poniedziałek, 14 września 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Młodzi stilonowcy zremisowali z faworytem a mogli nawet wygrać

    Turniej w Jelczu Laskowicach: Sobieski na drugim, a Astra na czwartym miejscu

    Zielonogórskie piłkarki ręczne sprawdziły formę w meczu z Pyrkami Poznań

    fot. Piotr Kaczmarek/AZS AJP Gorzów

    Akademiczki najlepsze we Wrocławskiej Iglicy. „Widać progres”

    Zwycięstwo cieszy, ale mogło być wyższe

    fot. Facebook/TS Masterchem Przylep Zielona Góra

    Dwucyfrowa porażka Zielonogórzanek w Tychach

    Świetny początek Stilonu a potem? Trener wskazuje jedną przyczynę

    W Arenie Gorzów znów uczcili pamięć Aleksandry Piotrowskiej

    Druga Lechia po raz pierwszy zwycięska

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Młodzi stilonowcy zremisowali z faworytem a mogli nawet wygrać

    Turniej w Jelczu Laskowicach: Sobieski na drugim, a Astra na czwartym miejscu

    Zielonogórskie piłkarki ręczne sprawdziły formę w meczu z Pyrkami Poznań

    fot. Piotr Kaczmarek/AZS AJP Gorzów

    Akademiczki najlepsze we Wrocławskiej Iglicy. „Widać progres”

    Zwycięstwo cieszy, ale mogło być wyższe

    fot. Facebook/TS Masterchem Przylep Zielona Góra

    Dwucyfrowa porażka Zielonogórzanek w Tychach

    Świetny początek Stilonu a potem? Trener wskazuje jedną przyczynę

    W Arenie Gorzów znów uczcili pamięć Aleksandry Piotrowskiej

    Druga Lechia po raz pierwszy zwycięska

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Radioaktywna chmura dookoła Ziemi. 26 kwietnia 1986 r. doszło do katastrofy w elektrowni w Czarnobylu

PAP PAP
2026-04-26 09:00
Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

26 kwietnia 1986 r. doszło do wybuchu reaktora w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Skażona została ziemia w promieniu wielu kilometrów, a radioaktywna chmura omiotła całą Ziemię.

Czarnobyl, który od 1991 r. należy do niepodległej Ukrainy, znajdował się wtedy na terytorium ZSRR i to władze tego kraju były odpowiedzialne za katastrofę, do której doszło 26 kwietnia 1986 r. Spóźniona reakcja, chaos organizacyjny i próby ukrycia prawdy o tym, co się stało w Czarnobylu, skompromitowały Moskwę w oczach świata. Pokazały też technologiczne zacofanie kraju, który do tamtej pory uchodził (a przynajmniej tak się kreował) za supermocarstwo. Dla całego świata katastrofa stała się zaś ostrzeżeniem, że korzystanie z energetyki jądrowej wiąże się z olbrzymim niebezpieczeństwem. Po 1986 r. pod wpływem doświadczeń Czarnobyla niektóre kraje wycofały się z planów budowania własnych elektrowni jądrowych.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_04.png.webp

Zbudowana na przełomie lat 70. i 80. elektrownia w Czarnobylu (około 110 km na północ od Kijowa, blisko przy granicy z Białorusią) w myśl planów miała być największym takim obiektem na świecie. Dysponowała czterema reaktorami, każdy w oddzielnym bloku. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w najnowszym z nich (czwartym), który do eksploatacji oddano zaledwie dwa i pół roku wcześniej – 21 grudnia 1983 r.

Zaplanowano remont i test bloku reaktora

Wiosną 1986 r. w tym właśnie bloku zaplanowano remont. Przy okazji zamierzano przeprowadzić test – próbę zasilania elektrowni prądem wytworzonym przez wirnik turbogeneratora, który przed wyhamowaniem obraca się z powodu inercji.

