Premier o prowokacjach telefonicznych

To uderzenie w poczucie bezpieczeństwa rodziny głowy państwa i poczucie stabilności oraz bezpieczeństwa kraju – tak premier Donald Tusk komentuje fałszywe zgłoszenia przez numer 112. Wczoraj służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania członka rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.

Donald Tusk podkreślił na początku odprawy z ministrami i przedstawicielami służb, że podstawowym zadaniem jest szybkie ustalenie, kto stoi za telefonicznymi prowokacjami:

Premier Donald Tusk mówił, że szybkie ustalenie sprawców fałszywych telefonów pozwoli uciąć spekulacje:

Od kilkunastu dni służby otrzymują fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy i osoby publiczne związane z prawicą. W tej sprawie w kontakcie są przedstawiciele prezydenta i rządu.

Wczoraj późnym wieczorem straż pożarna otrzymała zgłoszenie o możliwym pożarze i zagrożeniu życia. Następne zgłoszenie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia. Straż podkreśla, że każde zagrożenie życia lub zdrowia jest traktowane przez służby z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji. Później w trybie pilnym odbyło się spotkanie służb podległych MSWiA.

Exit mobile version