Delegacja Komisji Europejskiej wysokiego szczebla przebywała w piątek i sobotę (18 i 19 kwietnia) z wizytą w Budapeszcie, gdzie spotkała się z przedstawicielami przyszłego węgierskiego rządu, kierowanego przez Petera Magyara – poinformowała w niedzielę KE. Tematem rozmów było odblokowanie funduszy unijnych dla Węgier.
Komisja Europejska po ogłoszeniu zwycięstwa Magyara w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia ogłosiła gotowość do rozmów na temat odmrożenia unijnych pieniędzy. Środki na sumę 17 mld euro zostały zablokowane w związku z wątpliwościami, jakie budziły działania premiera Viktora Orbana, osłabiające m.in. niezależność węgierskiego sądownictwa i rozwadniające przepisy dotyczące zamówień publicznych. W ocenie unijnych instytucji mogło to zagrozić interesowi finansowemu Unii Europejskiej.
Rządząca od 16 lat Węgrami partia Fidesz na czele z Orbanem została pokonana przez Tiszę Magyara, która zdobyła większość konstytucyjną. Zwycięzca wyborów na Węgrzech zapowiedział szybkie odblokowanie dostępu do unijnych pieniędzy.
Von der Leyen od momentu ogłoszenia zwycięstwa Tiszy w wyborach rozmawiała dwukrotnie z Magyarem przez telefon.
Do wizyty (unijnych urzędników wysokiego szczebla – PAP) doszło po kontaktach między przewodniczącą von der Leyen i (przyszłym) premierem Peterem Magyarem oraz po zobowiązaniu obu stron do podjęcia prac nad różnymi pilnymi tematami
– ogłosiła w niedzielę (19 kwietnia) w komunikacie Komisja Europejska.
Jak dodała KE, podczas tych spotkań dyskutowano o konkretnych krokach, jakie należy podjąć, aby odblokować unijne fundusze dla Węgier, wstrzymane z powodu korupcji i naruszeń praworządności.
10,4 mld euro zablokowanych środków pochodzi z funduszu odbudowy, ustanowionego w reakcji na pandemię Covid-19, a 7,6 mld euro jest przeznaczone na rozwój regionów z budżetu UE.
Dostęp do pieniędzy z funduszu odbudowy zależy od spełnienia 27 tzw. super kamieni milowych, zapisanych w węgierskim Krajowym Planie Odbudowy (KPO).
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Węgry dołączą do strefy euro? „Do 2030 roku”
Andras Karman, doradca partii TISZA przyszłego premiera Węgier Petera Magyara, zapowiedział, że warunki do przyjęcia euro przez Budapeszt mogą zostać stworzone w ciągu czterech lat - przekazał w piątek...
Czytaj więcejDetailsEkspertka: KE nie odblokuje Węgrom funduszy bez reform, jak to zrobiła wobec Polski
Komisja Europejska wyciągnęła wnioski z polskiego przykładu, że nie jest dobrą praktyką uwalnianie pieniędzy bez reform, na podstawie deklaracji – uważa ekspertka think tanku Centre for European Reform (CER) Zselyke Csaky. W jej ocenie KE będzie rygorystycznie monitorować sytuację na Węgrzech.
Lider zwycięskiej na Węgrzech Tiszy Peter Magyar zapowiedział w kampanii wyborczej szybkie odmrożenie unijnych funduszy, które zostały zablokowane w związku z zastrzeżeniami dotyczącymi praworządności. Magyar zadeklarował też natychmiastowe przyjęcie pakietu ustaw antykorupcyjnych oraz przywrócenie niezależności sądownictwa, którymi Komisja Europejska warunkuje odblokowanie dostępu do zamrożonych 17 mld euro dla Węgier.
Csaky uważa, że KE poczeka z odblokowaniem pieniędzy do czasu zrealizowania przez Magyara przynajmniej części reform.
Komisja nauczyła się na przykładzie Polski, że nie jest dobrą praktyką, gdy po prostu uwalnia fundusze bez reform
– powiedziała ekspertka.
By odblokować fundusze i zakończyć procedurę z art. 7 unijnego Traktatu, rząd Donalda Tuska przedstawił m.in. szczegółowy plan reform w sądownictwie; część zmian np. w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa, które zdołał uchwalić Sejm, nie uzyskały jednak podpisu prezydenta.
Myślę, że Komisja do pewnego stopnia wyciągnęła wnioski z tego doświadczenia i najprawdopodobniej będzie dość rygorystycznie monitorować sytuację na Węgrzech. Poza tym Trybunał Sprawiedliwości UE wkrótce wyda orzeczenie, w którym prawdopodobnie stwierdzi, że Komisja popełniła błąd, odblokowując 10 mld euro Węgrom bez faktycznych reform, bez jasnej procedury. Z tego powodu KE będzie musiała być bardziej rygorystyczna w przyszłości
– zaznaczyła Csaky.
Skargę na KE do TSUE skierował w marcu 2024 roku Parlament Europejski, który uznał, że część funduszy odblokowano niesłusznie – jako efekt politycznego handlu w zamian za wycofanie przez Orbana jednego z wet w sprawie pomocy dla Ukrainy.
Jak jednak podkreśliła ekspertka CER, biorąc pod uwagę, że rząd Magyara będzie mieć większość kwalifikowaną w węgierskim parlamencie, niektóre rzeczy nie są aż tak trudne do zrealizowania.
To, w jaki sposób będzie je komunikować w debacie publicznej, to już inna sprawa
– dodała.
Magyar nie kwestionował do tej pory wszystkich obszarów polityki rządu Orbana, niektóre rozwiązania, np. w kwestiach polityki migracyjnej, wręcz popierał, a w kwestii poparcia dla Ukrainy pozostawał ostrożny.
Csaky uważa, że Magyar może próbować nadal utrzymywać asertywny stosunek wobec UE w niektórych kwestiach, jednocześnie realizując zmiany. – Z jednej strony może być nadal stanowczy w kwestii migracji, a z drugiej przestrzegać orzeczeń TSUE w sprawie praw azylowych. Te dwie kwestie niekoniecznie są ze sobą całkowicie sprzeczne – powiedziała. Rząd Viktora Orbana przegrał przed unijnym trybunałem sprawę wytoczoną przez KE dotyczącą nieprzestrzegania unijnego prawa azylowego.
Czytaj także:
Węgry dołączą do strefy euro? „Do 2030 roku”
Andras Karman, doradca partii TISZA przyszłego premiera Węgier Petera Magyara, zapowiedział, że warunki do przyjęcia euro przez Budapeszt mogą zostać stworzone w ciągu czterech lat - przekazał w piątek...
Czytaj więcejDetails


