Test miał na celu sprawdzenie pomysłu, który mógł zapewnić ciągłość funkcjonowania systemu kontrolnego i chłodzenia reaktora w sytuacji awaryjnej. Takie sytuacje to np. konieczność awaryjnego wyłączenia reaktora lub spowodowana jakąś usterką przerwa w zasilaniu pomp cyrkulacyjnych, zapewniających dopływ wody chłodzącej rdzeń. Normalnie w takiej sytuacji korzysta się z zewnętrznego zasilania, np. z prądu wytwarzanego przez inny blok energetyczny lub inną elektrownię. Nie zawsze jest to możliwe, wobec tego każda elektrownia jądrowa jest wyposażona w silniki spalinowe, które w razie takiej awarii mogą posłużyć do napędzania pomp cyrkulacyjnych.

Test zakładał stopniowe obniżenie mocy reaktora o około dwie trzecie, w stosunku do mocy, z którą normalnie pracował. Następnie miał zostać odcięty dopływ wody do turbin. Wtedy operatorzy bloku mieli obserwować, czy energia generowana przez obracające się siłą rozpędu turbiny wystarczy, aby podtrzymać zasilanie pomp do czasu, aż rozpędzą się silniki Diesla. Po niecałej minucie takiej pracy, reaktor miał zostać wyłączony.

Zatrucie ksenonowe

25 kwietnia 1986 r. moc reaktora została w trakcie przygotowań do testów obniżona o połowę do około 1600 MW przez opuszczenie części prętów kontrolnych, wykonanych z pochłaniającego neutrony węgliku boru. Następna część testu odbyła się w nocy – operatorzy rozpoczęli dalsze obniżanie mocy reaktora, która miała w trakcie testu wynosić około 700-1000 MW. Okazało się jednak, że moc spadła o wiele bardziej i wyniosła 30-40 MW. Ten efekt wywołało tzw. zatrucie ksenonowe. W reakcji jądrowej uran rozpada się w takich warunkach na lżejsze pierwiastki. One z kolei na jeszcze lżejsze itd. W tym procesie pojawia się też izotop ksenonu 135, który pochłania neutrony. W takiej sytuacji opuszczenie prętów kontrolnych powoduje większy spadek mocy, niż gdyby reaktor pracował wcześniej stabilnie, bo wywołane prętami spowolnienie reakcji spowoduje redukcję emisji neutronów. Skutkiem tego jest spadek tempa „spalania” ksenonu i wzrost jego stężenia, czyli dalsze spowolnienie reakcji łańcuchowej.

W tej sytuacji operatorzy zdecydowali się podnieść znaczną część prętów sterujących, aby z powrotem podwyższyć moc reaktora. Ten ruch był, zdaniem większości specjalistów, błędem i przyczynił się do katastrofy. Operatorzy wyjęli bowiem z rdzenia więcej prętów, niż zalecane to było w instrukcji obsługi. Obsługa reaktora miała trudności z utrzymaniem mocy na zaplanowanym poziomie. Podnoszono kolejne pręty sterujące.

Operatorzy mieli też kłopoty z monitorowaniem stanu reaktora, bo instrumenty pomiarowe nie były precyzyjne, a obsługa ich zajmowała mnóstwo czasu. O godz. 1.22 nastąpił kolejny gwałtowny spadek mocy reaktora. Zanotowały to przyrządy. Nie wiadomo jednak czy obsługa o tym wiedziała.

Nastąpiła eksplozja wodoru

W każdym razie eksperyment rozpoczął się o godz. 1.23. Po odłączeniu dopływu pary do pomp moc reaktora zaczęła rosnąć. Procesu tego nie przerwało wykonane czterdzieści sekund później awaryjne opuszczenie prętów sterujących. Moc wzrosła bardzo gwałtownie. W ciągu następnych kilku sekund kilkadziesiąt razy przekroczyła pełną moc reaktora.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_03_0.png.webp

Błyskawicznie rosnące ciśnienie wrzącej w kanałach chłodzących wody spowodowało wybuch, którego skutkiem było rozerwanie grafitowych elementów rdzenia reaktora i uszkodzenie prętów paliwowych. Znajdujący się w prętach, osłaniający uran cyrkon, wszedł z wodą w reakcję, której jednym z produktów był wodór. Również sama woda pod wpływem bardzo wysokiej temperatury rozkładała się na wodór i tlen. Nastąpiła eksplozja wodoru.

