Niedzielne popołudnie (31 maja), najbliższa noc oraz poniedziałek zapowiadają się burzowo z intensywnymi opadami deszczu; będzie im towarzyszył porywisty wiatr – powiedziała PAP synoptyk IMGW Anna Gryczman. IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia dla ośmiu województw.
Dalsza część tekstu pod filmem
Prognoza na niedzielne popołudnie: deszcz i burze na wschodzie
Niedzielne popołudnie upłynie pod znakiem zachmurzenia umiarkowanego bądź dużego, z wyjątkiem północnej części kraju, gdzie pod wieczór mogą wystąpić większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Niemal w całym kraju spodziewane są również przelotne opady deszczu, z wyłączeniem zachodu – głównie województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego czy wielkopolskiego. Natomiast na północnym wschodzie, głównie od Polesia lubelskiego przez Podlasie, wschód Mazowsza, po Mazury – tam są możliwe burze z opadami do 20 mm i towarzyszącymi im porywami wiatru do około 60 km/h.
W związku z tym IMGW wydał na niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed burzami dla znacznej części województwa warmińsko-mazurskiego i podlaskiego oraz północno-wschodnich obrzeży Mazowsza. Będą one obowiązywały od godz. 14 do godz. 19.
Dalsza część tekstu pod grafiką



Temperatura i wiatr w niedzielę
Temperatura maksymalna wyniesie od 18 st. C na północy, około 21 st. C na przeważającym obszarze kraju, do 25 st. C na krańcach zachodnich. Chłodniej będzie w rejonach podgórskich – lokalnie oraz nad samym morzem, gdzie termometry wskażą 16 st. C. Wiatr będzie słaby i umiarkowany na południowym zachodzie, a na południu nawet porywisty z dominującym kierunkiem północno-zachodnim i zachodnim tylko nad samym morzem.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Najbliższej nocy na północy i północnym wschodzie wystąpią większe przejaśnienia, natomiast na pozostałym obszarze zachmurzenie będzie duże, szczególnie na południowym zachodzie. Od Sudetów w kierunku Karpat będzie się przemieszczał układ z intensywnymi opadami deszczu oraz z burzami i będzie to dotyczyło głównie południa województwa dolnośląskiego, opolskiego oraz krańców południowo-zachodnich województwa śląskiego, gdzie opady mogą dochodzić do 25 mm. Zdaniem synoptyk Anny Gryczman przelotne opady deszczu ogólnie mogą występować na większym obszarze – od ziemi lubuskiej także przez Wielkopolskę, po Małopolskę i Podkarpacie, a także początkowo na północnym wschodzie. Burzom będą towarzyszyły porywy wiatru do około 60 km/h. Temperatura minimalna tej nocy wyniesie od 6 st. C na Pomorzu, z powodu rozpogodzeń i przejaśnień, do 10 st. C na północy, na pozostałym obszarze od 11 st. C do 13 st. C i do 14 st. C na południowym zachodzie Polski. Wiatr będzie już słaby, przeważnie zmienny, ale we wschodniej i północnej Polsce dominować będą jednak kierunki wschodnie, od południowo-wschodniego do północno-wschodniego.
Dla południowego zachodu Polski IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym deszczem z burzami. W znacznej części województw: lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, a okresami silnym. Opady miejscami wyniosą od 25 mm do 40 mm. Przejściowo mogą towarzyszyć im burze z porywami wiatru do 60 km/h. Alerty te zaczną obowiązywać w niedzielę o godz. 20 i potrwają do poniedziałku do godz. 15.
Na tych obszarach obowiązywać będzie ostrzeżenie hydrologiczne I stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. Jak podał Instytut, w związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, w tym o charakterze burzowym, stany wody w rzekach mogą gwałtownie podnosić się do strefy wody wysokiej. Ostrzeżenie pozostanie w mocy do poniedziałkowej nocy.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Poniedziałek: więcej burz i opadów
W poniedziałek w ciągu dnia prognozowane jest zachmurzenie umiarkowane i duże. Nieco więcej przejaśnień może się pojawiać w Polsce północno-zachodniej i tam będzie najmniejsza szansa na opady, ale ich synoptyk ich nie wyklucza. Najwięcej opadów z towarzyszącymi im burzami będzie w Polsce południowej, szczególnie w województwie śląskim, małopolskim oraz podkarpackim, gdzie spadnie do 25 mm deszczu. Natomiast w północno-wschodnio-centralnej Polsce, obejmującej województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie i świętokrzyskie będzie dominacja południowych burz, gdzie również może spaść około 20 mm opadów. Porywy wiatru mogą dochodzić do 65-70 km/h. Możliwy będzie także grad.
Temperatura maksymalna wyniesie od 20 st. C do 23 st. C, ale nieco zimniej będzie na południu, tam gdzie będą intensywne opady, czy nad samym morzem. W tych rejonach można się spodziewać temperatury od 14 st. C do 17 st. C. Wiatr będzie słaby i umiarkowany z dość zmiennymi kierunkami, ponieważ we wschodniej połowie kraju będzie to wiatr zmienny z przewagą południowo-wschodniego, a na zachodzie, północnym zachodzie będzie on północno-zachodni, a nawet północny. Na zachodzie kraju wiatr może być porywisty.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Spokojniejsza noc z poniedziałku na wtorek
Noc z poniedziałku na wtorek będzie spokojniejsza, szczególnie na zachodzie kraju, tam prognozuje się zachmurzenie małe i umiarkowane. Natomiast na wschodzie będzie ono duże z większymi przejaśnieniami. Na Podlasiu czy Polesiu Lubelskim, burze mogą utrzymywać się przez całą noc, ale sumy opadów będą nieco niższe, do 10 mm z porywami wiatru – szczególnie początkowo – do 60 km/h.
Przelotne opady deszczu są możliwe nadal we wschodniej połowie Polski. Lokalnie po tych intensywniejszych opadach z dnia mogą się tworzyć silne zamglenia
– ostrzega synoptyk IMGW.
Temperatura minimalna wyniesie od 9 st. C do 13 st. C, a najchłodniej będzie w Dolinach, właściwie w Kotlinach Sudeckich, tam około 8 st. C. Wiatr słaby, zmienny tylko we wschodniej i północnej Polsce będzie dominował kierunek południowy.
Na razie na horyzoncie nie widać wybitnie słonecznej oraz upalnej pogody (…), ale cieszymy się z tego, że deszcz pada, bo przynajmniej uspokoi nam nieco sytuację z suszą i zagrożeniem pożarowym
– powiedziała Gryczman.









































