości działania na rzecz naszego miasta.
Nadal będę aktywnie uczestniczył w życiu publicznym naszego miasta. Nadal będę wspierał inicjatywy służące mieszkańcom. Nadal będę zabierał głos w sprawach ważnych dla Gorzowa.
Dziękuję mieszkańcom za zaufanie, wsparcie i wszystkie rozmowy, które odbyłem przez ostatnie lata. Funkcje się zmieniają. Kadencje mijają. Ale Gorzów pozostaje. I nadal będę działał na rzecz Gorzowa i jego mieszkańców. Do zobaczenia w Gorzowie.
Ireneusz Maciej Zmora


