Pracownicy elektrowni, wysłani do hali, w której znajdował się rdzeń reaktora, zobaczyli, że wybuch rozsadził rdzeń reaktora i zerwał przykrywającą go stalową płytę, ważącą 2 tys. ton. W rdzeniu, składającym się z grafitu, wybuchł pożar.

Doszło do potężnego wyrzutu pary, czego główne zawory bezpieczeństwa reaktora nie wytrzymały i uległy zniszczeniu. Ogromne ciśnienie zerwało też dolne wodne i górne parowe rurociągi. Reaktor i budynek bloku czwartego zostały wysadzone przez eksplozje mieszaniny piorunującej. Ogień z reaktora sięgał wysokości 170 metrów. Ze zniszczonego wybuchem budynku wystrzeliły w powietrze rozgrzane fragmenty rdzenia, zawierające paliwo jądrowe, wybuchły więc pożary, zagrażające sąsiednim budynkom.

Konsekwencje dla całego świata

Z powodu odniesionych ran oraz w wyniku napromieniowania zginęło i zmarło w następnych dniach 31 osób. Byli to obecni na miejscu pracownicy elektrowni oraz strażacy, próbujący zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru. Około tysiąca osób, głównie ratowników i pracowników elektrowni otrzymało duże dawki promieniowania, co mogło przyczynić się do poważnych chorób. Za ofiarę Czarnobyla część osób uważa też Walerija Legasowa, który był wiceprzewodniczącym rządowej komisji przysłanej z Moskwy do zbadania przyczyn katastrofy. Zapadł na chorobę popromienną. Znaleziono go w drugą rocznicę wybuchu – powieszonego we własnym mieszkaniu, ale niektórzy nie wierzą w jego samobójstwo, podejrzewając raczej zabójstwo. Legasow mógł bowiem dzięki swojej wiedzy obciążyć osoby odpowiedzialne za katastrofę.

Według niektórych badań skutki katastrofy dotknęły na całym świecie około 600 tys. ludzi. Liczbę zgonów z powodu nowotworów, jakie rozwinęły się u osób silnie napromieniowanych, oszacowano zaś na około 4 tys.

W latach 1991-2000 stopniowo wyłączono trzy pozostałe reaktory Czarnobyla.

Po katastrofie wysiedlono około 300 tys. osób, mieszkających w promieniu 100-120 km od elektrowni. W pierwszej kolejności, ale dopiero ponad dobę po katastrofie ewakuowane zostało położone cztery kilometry od Czarnobyla miasto Prypeć.

Chaos i nieodpowiedzialność decydentów

Reakcja władz ZSRR na katastrofę ujawniła bezwład decyzyjny, chaos i nieodpowiedzialność decydentów. Do akcji gaśniczej skierowano osoby pozbawione jakichkolwiek środków chroniących przed promieniowaniem. Miejscowy sekretarz KPZR zignorował prośbę dyrektora elektrowni o jak najszybsze rozpoczęcie ewakuacji ludności z okolicznych terenów. Choć sam miał okazję zobaczyć, co się stało, mówił, że to tylko awaria. 1 maja w Kijowie odbył się tradycyjny pochód, a kilka dni później w tym mieście rozpoczął się kolarski Wyścig Pokoju. Tymczasem w mieście normy promieniowania były przekroczone kilkukrotnie, do czego w końcu się przyznano, zalecając by dzieci i kobiety w ciąży nie przebywały na powietrzu. Już 27 kwietnia (zdaniem wielu osób o cały dzień za późno) ewakuowano jednak wszystkich mieszkańców Prypeci – kilkudziesięciotysięcznego miasta, w którym żyła większość pracowników elektrowni i ich rodziny.

Pośrednim skutkiem katastrofy w Czarnobylu było przyspieszenie pieriestrojki (przebudowy) i głasnosti (polityki jawności). Rządzący Związkiem Radzieckim od 1985 r. Michaił Gorbaczow sam się bowiem przekonał o mankamentach systemu. W wywiadzie z 2006 r. przyznał, że zgoda na pochód pierwszomajowy w Kijowie była jego błędem.

Baliśmy się paniki

– wyjaśniał. 

Czarnobyl odegrał rolę, bo ujawnił, jakie są społeczne, ekologiczne i ekonomiczne skutki katastrofy jądrowej. (…) Katastrofa pokazała, że jesteśmy w stanie na długi czas skazić naszą planetę i pozostawić okropny spadek przyszłym pokoleniom

– dodał.

Polska odczuła skutki katastrofy

Skutków katastrofy w Czarnobylu doświadczyła także Polska. 28 kwietnia o godzinie 7 w Mikołajkach zarejestrowano aktywność promieniotwórczą w powietrzu ponad pół miliona razy większą niż normalnie. W ciągu następnych godzin wpłynęło wiele raportów, które wskazywały, że chmura radioaktywna przesuwa się nad Polską od wschodu i pokrywa jej północno-wschodni obszar.

29 kwietnia komisja rządowa podjęła decyzję o podaniu płynu Lugola dzieciom i młodzieży w jedenastu województwach północno-wschodnich, nad którymi przeszła radioaktywna chmura. Akcja rozpoczęła się tego samego dnia wieczorem. 29 kwietnia rozszerzono ją na cały kraj. W wyniku akcji jodowej 18,5 mln ludzi przyjęło płyn Lugola, w tym ponad 95 proc. dzieci i młodzieży. Ewenementem było też opublikowanie przez gazety komunikatu komisji rządowej wraz z tabelą skażeń. Z czasem badania skażenia napotykały trudności, a z końcem maja Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej otrzymało nakaz zakończenia monitorowania ilości jodu 131 w tarczycy u dzieci.

Dalsza część tekstu pod grafiką

igrafika_20260424_14.png.webp

W 1987 r. za doprowadzenie do katastrofy skazano kilku dyrektorów i inżynierów elektrowni, wśród nich Anatolija Diatłowa, który był kierownikiem feralnego doświadczenia. Dostał jeden z najwyższych wyroków – 10 lat więzienia w kolonii karnej, ale za sprawą różnych apeli (m.in. Andrieja Sacharowa – twórcy radzieckiej bomby wodorowej) zwolniono go w 1990 r. Zmarł pięć lat później z powodu choroby popromiennej. Do końca życia utrzymywał, że jedyną bezpośrednią przyczyną katastrofy był błąd w konstrukcji prętów sterowniczych.

Winą obciążono personel elektrowni

Tymczasem raport sporządzony przez państwową (radziecką) komisję całą winę przypisywał personelowi elektrowni.

W ciągu kilkunastu lat po katastrofie z pracy wyłączono kolejne bloki elektrowni. Ostatecznie przestała ona dostarczać energię w 2000 r. Zniszczony reaktor od 2019 r. przykryty jest gigantycznym „sarkofagiem” (zastąpił starszy). Ta największa ruchoma konstrukcja na świecie ma 257 metrów szerokości, 162 metry długości i 108 metrów wysokości, a waży 36 tys. ton. Jej budowa kosztowała 1,5 mld euro, prace zostały sfinansowane przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.

Wokół zakładu stworzono tzw. strefę wykluczenia, która zajmuje około 2577 kilometrów kwadratowych (pięć razy więcej od powierzchni Warszawy). Obowiązuje tam wciąż zakaz osiedlania się ludzi, ale żyją tam „samosioły” – czyli osoby, które te przepisy zignorowały. Na pewien czas strefa stała się atrakcją turystyczną, ale sytuacja ponownie stała się dramatyczna po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Elektrownię zajęły wtedy na kilka tygodni wojska rosyjskie, a wycofując się zabrały część wyposażenia i dokumentacji. Do groźnych incydentów dochodziło również później – np. w sarkofag trafił rosyjski dron bojowy. Doszło do pożaru, który na szczęście szybko udało się ugasić.

Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk
Nowa, bezpieczna kopuła nad czwartym blokiem energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Fot. PAP/Victor Kovalchuk

Tagi: rocznica katastrofy w czarnobylu40 lat po katastrofie w czarnobyluukrainaelektrownia atomowawybuchczarnobylkatastrofa w czarnobyluwybuch reaktora

Czytaj również

Dmitrij Pieskow. Fot. EPA/RAMIL SITDIKOV / REUTERS / POOL
KRAJ I ŚWIAT

Kreml o ataku przy granicy z Polską: armia będzie kontynuować działania na całym terytorium Ukrainy

14 września 2026

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w poniedziałek (14 września) podczas rozmowy z dziennikarzami, że rosyjska armia prowadzi działania na całym...

Kaja Kallas Fot. PAP/EPA/Bryan Meade
KRAJ I ŚWIAT

Kallas o ataku przy granicy z Polską: celem jest zastraszenie Zachodu

14 września 2026

  Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas powiedziała w poniedziałek (14 września), że celem rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę, tuż przy...

fot. archiwum/Radio Gorzów
LUBUSKIE

Nieprawomocny wyrok w sprawie pożaru budynków akademii

14 września 2026

Przed Sądem Rejonowym w Gorzowie Wlkp. zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie pożaru budynków Akademii im. Jakuba z Paradyża. Oskarżeni o...

fot: P.Kozubaj
LUBUSKIE

Zmiana wiceprezydenta w Zielonej Górze! Jarosław Flakowski zrezygnował ze stanowiska

14 września 2026

Zmiana wiceprezydenta w Zielonej Górze. Jarosław Flakowski zrezygnował ze swojej funkcji. Podczas konferencji prasowej poinformowano, że jego miejsce zajmie Tomasz...

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels
KRAJ I ŚWIAT

Najzamożniejszy emeryt otrzymuje ponad 54 tys. zł miesięcznie

14 września 2026

Najzamożniejszy polski emeryt otrzymuje 54 tys. 72 zł miesięcznie i mieszka w województwie śląskim. Także drugą co do wysokości emeryturę...

Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
KRAJ I ŚWIAT

Zełenski wezwał do poparcia wniosku o odwołanie prokuratora generalnego

14 września 2026

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do deputowanych o zagłosowanie za odwołaniem Rusłana Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego. Wcześniej Krawczenko...

najnowsze z Lubuskiego

Młodzi stilonowcy zremisowali z faworytem a mogli nawet wygrać

Rusza kolejna edycja budżetu obywatelskiego w Zielonej Górze

Turniej w Jelczu Laskowicach: Sobieski na drugim, a Astra na czwartym miejscu

Zielonogórskie piłkarki ręczne sprawdziły formę w meczu z Pyrkami Poznań

Reneta Landsberska i miód do smaku. W sobotę festiwal gorzowskiej jabłoni

80 lat „Ekonomika”. Jubileuszowy tydzień zakończy bal absolwenta

Nieprawomocny wyrok w sprawie pożaru budynków akademii

Winiarze rozpoczęli zbiory

Akademiczki najlepsze we Wrocławskiej Iglicy. „Widać progres”

Do Gorzowa wróci Jarmark Bożonarodzeniowy

popularne

  • Mamy wyniki referendum w Łagowie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Stal wykonała pierwszy krok, ale ma tylko cztery punkty zaliczki

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Turyści i wystawcy podsumowali tegoroczne Winobranie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Mieszkańcy decydują

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Najzamożniejszy emeryt otrzymuje ponad 54 tys. zł miesięcznie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj