Samorządowa spółka Lubuski Transport Publiczny nie przejmie bazy naprawczej w Czerwieńsku od PKP Cargotabor – przekazał na dzisiejszej sesji sejmiku prezes tej spółki Krzysztof Pawlak.
Władze województwa o powołaniu spółki zdecydowały pod koniec ubiegłego roku. W marcu została zarejestrowania w KRS. Spółka ma przejąć przynajmniej część połączeń kolejowych od zawodzącej PolRegio, ale natrafiła na trudności.
– W PKP Cargotabor zmieniły się władze i zmieniła się koncepcja. Nie ma szans na przejęcie bazy naprawczej w Czerwieńsku – poinformował prezes samorządowej spółki Krzysztof Pawlak. Negatywnie odniósł się też do propozycji, by nową bazę stworzyć w pobliżu Gorzowa, czego domagają się niektórzy radni:
– Budowa nowej bazy naprawczej musiałaby kosztować kilkadziesiąt milionów złotych i potrwać kilka lat – zaznaczył prezes Pawlak. Dodał, że mimo wszystko LTP pojedyncze połączenia kolejowe mogłaby obsługiwać od 2028 r. i korzystać z baz innych przewoźników:
– Mamy ważną umowę z PolRegio. Do czasu jej wygaśnięcia samorządowa spółka mogłaby przejąć połączenia, gdzie operator nie wywiązuje się z umowy – tłumaczył marszałek Sebastian Ciemnoczołowski:
Prezes Pawlak obiecał, że w czerwcu przedstawi szczegółową strategię działania spółki. Dodał, że pierwsze połączenia autobusowe LTP mogłaby uruchomić już w przyszłym roku.




















