Marcin Kierwiński przekazał, że akcja gaśnicza cały czas trwa. Obecnie na miejscu pracuje 88 zastępów straży pożarnej, a od rana gotowych do działań będzie kolejnych 35 zastępów oraz moduł GFFF przeznaczony do gaszenia pożarów lasów
– podaje Remiza.pl.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Marcin Kierwiński przekazał, że akcja gaśnicza cały czas trwa. Obecnie na miejscu pracuje 88 zastępów straży pożarnej, a od rana gotowych do działań będzie kolejnych 35 zastępów oraz moduł GFFF przeznaczony do gaszenia pożarów lasów.
— Remiza.pl (@remizacompl) May 5, 2026
Na miejsce akcji gaśniczej udaje się minister Paulina Hennig-Kloska
Na miejsce akcji gaśniczej w Nadleśnictwie Józefów na Lubelszczyźnie udaje się minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz dyrektor Lasów Państwowych Adam Wasiak – przekazał PAP rzecznik resortu środowiska, Marek Pogorzelski.
Jak poinformował PAP Pogorzelski, minister Hennig-Kloska wyruszyła z Warszawy o północy, a jej przybycie na miejsce tragicznego zdarzenia jest przewidywane między godz. 2 a 3 w nocy.
Na miejscu akcji gaśniczej planowany jest briefing prasowy.
Według najnowszych szacunków pożar lasów na Lubelszczyźnie objął już około 250 hektarów terenu.
Żołnierze Wojska Obrony Terytorialnej włączają się do działań przy pożarze lasów w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. Obecnie trwa rekonesans prowadzony przez pierwszą grupę żołnierzy, który ma określić zasady współpracy oraz obszary działań ze strażą pożarną. Nad ranem do akcji gaśniczej ma zostać skierowanych co najmniej kilkudziesięciu żołnierzy WOT
– podaje na platformie X Remiza.pl.
Żołnierze Wojska Obrony Terytorialnej włączają się do działań przy pożarze lasów w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. Obecnie trwa rekonesans prowadzony przez pierwszą grupę żołnierzy, który ma określić zasady współpracy oraz obszary działań ze strażą pożarną. Nad ranem do…
— Remiza.pl (@remizacompl) May 5, 2026
Lasy Państwowe: okoliczności wypadku samolotu gaśniczego wyjaśni prokuratura i PKBWL
Prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych będą wyjaśniać okoliczności śmierci pilota samolotu, który uległ wypadkowi podczas gaszenia pożaru w powiecie biłgorajskim (Lubelskie) – przekazały we wtorek w nocy (5 maja) Lasy Państwowe.
We wtorek (5 maja) po godz. 15 strażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim. Do nocy ogień opanował ok. 150 ha, a w jego gaszenie zaangażowanych zostało ponad 300 strażaków i 70 pojazdów.
Regina Klimaszewska z Lasów Państwowych poinformowała, że podczas wtorkowej akcji gaśniczej samolot Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji LP w Warszawie uległ wypadkowi i spadł na ziemię.
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę
– zakomunikowała Klimaszewska.
W związku ze śmiercią pilota leśnicy złożyli wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym zmarłego.
Klimaszewska podała, że w gaszeniu ognia we wtorek uczestniczyły samoloty i śmigłowiec z jednostek regionalnych dyrekcji LP w Lublinie, Warszawie, Łodzi i Radomiu.
Maszyny wykonywały zrzuty wody do zapadnięcia zmroku. Wtedy zgodnie z procedurami bezpieczeństwa wsparcie lotnicze zostało zakończone
– przekazała.
Obecnie – poinformowała Klimaszewska – wysiłki służb koncentrują się na budowie pasów zaporowych i obronie linii komunikacyjnych. Akcję utrudnia ograniczona sieć dróg dojazdowych w sąsiedztwie lasów prywatnych i silny wiatr, który spowodował przeniesienie się ognia przez drogę wojewódzką na odcinku Józefów-Osuchy oraz powstawanie punktowych ognisk w odległości do 1 km od głównego pożaru.
Biłgorajska policja zakomunikowała, że z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest całkowicie zablokowana. Mundurowi kierują ruch objazdami.
Służby apelują o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
Tragedia podczas gaszenia pożaru lasu. Rozbił się samolot, nie żyje pilot
Gaszenie pożaru ok. 100 ha lasów w pow. biłgorajskim (Lubelskie) potrwa jeszcze ok. kilkunastu godzin, sytuacja jest dynamiczna – ocenił we wtorek w nocy (5 maja) Lubelski Komendant Wojewódzki PSP w Lublinie nadbryg. Zenon Pisiewicz. Dodał, że pracę strażakom utrudniają prądy powietrza, które roznoszą ogień. Jeden z samolotów gaśniczych rozbił się w rejonie akcji.
We wtorek (5 maja) po godz. 15 strażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim. Do nocy ogień opanował ok. 100 ha, a w jego gaszenie zaangażowanych zostało ponad 300 strażaków z Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Ogromny pożar i setki strażaków w akcji
Komendant Pisiewicz podczas wtorkowego briefingu podał, że strażacy wycinają las w sąsiedztwie dróg lokalnych i gruntowych, żeby zwiększyć pas bezpieczeństwa i zatrzymać rozprzestrzenianie się pożaru.
Było kilka takich prób podjętych, natomiast następowały przerzuty górą tego ognia
– powiedział.
Wyjaśnił, że ogień rozgrzewa powietrze, które unosząc się porywa ze sobą płonące fragmenty drzew i przenosi je nawet na kilkaset metrów od pożaru na tereny, które strażakom wydawały się bezpieczne.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lubuskich lasach
Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lubuskich lasach. Strażacy apelują o ostrożność. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie wydała komunikat o wprowadzeniu na terenach leśnych województwa lubuskiego III stopnia zagrożenia...
Czytaj więcejDetailsTrudność polega na tym, że są to przede wszystkim drzewa iglaste. Pożar jest wierzchołkowy, palą się korony drzew i jest to trudne do ugaszenia
– powiedział komendant.
Zwrócił uwagę na problem z dostarczaniem wody do gaszenia ognia, którą strażacy muszą dowozić, tłoczyć na duże odległości lub czerpać z rzek i zbiorników.
Sytuacja jest dynamiczna. Pożar jeszcze nie został opanowany
– dodał komendant.
Tragedia na Lubelszczyźnie
Do zapadnięcia zmroku w gaszeniu pożaru uczestniczył jeden śmigłowiec i trzy samoloty, tzw. dromadery, które dokonały łącznie pięciu zrzutów wody. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził wieczorem, że jeden z samolotów rozbił się w rejonie akcji. W wypadku zginął pilot.
Lasy Państwowe informowały, że sytuacja jest bardzo trudna, płoną lasy prywatne i państwowe a ogień zagraża drzewom na bardzo dużej powierzchni. W akcję zaangażowani są wszyscy leśnicy z Nadleśnictwa Józefów.
Biłgorajska policja zakomunikowała, że z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest całkowicie zablokowana. Mundurowi kierują ruch objazdami.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Nowy pluton lubuskiej straży. Działają mocno niestandardowo
Doświadczenie zdobywali podczas ćwiczeń w Hiszpanii, Portugalii czy Francji. Ich działania mocno przypominają te z amerykańskich filmów. W ramach komendy wojewódzkiej lubuskiej straży pożarnej powstała nowa grupa. To specjaliści...
Czytaj więcejDetailsSłużby apelują o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.



















