niedziela, 26 kwietnia 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Lechia bez zwycięstwa, ale znów jest liderem

    fot. pixabay.com

    Słubiczanie stracili szanse na awans

    fot. Jakub Lesiński

    Trójka zdobyła Kąty

    Zielonogórskie derby na remis

    fot. Paweł Górski

    Carina walczyła, ale pechowo przegrała z wiceliderem III ligi

    Młodzi lekkoatleci rywalizowali w Sławie

    fot. pixabay.com

    Gorzowianie polegli w Wągrowcu w końcówce

    Warta przegrała na finiszu

    fot. Jakub Lesiński

    Zew czwartą drużyną grupy B

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Lechia bez zwycięstwa, ale znów jest liderem

    fot. pixabay.com

    Słubiczanie stracili szanse na awans

    fot. Jakub Lesiński

    Trójka zdobyła Kąty

    Zielonogórskie derby na remis

    fot. Paweł Górski

    Carina walczyła, ale pechowo przegrała z wiceliderem III ligi

    Młodzi lekkoatleci rywalizowali w Sławie

    fot. pixabay.com

    Gorzowianie polegli w Wągrowcu w końcówce

    Warta przegrała na finiszu

    fot. Jakub Lesiński

    Zew czwartą drużyną grupy B

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Radioaktywna chmura dookoła Ziemi. 26 kwietnia 1986 r. doszło do katastrofy w elektrowni w Czarnobylu

PAP PAP
2026-04-26 09:00
Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

26 kwietnia 1986 r. doszło do wybuchu reaktora w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Skażona została ziemia w promieniu wielu kilometrów, a radioaktywna chmura omiotła całą Ziemię.

Czarnobyl, który od 1991 r. należy do niepodległej Ukrainy, znajdował się wtedy na terytorium ZSRR i to władze tego kraju były odpowiedzialne za katastrofę, do której doszło 26 kwietnia 1986 r. Spóźniona reakcja, chaos organizacyjny i próby ukrycia prawdy o tym, co się stało w Czarnobylu, skompromitowały Moskwę w oczach świata. Pokazały też technologiczne zacofanie kraju, który do tamtej pory uchodził (a przynajmniej tak się kreował) za supermocarstwo. Dla całego świata katastrofa stała się zaś ostrzeżeniem, że korzystanie z energetyki jądrowej wiąże się z olbrzymim niebezpieczeństwem. Po 1986 r. pod wpływem doświadczeń Czarnobyla niektóre kraje wycofały się z planów budowania własnych elektrowni jądrowych.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_04.png.webp

Zbudowana na przełomie lat 70. i 80. elektrownia w Czarnobylu (około 110 km na północ od Kijowa, blisko przy granicy z Białorusią) w myśl planów miała być największym takim obiektem na świecie. Dysponowała czterema reaktorami, każdy w oddzielnym bloku. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w najnowszym z nich (czwartym), który do eksploatacji oddano zaledwie dwa i pół roku wcześniej – 21 grudnia 1983 r.

Zaplanowano remont i test bloku reaktora

Wiosną 1986 r. w tym właśnie bloku zaplanowano remont. Przy okazji zamierzano przeprowadzić test – próbę zasilania elektrowni prądem wytworzonym przez wirnik turbogeneratora, który przed wyhamowaniem obraca się z powodu inercji.

Test miał na celu sprawdzenie pomysłu, który mógł zapewnić ciągłość funkcjonowania systemu kontrolnego i chłodzenia reaktora w sytuacji awaryjnej. Takie sytuacje to np. konieczność awaryjnego wyłączenia reaktora lub spowodowana jakąś usterką przerwa w zasilaniu pomp cyrkulacyjnych, zapewniających dopływ wody chłodzącej rdzeń. Normalnie w takiej sytuacji korzysta się z zewnętrznego zasilania, np. z prądu wytwarzanego przez inny blok energetyczny lub inną elektrownię. Nie zawsze jest to możliwe, wobec tego każda elektrownia jądrowa jest wyposażona w silniki spalinowe, które w razie takiej awarii mogą posłużyć do napędzania pomp cyrkulacyjnych.

Test zakładał stopniowe obniżenie mocy reaktora o około dwie trzecie, w stosunku do mocy, z którą normalnie pracował. Następnie miał zostać odcięty dopływ wody do turbin. Wtedy operatorzy bloku mieli obserwować, czy energia generowana przez obracające się siłą rozpędu turbiny wystarczy, aby podtrzymać zasilanie pomp do czasu, aż rozpędzą się silniki Diesla. Po niecałej minucie takiej pracy, reaktor miał zostać wyłączony.

