Jest wstępna zgoda w Unii na 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Zielone światło dali ambasadorowie państw członkowskich w Brukseli i uruchomili procedurę pisemną zatwierdzającą tę decyzję.
Węgry, które od miesięcy ją blokowały, teraz zniosły weto, bo dziś tranzytem przez Ukrainę, rurociągiem Przyjaźń ma popłynąć rosyjska ropa. Został on zniszczony w styczniu podczas rosyjskich ataków i Kijów właśnie zakończył jego naprawę.
Kluczowym elementem najnowszego pakietu sankcji miał być zakaz transportu rosyjskiej ropy drogą morską. Ale później ten zapis został rozwodniony. Jest deklaracja, że Unia wprowadzi go, ale razem z G7, czyli z USA, które na pewno na razie na to zgody nie dadzą, zwłaszcza teraz kiedy Cieśnina Ormuz jest zablokowana i są problemy z dostawami ropy.
W najnowszym pakiecie sankcji jest zapis, że Unia będzie sprawdzać sytuację na rynku ropy co 6 miesięcy. A ponadto w 20. pakiecie sankcji jest zakaz importu niektórych surowców i metali, jest też kontyngent na amoniak. Są zakazy eksportowe do Rosji, od gumy przez traktory po usługi dotyczące cyberbezpieczeństwa. Unia ma też uderzyć w sektor bankowy oraz kryptowaluty, wykorzystywane przez Rosję do obchodzenia restrykcji.
Do sankcji gospodarczych jest dołączona także czarna lista. To kolejnych ponad stu osób i firm z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami, oraz z zakazem handlu i współpracy. Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka widziała listę, która jest tajna, do czasu zatwierdzenia i publikacji w Dzienniku Urzędowym. Aby nie ułatwiać działania tym, którzy zostaną objęci sankcjami nie można więc podawać dokładnych informacji.
Ogólnie można powiedzieć, że na liście są firmy powiązane z rosyjskim sektorem zbrojeniowym, a także kolejne firmy z Chin, Białorusi, Uzbekistanu, Kazachstanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które pomagają Rosji obchodzić nałożone sankcje. Ponadto na czarną listę trafili kolejni propagandyści i manipulatorzy, także ludzie odpowiedzialni za masakrę w Buczy oraz za porwania ukraińskich dzieci i przymusowe rusyfikacje. Sankcjami mają również być objęte osoby odpowiedzialne za kradzież ukraińskich dzieł sztuki i niszczenie ukraińskiego dziedzictwa kulturowego.

