Zatrucie ksenonowe

25 kwietnia 1986 r. moc reaktora została w trakcie przygotowań do testów obniżona o połowę do około 1600 MW przez opuszczenie części prętów kontrolnych, wykonanych z pochłaniającego neutrony węgliku boru. Następna część testu odbyła się w nocy – operatorzy rozpoczęli dalsze obniżanie mocy reaktora, która miała w trakcie testu wynosić około 700-1000 MW. Okazało się jednak, że moc spadła o wiele bardziej i wyniosła 30-40 MW. Ten efekt wywołało tzw. zatrucie ksenonowe. W reakcji jądrowej uran rozpada się w takich warunkach na lżejsze pierwiastki. One z kolei na jeszcze lżejsze itd. W tym procesie pojawia się też izotop ksenonu 135, który pochłania neutrony. W takiej sytuacji opuszczenie prętów kontrolnych powoduje większy spadek mocy, niż gdyby reaktor pracował wcześniej stabilnie, bo wywołane prętami spowolnienie reakcji spowoduje redukcję emisji neutronów. Skutkiem tego jest spadek tempa „spalania” ksenonu i wzrost jego stężenia, czyli dalsze spowolnienie reakcji łańcuchowej.

W tej sytuacji operatorzy zdecydowali się podnieść znaczną część prętów sterujących, aby z powrotem podwyższyć moc reaktora. Ten ruch był, zdaniem większości specjalistów, błędem i przyczynił się do katastrofy. Operatorzy wyjęli bowiem z rdzenia więcej prętów, niż zalecane to było w instrukcji obsługi. Obsługa reaktora miała trudności z utrzymaniem mocy na zaplanowanym poziomie. Podnoszono kolejne pręty sterujące.

Operatorzy mieli też kłopoty z monitorowaniem stanu reaktora, bo instrumenty pomiarowe nie były precyzyjne, a obsługa ich zajmowała mnóstwo czasu. O godz. 1.22 nastąpił kolejny gwałtowny spadek mocy reaktora. Zanotowały to przyrządy. Nie wiadomo jednak czy obsługa o tym wiedziała.

Nastąpiła eksplozja wodoru

W każdym razie eksperyment rozpoczął się o godz. 1.23. Po odłączeniu dopływu pary do pomp moc reaktora zaczęła rosnąć. Procesu tego nie przerwało wykonane czterdzieści sekund później awaryjne opuszczenie prętów sterujących. Moc wzrosła bardzo gwałtownie. W ciągu następnych kilku sekund kilkadziesiąt razy przekroczyła pełną moc reaktora.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_03_0.png.webp

Błyskawicznie rosnące ciśnienie wrzącej w kanałach chłodzących wody spowodowało wybuch, którego skutkiem było rozerwanie grafitowych elementów rdzenia reaktora i uszkodzenie prętów paliwowych. Znajdujący się w prętach, osłaniający uran cyrkon, wszedł z wodą w reakcję, której jednym z produktów był wodór. Również sama woda pod wpływem bardzo wysokiej temperatury rozkładała się na wodór i tlen. Nastąpiła eksplozja wodoru.

Pracownicy elektrowni, wysłani do hali, w której znajdował się rdzeń reaktora, zobaczyli, że wybuch rozsadził rdzeń reaktora i zerwał przykrywającą go stalową płytę, ważącą 2 tys. ton. W rdzeniu, składającym się z grafitu, wybuchł pożar.

Doszło do potężnego wyrzutu pary, czego główne zawory bezpieczeństwa reaktora nie wytrzymały i uległy zniszczeniu. Ogromne ciśnienie zerwało też dolne wodne i górne parowe rurociągi. Reaktor i budynek bloku czwartego zostały wysadzone przez eksplozje mieszaniny piorunującej. Ogień z reaktora sięgał wysokości 170 metrów. Ze zniszczonego wybuchem budynku wystrzeliły w powietrze rozgrzane fragmenty rdzenia, zawierające paliwo jądrowe, wybuchły więc pożary, zagrażające sąsiednim budynkom.

Konsekwencje dla całego świata

Z powodu odniesionych ran oraz w wyniku napromieniowania zginęło i zmarło w następnych dniach 31 osób. Byli to obecni na miejscu pracownicy elektrowni oraz strażacy, próbujący zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru. Około tysiąca osób, głównie ratowników i pracowników elektrowni otrzymało duże dawki promieniowania, co mogło przyczynić się do poważnych chorób. Za ofiarę Czarnobyla część osób uważa też Walerija Legasowa, który był wiceprzewodniczącym rządowej komisji przysłanej z Moskwy do zbadania przyczyn katastrofy. Zapadł na chorobę popromienną. Znaleziono go w drugą rocznicę wybuchu – powieszonego we własnym mieszkaniu, ale niektórzy nie wierzą w jego samobójstwo, podejrzewając raczej zabójstwo. Legasow mógł bowiem dzięki swojej wiedzy obciążyć osoby odpowiedzialne za katastrofę.

Według niektórych badań skutki katastrofy dotknęły na całym świecie około 600 tys. ludzi. Liczbę zgonów z powodu nowotworów, jakie rozwinęły się u osób silnie napromieniowanych, oszacowano zaś na około 4 tys.

W latach 1991-2000 stopniowo wyłączono trzy pozostałe reaktory Czarnobyla.

Po katastrofie wysiedlono około 300 tys. osób, mieszkających w promieniu 100-120 km od elektrowni. W pierwszej kolejności, ale dopiero ponad dobę po katastrofie ewakuowane zostało położone cztery kilometry od Czarnobyla miasto Prypeć.

Chaos i nieodpowiedzialność decydentów

Reakcja władz ZSRR na katastrofę ujawniła bezwład decyzyjny, chaos i nieodpowiedzialność decydentów. Do akcji gaśniczej skierowano osoby pozbawione jakichkolwiek środków chroniących przed promieniowaniem. Miejscowy sekretarz KPZR zignorował prośbę dyrektora elektrowni o jak najszybsze rozpoczęcie ewakuacji ludności z okolicznych terenów. Choć sam miał okazję zobaczyć, co się stało, mówił, że to tylko awaria. 1 maja w Kijowie odbył się tradycyjny pochód, a kilka dni później w tym mieście rozpoczął się kolarski Wyścig Pokoju. Tymczasem w mieście normy promieniowania były przekroczone kilkukrotnie, do czego w końcu się przyznano, zalecając by dzieci i kobiety w ciąży nie przebywały na powietrzu. Już 27 kwietnia (zdaniem wielu osób o cały dzień za późno) ewakuowano jednak wszystkich mieszkańców Prypeci – kilkudziesięciotysięcznego miasta, w którym żyła większość pracowników elektrowni i ich rodziny.

Pośrednim skutkiem katastrofy w Czarnobylu było przyspieszenie pieriestrojki (przebudowy) i głasnosti (polityki jawności). Rządzący Związkiem Radzieckim od 1985 r. Michaił Gorbaczow sam się bowiem przekonał o mankamentach systemu. W wywiadzie z 2006 r. przyznał, że zgoda na pochód pierwszomajowy w Kijowie była jego błędem.

Baliśmy się paniki

– wyjaśniał. 

Czarnobyl odegrał rolę, bo ujawnił, jakie są społeczne, ekologiczne i ekonomiczne skutki katastrofy jądrowej. (…) Katastrofa pokazała, że jesteśmy w stanie na długi czas skazić naszą planetę i pozostawić okropny spadek przyszłym pokoleniom

– dodał.

Polska odczuła skutki katastrofy

Skutków katastrofy w Czarnobylu doświadczyła także Polska. 28 kwietnia o godzinie 7 w Mikołajkach zarejestrowano aktywność promieniotwórczą w powietrzu ponad pół miliona razy większą niż normalnie. W ciągu następnych godzin wpłynęło wiele raportów, które wskazywały, że chmura radioaktywna przesuwa się nad Polską od wschodu i pokrywa jej północno-wschodni obszar.

29 kwietnia komisja rządowa podjęła decyzję o podaniu płynu Lugola dzieciom i młodzieży w jedenastu województwach północno-wschodnich, nad którymi przeszła radioaktywna chmura. Akcja rozpoczęła się tego samego dnia wieczorem. 29 kwietnia rozszerzono ją na cały kraj. W wyniku akcji jodowej 18,5 mln ludzi przyjęło płyn Lugola, w tym ponad 95 proc. dzieci i młodzieży. Ewenementem było też opublikowanie przez gazety komunikatu komisji rządowej wraz z tabelą skażeń. Z czasem badania skażenia napotykały trudności, a z końcem maja Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej otrzymało nakaz zakończenia monitorowania ilości jodu 131 w tarczycy u dzieci.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_14.png.webp

W 1987 r. za doprowadzenie do katastrofy skazano kilku dyrektorów i inżynierów elektrowni, wśród nich Anatolija Diatłowa, który był kierownikiem feralnego doświadczenia. Dostał jeden z najwyższych wyroków – 10 lat więzienia w kolonii karnej, ale za sprawą różnych apeli (m.in. Andrieja Sacharowa – twórcy radzieckiej bomby wodorowej) zwolniono go w 1990 r. Zmarł pięć lat później z powodu choroby popromiennej. Do końca życia utrzymywał, że jedyną bezpośrednią przyczyną katastrofy był błąd w konstrukcji prętów sterowniczych.

Winą obciążono personel elektrowni

Tymczasem raport sporządzony przez państwową (radziecką) komisję całą winę przypisywał personelowi elektrowni.

W ciągu kilkunastu lat po katastrofie z pracy wyłączono kolejne bloki elektrowni. Ostatecznie przestała ona dostarczać energię w 2000 r. Zniszczony reaktor od 2019 r. przykryty jest gigantycznym „sarkofagiem” (zastąpił starszy). Ta największa ruchoma konstrukcja na świecie ma 257 metrów szerokości, 162 metry długości i 108 metrów wysokości, a waży 36 tys. ton. Jej budowa kosztowała 1,5 mld euro, prace zostały sfinansowane przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Wokół zakładu stworzono tzw. strefę wykluczenia, która zajmuje około 2577 kilometrów kwadratowych (pięć razy więcej od powierzchni Warszawy). Obowiązuje tam wciąż zakaz osiedlania się ludzi, ale żyją tam „samosioły” – czyli osoby, które te przepisy zignorowały. Na pewien czas strefa stała się atrakcją turystyczną, ale sytuacja ponownie stała się dramatyczna po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Elektrownię zajęły wtedy na kilka tygodni wojska rosyjskie, a wycofując się zabrały część wyposażenia i dokumentacji. Do groźnych incydentów dochodziło również później – np. w sarkofag trafił rosyjski dron bojowy. Doszło do pożaru, który na szczęście szybko udało się ugasić.

Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk
Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Tagi: ukrainaelektrownia atomowawybuchczarnobylkatastrofa w czarnobyluwybuch reaktorarocznica katastrofy w czarnobylu40 lat po katastrofie w czarnobylu

Czytaj również

Fot. Adobe Stock
KRAJ I ŚWIAT

Dziś sklepy są czynne

26 kwietnia 2026

W niedzielę 26 kwietnia sklepy będą otwarte. Kolejna niedziela handlowa dopiero pod koniec czerwca. W dzisiejszą niedzielę placówki handlowe będą czynne. Kolejne...

Strzały rozległy się w sobotę wieczorem wkrótce po rozpoczęciu dorocznej gali Stowarzyszenia w hotelu Hilton w Waszyngtonie. Fot. PAP/EPA/ Yuri Gripas / POOL
KRAJ I ŚWIAT

Próba zamachu podczas gali w Waszyngtonie. Napastnik zdradził, kto był celem ataku [AKTUALIZACJA]

26 kwietnia 2026

Sprawca strzelaniny, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie, powiedział po zatrzymaniu, że jego celem byli...

Na zdjęciu Donald Trump (PAP/EPA/WILL OLIVER / POOL)
LUBUSKIE

Politolog o agresywnej polityce USA

25 kwietnia 2026

Dr Piotr Pochyły, politolog Uniwersytetu Zielonogórskiego, nie ma wątpliwości, że agresywna polityka USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa dyktowana jest...

Marek Cebula w studiu Radia Zachód
LUBUSKIE

Wojewoda o systemie ochrony zdrowia

25 kwietnia 2026

W szpitalach powiatowych w całej Polsce zakończył się "czarny tydzień". Miał on zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację finansową lecznic....

Fot. Bartłomiej Nowosielski
LUBUSKIE

Drugi etap ścieżki nad Kłodawką z dofinansowaniem

24 kwietnia 2026

Gorzowski magistrat planuje dokończyć ścieżkę rowerową wzdłuż Kłodawki. Miasto pozyskało na inwestycję ponad 12 mln złotych dofinansowania w ramach unijnych...

LUBUSKIE

Powrót do korzeni. Komisarz UE Piotr Serafin z wizytą w Sulęcinie

24 kwietnia 2026

Dziś do lubuskiego Sulęcina przyjechał pochodzący stąd europejski komisarz Piotr Serafin. W trakcie wizyty w swoim rodzinnym mieście wziął udział...

najnowsze z Lubuskiego

Będzie pięknie w bibliotece w Tuplicach

Lotnicy pograją w piłkę w Babimoście

161 wniosków do projektu LGD

Dziki PARKing w Słubicach i Kostrzynie

Żarska majówka pełna muzyki i teatru

Gozdnica zaprasza na majówkę

Lechia bez zwycięstwa, ale znów jest liderem

Słubiczanie stracili szanse na awans

Trójka zdobyła Kąty

Zielonogórskie derby na remis

popularne

  • fot: P.Kozubaj

    Zielona Góra ma kolejnego Bachusika

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Żagań zaprasza na coroczną majówkę

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Carina walczyła, ale pechowo przegrała z wiceliderem III ligi

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Trójka zdobyła Kąty

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Warta przegrała na finiszu

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj